W Pitbullu jest fatalnie nagrany dźwięk i w zasadzie ciężko w ogóle kogoś zrozumieć,nie wytężając ucha.
No tez na to uwagę zwróciłem. Czasami tak bełkotali że nie mogłem ich zrozumieć. Ale film 9/10.
Bo to... film polski? Polscy filmowcy chyba jeszcze nie przykładają większej roli do nagłośnienia.
... co jest przykładem, że w tym filmie skupiono się na jakości fabuły, a nie na elementach specjalnych, super jakości we wszystkich trybach świata itp. a nie jak niektóre filmy próbują nadrabiać tym co nie trzeba.
Właśnie. Tutaj jeśli chodzi o montaż wszystko miało wyglądać jak
dokument połączony z dobrą akcją. Kamera też nie była na statywie tylko
na ramieniu operatora i podczas pościgów latała jak jaja Rocco Siffredi.
No dzwiek moze nie jest najczystszy, slychac szumy itp, ale da sie wszystko zrozumiec, bez przesady. Zreszta,jak ktos naprawde kocha filmy, to powinien miec sprzet (np.kino domowe) na ktorym wszystko pieknie slychac, a jak nie to niech idzie do kina, tam to juz chyba by gluchy musial byc, zeby nie zrozumiec, o czym aktorzy mowia. Film ogolnie zaskoczyl mnie jak go widzialem po raz pierwszy, daje BARDZO DOBRY. Szczegolnie dialogi swietne, no i ten humor, brawo Grabowski. Postacie tez charakterystyczne, nie skopiowane z zachodnich filmow, tylko oryginalne,wziete z naszych polskich realiow. Jest akcja, humor, nawet sceny wstrzasajace(jak znajduja to dziecko i ta reakcja Metyla), normane problemy ludzkie.Brawo,wiecej takich filmow.
Dzwięk nagrany średnio, momentami ciężko zrozumieć,noi do tego strzały w ogóle nie realistyczne...ale film super
Ja to tam tylko Gebelsa nigdy nie mogłem zrozumieć, a resztę w miarę się udaje :D
A może jeszcze mieli mówić za każdym razem " Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać " jak w " Allo allo " . To nie konkurs recytatorstwa. Koniec narzekania.
Witam
Jestem świeżo po seansie i również mam podobne odczucia, co Wy Panowie powyżej.
Cięzko było czasami zrozumiec o co chodzi bez przewijania i wsłuchiwania sie pomimo, że mam dobrej klasy amplituner oraz kolumny
Także posiadanie dobrego sprzetu niewiele tu zmienia
Przykładowo w ogóle nie rozumiem słów Gebelsa na klatce schodowej.
Film jest nagrany w formacie Dolby Digital 5.1 i wszystkie dzwięki przeznaczone na kanały sorround, front oraz subwoofer były dobre, ale dialogi były dość niewyrażne, zatem tak sobie myślę, że skoro pokuszono się o uprzesterzennienie dzwieku, czyniąc dialogi takimi jak docelowo słyszymy, to może jest to celowy zabieg dzwiękowców-nie pomysleliście o tym?
Wszyskie dialogi dostajemy jakby z perspektywy osoby trzeciej w dodatku jako mowę potoczną, czyli jak w życiu nie zawsze da się wszystko usłyszeć, z racji naszej że tak powiem pozycji odsłuchowej oraz z racji tego, że jak mówi się potocznie to nie zważa się na to aby słowa były krystalicznie wyrażne, po prostu mówi się i już
W wiekszości filmów przeważnie wszystko słyszymy jakby ktoś mówił do nas.
Także powyższa wada może byc zaleta, która ewedentnie nadaje realizmu dialogom w filmie
Teraz pytanie czy efekt jest zamierzony, czy rzeczywiście to zaniedbanie kanału centralnego w ścieżce dzwiękowej
pozdr
W pełni się zgadzam. Dialogi może i były momentami niewyraźne ale dla mnie to podkręciło ich realizm do nie spotykanego wcześniej w polskim kinie poziomu. Dla mnie to znacznie lepsze niż to zwyczajowe "oderwanie" dźwięku od tła
no i tutaj kolega jako jeden z niewielu rozumie o co kaman !! i brawo dla niego !! a reszta u Desperskiego na dołek albo lepiej do Gebelsa
Co racja to racja. Czasem sam się nie rozeznawałem o czym toczy się dialog. Niestety, bolączka niektórych polskich produkcji.
chodzi o naturę filmu tracę cierpliwość jak można zadać takie pytanie ?? no a może czemu kura gdacze ?? po to tak to nagrali żeby oddać klimat filmu
To raczej bolaczka wiekszosci polskich filmow. Kompletnie nie rozumiem dlaczego w polskim kinie prawie zawsze jest taki fatalny dzwiek.
barany ten typ dźwięku albo jak wy to nazywacie słaba jakość jest specjalnym zabiegiem artystycznym, który ma nas przybliżyć do tego brudnego świata
hahahaha wolisz serial z TVN ten z Lesławem Żurkiem po prostu żenada tam nie można się przyczepić do jakości, ale fabuła to jakby podrasowanie Zbuntowanego Anioła
To jest celowe. To chyba jedyny serial nie tylko polski, gdzie dialogi nie brzmią jak czytane z książki. To maksymalny kontrast naturalności dialogów do ich sztuczności w W11. Momentami nawet aktorzy poprawiają jakieś słowo, czego nigdy nigdzie indziej nie słyszałem.
czytam to i zastanawiam się czy wy kiedykolwiek byliście na komisariacie... lub na jakimkolwiek przesłuchaniu lub czy kiedykolwiek widzieliście ludzką panikę , smutek, poważny problem...Może 1% Polaków mówi idealnie i klarownie jak woda z sedesu...ten film to nie jest egzamin na studia języka polskiego...tylko właśnie w miarę realistyczne ujęcia mające pokazać emocje...przy emocjach ludzie różnie mówią. Jeden z lepszych polskich filmów/seriali co jest niezłym osiągnięciem na tle dennej współczesnej polskiej kinematografii. Osobiście rzadko mam problem ze zrozumieniem. Może dlatego , że po prostu mam dobry słuch.,..Może mniej basów w aucie ?? a jak czegoś nie zrozumiem (co jest rzadkie) korzystam z time shiftingu