Na filmwebie od:
27 grudnia 2011
1504
325
1334
0

Andrzejek2001

nie podano imienia i nazwiska

Rankingi

dodający:
- marzec -
3 pkt. #30858 wszech czasów [-2]

Podobieństwo

? %
Poziom Waszego podobieństwa nie jest znany. Zaloguj się.

blog (Czytelnia)

RSS
  • Co z tym Shazamem? Dalsze problemy kinowego uniwersum DC

    Gdy po raz pierwszy Warner Bros. zapowiedziało, że nakręci ''Shazama'' byłem tym pomysłem dość podekscytowany. I nawet nie dlatego, że Kapitan Marvel to jakaś niesamowicie interesująca postać, ale dlatego bo widziałem w tym potencjał na coś nowego i innego niż tylko kolejna powtarzalna adaptacja komiksu. Po ogłoszeniu wstępnej premiery na rok 2019 i obsadzeniu The Rocka w roli głównego przeciwnika (Black Adama) o samej produkcji zrobiło się strasznie cicho. Nie mieliśmy nawet żadnych plotek dotyczących tej produkcji. I gdy już wszyscy (łącznie ze mną) pogodzili się z faktem, że film został prawdopodobnie anulowany... najpierw dostaliśmy newsa, z którego wynika że reżyserem prawdopodobnie ma szansę zostać znany z ''San Andreas'' Brad Peyton, a teraz sam Dwayne Johnson poinformował, że ... z jednego ''Shazama'' wykiełkują nam dwie (nie jeden jak wszyscy początkowo myśleli) produkcje, a Black Adam doczeka się solowego tytułu.



    I to jest bezsens jeden wielki. Pokazuję dobitnie jak WB i DC nie wie w którą stroną chcę poprowadzić swoje kinowo-komiksowe uniwersum. Najpierw mieliśmy tą pseudo mroczne quasi Nolanowskie podejście, jakie mogliśmy obserwować na przykładzie ''Man of Steel'' czy ''Batman v Superman''. Potem studio stwierdziło (chyba słusznie), że nie tędy droga i rozwaliło na kawałki ''Suicide Squad'', które również miało być (najprawdopodobniej) pseudo mrocznym i średnio napisanym produkcyjniakiem. Wyszło w najlepszym wypadku średnio. Teraz ''Justice League'' i ''Wonder Woman'' stanęły ostro pod znakiem zapytania. Nie mówiąc już o kolejnych filmach... Nawet  Affleckowy ''Batman'' ma póki co poważne problemy z powstaniem. Innymi słowy - DC nie mając jeszcze pomysłu na jeden film już ogłasza powstanie dwóch kolejnych, zamiast dokładnie je zaplanować i skrzętnie potem realizować. Nie potrafią zauważyć dlaczego produkcje Marvela odnoszą taki sukces. Pewnie minie jeszcze przynajmniej kilka lat nim się tego nauczą. I pomoc Geoffa Johnsa może okazać się tu niewystarczająca...



    Z tego wszystkiego wyłania się niezbyt przyjemny obraz uniwersum rozwalonego po wypuszczeniu raptem kilku filmów (i to - trzeba zaznaczyć - nieudanych). Nie wspominając już nawet o fakcie, że wrzucenie do tego świata w tym momencie postaci takiej jak Shazam gryzłoby się strasznie z jego resztą. Zwyczajnie chłopak zmieniający się w super potężnego maga (przewyższającego mocą samego Supermana) po wypowiedzeniu magicznego zaklęcia ''SHAZAM'' kompletnie by tutaj nie pasował. DC pod tym względem ma znacznie ciężej od Marvela z wprowadzaniem typowo już komiksowych elementów (jak np. magia i mistyczne moce) do swoich ekranizacji. A szkoda, bo - jak już wspominałem - Shazam byłby czymś kompletnie innym od kolejnego filmu o Batmanie czy Supermanie. Oczywiście jeżeli zostałby zrobiony dobrze. Tak więc wielka szkoda, że prawdopodobnie kolejny film ze świata DC zostanie spieprzony. Choć trzeba pamiętać - większość tych informacji to póki co albo plotki, albo bardzo ogólnikowe informacje, które też trzeba traktować trochę z przymrużeniem oka. Zobaczymy co z tego jeszcze wyjdzie... Ale na razie nie jestem dobrej myśli.
  • Co dzieję się w uniwersum filmowym DC?

    Ostatnio pojawiło się kilka mniejszych i większych plotek dotyczących DC Extanded Universe. Niezbyt pozytywnych trzeba zaznaczyć. I nie chciałem tutaj komentować tych odnośnie ''Batmana'' Afflecka czy ''Justice League'' Snydera, ale skupić się na tych dotyczących najdalszej póki co premiery DC - ''Green Lantern Corps''. I nie wyglądają one zbyt kolorowo.



    Warner Bros. było już od jakiegoś czasu w tarapatach. ''Batman v Superman'' poniosło klęskę zarówno artystyczną, jak i finansową. Również ''Suicide Squad'' w oczach wielu ludzi było kiepskim filmem (z czym się częściowo i zgadzam, i nie). Nic więc dziwnego, że studio straciło grunt pod nogami, a ich kolejne premiery (jak ''Wonder Woman'' i ''Justice League'') stanęły pod sporym znakiem zapytania. I wczoraj gruchnęła niesamowita wiadomość - otóż nie kto inny jak sam David S. Goyer wraz z niezbyt znanym scenarzystą Justinem Rhodesem napiszą skrypt do filmu o Zielonych Latarniach. Jest to o tyle zaskakujące, że po porażce ''BvS'' wydawało się, że Goyer został na dobre wywalony i odsunięty od wszelkich projektów z filmowego uniwersum DC. Jak się okazuję - nie do końca. Jest to wiadomość już oficjalnie potwierdzona przez studio i moim zdaniem wydaję się najgorszym z wszystkich możliwych wyborów. Goyer póki co zamieniał w czyste gówno niemal wszystko, czego się dotknął. Chodzi tu przede wszystkim o produkcje DC (BvS i Man of Steel), ale popełnił też i kilka crapów również u Marvela (Ghost Rider 2, Blade: Mroczna Trójca czy zapomniany już Nick Fury z Hasselhoffem). Jedynym jego sukcesem jest na dobrą sprawę chyba tylko ''Batman Begins'', który filmem wybitnym może i nie był, ale akurat jego scenariusz stał na w miarę solidnym poziomie. Poza tym pracował i częściowo nad kolejnymi odsłonami trylogii (w mniejszym lub większym stopniu), ale - o czym też trzeba pamiętać - tam miał nad sobą silną rękę Nolana, który trzymał to wszystko w ryzach. Tutaj, przy Zielonych Latarniach dostanie od WB wolną rękę, co nie jest zdecydowanie dobrą decyzją.



    I bardzo szkoda, bo dobry film z Green Lantern by się przydał. Produkcja z Ryanem Reynoldsem była raczej nieudana, choć miała kilka dobrych elementów (o czym w sumie warto pamiętać). Taki film miałby spory potencjał. I wiadomo - w chwili obecnej o samym ''Green Lantern Corps'' nie wiemy praktycznie nic (nie znamy ani obsady, ani reżysera), a do samej premiery zostało jeszcze dobre ponad trzy lata. Aczkolwiek słowa Goyera, że ma to być film w stylu ''Zabójczej Broni'' w kosmosie nie brzmią dobrze... No nic, zobaczymy jak dalej potoczy się los tego filmu i całego kinowego uniwersum DC w ogóle. Kto wie, może znajdzie się jedna sensowna osoba, która je uratuję.
  • Zobacz całego bloga
Andrzejek2001 Online
Na filmwebie od:
27 grudnia 2011
Przede wszystkim fan kina.
o