Ulisseska

Honey Bunny

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

Na dobre rozpoczęcie roku :)
| 16 komentarzy
Dziś poszłam w stronę nowej fali i rapcoru. Dla fanów innego brzmienia też się coś znajdzie :-)


Coś z innej beczki
| 4 komentarze
Zazwyczaj było rockowo z odrobiną bluesa. Dziś postanowiłam zmienić nieco klimaty.


10.
9.
8.
7.
6.
5.
4.
3.
2.
1.


Grudniowe hiciory :-)
| 19 komentarzy
Tym razem nie miałam jakiś większych problemów z doborem utworów. Część z nich słyszałam po raz pierwszy wieki temu, reszta wpadła mi w ucho stosunkowo niedawno.
 W tym miesiącu będzie nieco psychodelicznie, nieco bluesowo i przede wszystkim na maxa rockowo ! Więc, nie siedźmy tak, tylko zabierajmy się za słuchanie ! 


10. 
9.  
8. 
7.  
6. 
5. 
4. 
3.  
2. 
1. 
Listopadowa Lista Przebojów Ulisseski
| 4 komentarze |
Wybrałam te utwory, które szczególnie przypadły mi do gustu lub po prostu zapadły mi w pamięć. Niektórych artystów z tej listy słucham już od pewnego czasu. Z resztą zapoznałam się niedawno. Dopiero odkrywam ich twórczość. Słucham prawie każdego gatunku z naciskiem na rock (i jego odmiany) i blues. Bardzo lubię też amerykański rap (szczególnie wczesne lata 90). 
Nie znoszę natomiast techno i black&death metalu (dla mnie to jedno i to samo, nawet nie umiem zbytnio odróżnić jedno od drugiego). Bardzo cenię The Beatles, U2, Pink Floyd i Queen i to właśnie ich zaliczyłabym do moich ulubionych artystów.

ps: zapraszam na mój kanał na YT:http://www.youtube.com/user/TheSweetestThing20


10.
9.  
8. 
7. 
6. 
5. 
4. 
3. 
2.
1. 
Perełki odnalezione na sklepowym regale.
| 32 komentarze
W wolnym czasie chętnie buszuję po sklepach muzycznych. Widok kolorowych okładek
ustawionych na półkach strasznie mnie ekscytuje. To jeden z najlepszych sposobów, na
poprawienie sobie humoru. Zazwyczaj włóczę się po sklepie bez celu, dotykam plastykowych pudełeczek, czytam spis treści, przypominam sobie fragmenty ulubionych utworów. Czasami poddaję się magii opakowania-wiele razy kupowałam
płyty zupełnie ''w ciemno'', mając w głowie jedynie ogólny zarys twórczości danego twórcy. W ten właśnie sposób trafiły do mnie dwa znakomite albumy-U2 ''Joshua Tree''
oraz Rage against the machine. Po ich przesłuchaniu miałam dosyć mieszane uczucia. Pierwsza
wydała mi się strasznie pompatyczna, druga zbyt jednolita. Pomyślałam o wyrzuconych w błoto pieniądzach i odłożyłam je na półkę. Dopiero jakiś czas temu temu dałam im drugą szansę.
Po 2-krotnym ich przesłuchaniu, zrozumiałam na czym polega ich fenomen. Mimo iż muzycznie są kompletnie różne, to łączy je magia tekstów i zaangażowanie jakie słychać
w głosach wokalistów. To dojrzała muzyka, a taka rzadko kiedy od razu wpada w ucho.
RATM i U2 to zespoły, które bardzo mnie inspirują, to muzyka dla wymagających.


gorące wpisy

blogi moich znajomych