adam05

nie podano imienia i nazwiska

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

O WESTERNIE BEZ WENY
| 24 zdjęcia | 577 komentarzy
Rzecz przedstawia się następująco:
Miałem napisać jakąś dłuższą rozprawę na temat westernu, ale po pierwsze: po co zanudzać ludzi jakąś spisaną z książki historią gatunku czy czymś w tym stylu, a po drugie: do mojego naturalnego braku wyobraźni i pomysłowości doszedł jeszcze brak jakiejkolwiek inwencji. A więc na razie zbiór jakichś przypadkowych zagadnień.

Za co kocham ten gatunek: przede wszystkim za jego klimat - niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju, za westernowe pejzaże, a także za prostotę i brak kombinacji. Jestem fanem westernu, ale żadnym znawcą. Nie obejrzałem jeszcze tylu filmów tego gatunku, a wśród nich takich tytułów, że aż wstyd się przyznać. Jest tyle rozmaitych odmian westernu, że nie starczyłoby miejsca, żeby je wszystkie wymienić, ale generalnie lubię wszystkie poza wizją Dzikiego Zachodu w stylu zaprezentowanym przez Sama Peckinpaha w filmie "Pat Garrett i Billy Kid".


TOP 12:

1. PEWNEGO RAZU NA DZIKIM ZACHODZIE

2. DOBRY, ZŁY, BRZYDKI

3. RIO BRAVO

4. POSZUKIWACZE

5. ZA KILKA DOLARÓW WIĘCEJ

6. SIEDMIU WSPANIAŁYCH

7. JAK ZDOBYTO DZIKI ZACHÓD

8DYLIŻANS

9. RZEKA CZERWONA

10. GWIAZDA SZERYFA

11. TAŃCZĄCY Z WILKAMI

12. BIAŁY KANION



ULUBIENI REŻYSERZY:
1. Sergio Leone.
2. John Ford.
3. Anthony Mann.
4. Delmer Daves.
5. Howard Hawks.

ULUBIENI AKTORZY:
Clint. Eastwood, John Wayne, Henry Fonda, Glenn Ford, Charles Bronson.

WESTERNOWE DAMY:
1. Feathers (Angie Dickinson, RIO BRAVO) - uwielbiam tę babkę, przeurocza szulerka, cwana, ironiczna i baaardzo uwodzicielska!
2. Dallas (ClaireTrevor, DYLIŻANS) - prostytutka o złotym sercu. Ma ten Wayne szczęście do kobiet...
3. Jill McBain (Claudia Cardinale, PEWNEGO...) - kobieta z przeszłością, bezbronna, a jednocześnie bardzo silna, no i kto gra tę postać.

POJEDYNEK WSZECH CZASÓW
Esencją westernów i, nie ukrywam, moim ulubionym w nich momentem są pojedynki, a zwłaszcza finałowe starcia. Chciałbym w tym miejscu zaprezentować najlepszy pojedynek w dziejach westernu. Chodzi oczywiście o starcie Człowieka z Harmonijką z Frankiem z arcywesternu Sergio Leone.
Finałowy pojedynek z tego filmu jest zarazem wielkim starciem archetypicznych postaci westernu: Dobrego - szlachetnego mściciela i Złego - bezwzględnego mordercy, a sam pojedynek jest toczony w takiej aurze, że mamy wrażenie, że to już ostatni, finalny pojedynek w dziejach Dzikiego Zachodu i w dziejach westernu. Widzimy Fondę idącego w tle, zaczyna już pobrzękiwać ten słynny muzyczny motyw, i nagle przed kamerą pojawia się Charles Bronson. Obaj rywale bez szarżowania i powoli będą się przygotowywać do walki, Bronson stojąc, Fonda krążąc wokół. Frank zrzuca marynarkę (uwielbiam ten moment) i spokojnie szykuje się na spotkanie ze śmiercią, patrząc jej prosto w oczy. Nie boi się samego pojedynku, bo jest już pogodzony ze swoim losem, chce tylko koniecznie dowiedzieć się przed śmiercią, kim jest ten zagadkowy człowiek na przeciwko, kim jest ten, który ma wymierzyć na nim sprawiedliwość. A Harmonijka przygląda się temu spokojnie. Rywale podchodzą do siebie na odległość kilku kroków, zbliżenie na twarz Bronsona, na jego oczy i....
http://www.youtube.com/watch?v=ErtRKdpncyk

TO DOPIERO WESTERN:
I jeszcze jeden z pierwszych westernów, który polecił mi Kolega Philip Marlowe:
http://youtube.com/watch?v=Bc7wWOmEGGY&feature=related
http://www.filmweb.pl/Napad+na+ekspress,1903,o+filmie,Film,id=32194

TERAZ MAŁA ANKIETA:
1. Dla zagubionych dusz: Czemu nie lubisz westernów, co Cię w nich drażni?
2. Za co uwielbiasz westerny, a przynajmniej: za co je lubisz?
3. Ulubiony twórca westernu.
4. Ulubiony aktor gatunku.
5. Ulubiony bohater, bohater drugoplanowy.
6. Najlepszy czarny charakter.
7. Ulubiona westernowa bohaterka.
8. Ulubiony pojedynek.
9. Dla takich jak ja: ulubiony pojedynek, ale nie z filmu Leone.
10. Najskuteczniejsza broń na Dzikim Zachodzie. No wiecie: Colt, Winchester, Springfield, nóż, tomahawk, pięść, intelekt, szubienica, a może: uwodzicielska pani?
11. Ulubiony motyw, np. zemsty, spęd bydła, polowanie na bizony, szeryf kontra bandyci, kawaleryjski, indiański itd
12. Western, który chciałbyś koniecznie obejrzeć.
13. Zareklamuj jakoś swój ulubiony film z tego gatunku.


TEMAT W BUDOWIE CZY CZYMŚ TAKIM

komentarze

Cholera nawet dzisiaj sa dwa filmy,ktore chce obejrzec.Sokol maltanski i 2001:Odyseja kosmiczna.A na dodatek film z Bogartem Zbieg z San Quentin.

Ja obejrzalem Stalag 17.Bardzo dobry,wciagajacy film.Swietna rola Holdena.

Widzialem zapowiedzi Amnezji i w oczy rzucila mi sie Ashley Judd z krotkimi wlosami.Niezla samica ;)

Znalazlem wreszcie po dlugich poszukiwaniach Psychoze II.Dawno temu ogladalem na Canal+ i wydawal mi sie wcale nie slabszy od filmu Hitchcocka.Ciekawe jak teraz bede to widzial.

Wczoraj mialem zamiar obejrzec Dziala Navarony,ale za pozno wrocilem do domu i nie chcialem ogladac od polowy filmu,dlatego wlaczylem sobie Stalag.Ale zdazylem zauwazyc,ze Dziala... to film w konwencji jaka lubie.

Dzisiaj o 12:45 na tvn jest film Dwaj zgryzliwi tetrycy.Ogladalem go juz dwa razy,ale chyba dzisiaj zrobie powtorke,bo swietna komedia.Przypomnialem sobie o tym filmie i wystawilem 9.Polecam

Szczury pustyni,Zatopic pancernik Bismarck,Pieklo jest dla bohaterow,Najdluzszy dzien,Bitwa o Midway,Zelazny krzyz,Wzgorze,Pieklo na pacyfiku,Ekspres Von Ryana,Mlode lwy i Wojna zimowa.To sa w wiekszosci klasyczne filmy wojenne,ktore dzisiaj znalazlem i dopisuje do dlugiej listy nieobejrzanych ;).Nie lubie wspolczesnych filmow wojennych,ale te klasyczne sa czesto bardzo dobre.

Trzeba przestac wyszukiwac coraz to nowsze tytuly,bo mozna w depresje wpasc na mysl,ile to filmow bardzo dobrych trzeba znalezc i obejrzec ;)

Stalag 17 moim zdaniem powinien miec wyzsza ocene na FW.Lubie filmy wojenne,ktore nie polegaja na pokazywaniu samych dzialan bojowych,ale np.zycie wiezniow.O tym jest wlasnie Stalag,Most na rzece Kwai,Wielka ucieczka i chyba tez Wzgorze.Dlatego chcialbym ten ostatni film obejrzec.

Przegapilem poczatek Szeryfa z Firecreek w tv.Widzialem twoj opis i podobal ci sie chyba.Szkoda.

Pozdrawiam!

Dopisalem do listy Nieugietego Luke'a ;)

Sam bym chetnie obejrzal Brzdaca.Pozostaje mi powtorka tetrykow,albo cos z plytki.

Kupilem kiedys z Wyborcza Ucieczke z Sobiboru i kolezanka pozyczyla i nie oddaje.Chyba nie tak dobry,niz te o ktorych wspomnielismy,ale jak by nie bylo,to tez obozowa tematyka.Musze ja przycisnac ;)

Powtorzylem sobie Dwoch zgryzliwych tetrykow i obnizylem o jedno oczko,bo na 9 chyba nie zasluguje.Ale znowu sie usmialem z niektorych tekstow.Szczegolnie Matthau byl dobry.

Dzisiaj na Ale Kino! masz kilka ciekawych filmow-Czas cyganow,czy Jesli dzisiaj wtorek-jestesmy w Belgii.
Ja wieczorem moze obejrze Zatoichi,bo lubie azjatyckie kino.

8/10 to i tak dobrze.

Ja znalazlem przypadkowo uzytkownika Boguslaw.Starszy pan i widac,ze lubi dawne,dobre filmy.Sporo nowych tytulow u niego znalazlem.Zdarzenie w ox-bow,Na wschod od Edenu,czy Ballada o zolnierzu.Przegladam co ocenil i moze jeszcze cos dobrego znajde ;)

Spisalem jeszcze od niego filmy Niagara,Biale Boze Narodzenie i W dolinie Elah.Ten ostatni,to nowy film,ale zajrzalem i chyba calkiem dobry.


Pewnie w tym tygodniu obejrze kilka z filmow o ktorych gadamy.W pierwszej kolejnosci Zdarzenie w Ox-Bow,Sierzant York,Wzgorze i Pieklo na Pacyfiku.
Musze sie spieszyc,bo w sierpniu juz nie bede mial tyle czasu.

A widze,ze ty masz tez calkiem konkretna liste.Duzo z tych tytulow o ktorych wspominam,ty juz znasz i planujesz kiedys obejrzec.

teraz skupiam sie na klasykach.Kiedys bede nadrabial bardziej wspolczesne filmy.

Przypomnialem sobie o Nocach Cabirii i La Stradzie.Tez od dawna chce obejrzec.La strade nawet mialem,ale z rosyjskim dubbingiem i pozbylem sie.

Zajrzalem do twojej listy i zapisalem sobie western Poszukiwacze.

Chciałem jakiś western polecić, bo dawno tutaj już nie pisałem, ale wszystkie już obejrzałeś, no może oprócz Joe Kidd`a z Clintem Eastwoodem w roli głównej - nawet fajny film. W kolejce do obejrzenia czekają u mnie: El Dorado, Fort Apache, Nazywam się Nobody, Niebezpieczne trio, Rewolwerowiec, Rio Grande, Shenandoah, Złamana strzała oraz Truposz w reżyserii Jarmuscha, może czegoś nie widziałeś. Kilka miesięcy temu oglądałem czechosłowacki pastisz na klasyczne westerny, Lemoniadowy Joe, mi się nie podobało, ale przecież różne są gusta.

Aha, niedługo Peter O'Toole w telewizji publicznej, pisałeś raz, że widziałeś z nim tylko dwa filmy.

Nie wszystkie westerny, chyba ze 2 uważam za arcydzieła (Dobry, zły brzydki oraz Mały Wielki Człowiek). Ja ogólnie raczej wystawiam mało dziesiątek i dziewiątek, a to u mnie arcydzieła.
Poważny nie jestem, weźmy na ten przykład - Ostatni pociąg z Gun Hill - bardzo dobry western, ale nie spełnia moich kryteriów arcydzieła. Tak jak większość filmów tego gatunku.

Od westernów nie oczekuję wysokiego poziomu intelektualnego (od innych filmów też) - arcydzieła muszą być po prostu bezbłędne, sugestywne, nowatorskie, nie powinny mnie też nużyć po trzecim czy piątym seansie. Te kryteria spełniają tylko dwa westerny, taka prawda ;)

No tak,Zdarzenie w Ox-Bow obejrzalem.Swietny film.Czesto pryrownuje filmy do wczesniej obejrzanych i ten bym porownal do Dylizansu.Mniej wiecej podobny klimat i tez czarno-bialy.Mi sie nawet bardziej podobal,bo trzymal prawie do konca w napieciu i nie bylo wiadomo czy dokona ekipa samosadu,czy nie.Tak wiec polecam.

Wczoraj lekko zabalowalem wieczorem i nie obejrzalem Zatoichiego.Zreszta bylo dosyc zabawnie,bo wrocilem po polnocy i postanowilem obwerzec ostatnie pol godziny Psychozy II.No i elegancko obejrzalem,wystawilem nawet 8,a dzisiaj nic juz nie pamietam z tej koncowki i mam zamiar obejrzec jeszcze raz koncowke ;) Ale film ten naprawde mi sie podobal do momentu,kiedy musialem przerwac ogladanie.

Henry Fonda nie mial tam duzej roli.Ot,jeden z wielu bohaterow.Ale film rzeczywiscie godny uwagi.

Ja tez dzisiaj nie mialem glowy do ogladania.Z rana obejrzalem Zdarzenie w Ox-Bow,bo trwa jedynie 75 minut.A potem juz delektowalem sie sloneczkiem i piwek przy okazji pare walnalem ;)
No,ale mam zamiar obejrzec jeszcze ta koncowke Psychozy II i moze Pieklo na Pacyfiku.Ale to juz bedzie zalezec od tego,czy nie zasne.

Mam juz tez Sierzanta Yorka,a jutro bede mial Wzgorze.Zawzialem sie i "trzepie" po kolei te starsze filmy.Cholera to jest to.Te nowsze nie maja tego klimatu

Rzeczywiscie zaczalem znowu wiecej ogladac.Ale powiem ci,ze to w duzej mierze z tego powodu,ze biore sie tylko za te lepsze tytuly (teoretycznie lepsze).Po kazdym obejrzenie bardzo dobrego filmu nabieram ochoty na ogladanie nastepnych z tego gatunku/epoki itd.Np.dzisiaj po obejrzeniu tego westernu postanowilem poszukac tytuly dobrych westernow,ktorych nie widzialem.I tak dopisalem do listy min. film Kto zabil Liberty Valance'a.Albo po obejrzeniu kryminalow Hitchcocka znalazlem nowe tytuly filmow z tego gatunku i znalazlem np.Anatomie morderstwa i Zabojstwo Kubricka.I tak to jakos leci ;)


Przyznam ci szczerze,ze nie mam pociagu do tych slabszych pozycji.Zwyczajnie szkoda mi czasu i wole cos z klasyki obejrzec.Ale widze,ze np.Zandarm ma podobnie do ciebie,ze co jakis czas oglada te produkcyjniaki.Chociaz przyznaje,ze i mi wiele z takich filmow sie podobalo.Kilka filmow z van Damme'm,czy Stallone bardzo lubie.


To Pieklo na Pacyfiku bardzo mnie ciekawi.Jak obejrze,to jutro podziele sie wrazeniami

Rozwaliles mnie tym Kosmicznym terrorem.Zajrzalem do opisu tego "dziela" i chyba rzeczywiscie dopiero o takich jak on mozna powiedziec,ze sa gniotami.

A z van Dammem i Stalone masz racje.Wiele filmow z ich udzialem bardzo fajnie sie ogladalo,szczegolnie te wczesniejsze.Mam nawet najnowszy film z JCVD - Straznik granicy,ale nie wiem kiedy obejrze.

Pieklo Pacyfiku bardzo mnie rozczarowalo.Kompletnie nie pojmuje skad ta wysoka ocena dla tego filmu.Bardzo sztampowy i nudny.Mogla sie podobac gra Mifune,bo juz na Marvina reaguje alergicznie.Nie moglem wystawic wiecej niz 5 gwiazdek,bo na pewno film Komu bije dzwon byl lepszy,a tez jak wiesz nie bardzo mnie olsnil.

Dzisiaj wieczorem moze Sierzant York albo Wzgorze.

Pozdrawiam!!!

Nie wiem. U większości osób, w tym u Ciebie, tego bajeru nie zauważyłem. Może naznaczony jestem.

Ja tych starszych horrorow nie ogladalem i trudno mi oceniac ich poziom,ale wydaje mi sie,ze naprawde byly dobre.Bez zbednych udziwnien,efektow specjalne,ale za to porzadnie straszyly.Na tych nowszych czesciej sie smieje,niz czuje strach.

Pieklo na Pacyfiku naprawde moim zdaniem nie jest dobrym filmem.Nie ma w nim jakiejs glebszej mysli,a i rozrywki tam niewiele.Ot spotykamy na plazy dwoch rozbitkow,ktorzy mimo poczatkowej wrogosci musza zaczac wspolpracowac,zeby wydostac sie z bezludnej wyspy.Myslalem,ze chociaz gdy juz wyrusza na morze,to beda mieli wieksze "przygody",ale nic z tego.Pare wiekszych fal i spokojne dryfowanie do nastepnej wyspy.Nie bede za wiele opisywal,bo moze zechcesz obejrzec,ale ja osobiscie zalowalem czasu straconego na ten film.

Szkoda,ze przegapiles Niemcy,rok zerowy,bo chyba calkiem niezly jest ten film.

Pojawily sie w sieci wreszcie napisy do Nocy Cabirii i juz jutro powinienem obejrzec ten film.Jak mi sie spodoba,to nastepna bedzie La Strada.Czytalem tez o filmie Osiem i pol,ale to chyba trudniejszy film,a nie mam teraz za bardzo ochoty na mierzenie sie z filmowymi lamiglowkami.

Dzisiaj chyba obejrze Wzgorze,bo Sierzant York jest dluzszy i sobie odpuszcze.

Pozdrawiam!!!

No wiec obejrzalem Noce Cabirii i podzielam zdanie,ze jest to bardzo dobry film.Waham sie miedzy ocena 8 a 9.Wiem,dawalem juz wielu filmom wyzsze oceny,ale sklamalbym,gdybym walnal 10 i napisal,ze wszystko mi sie podobalo.Otoz troche niezrozumialy byl dla mnie motyw,gdy Cabiria wyjezdza pod koniec filmu z ukochanym,z zamiarem wziecia slubu i rozpoczecia nowego zycia.Ten facet wydawalo sie nie zerowal na naiwnosci Cabirii,nie zwiazal sie z nia dla jej majatku (nie wiedzial zapewne,ze jakies tam dobra posiada),a jednak na koniec kradnie Cabirii wszystkie pieniadze i ja porzuca.Wlasnie to jest dla mnie troche niezrozumiale,bo nie przypuszczam,ze planowal od poczatku ja obrabowac.Pewnie wpadl na ten pomysl przy stoliku w kawiarni,gdy ona pokazala plik banknotow i pochwalila sie ile uzbierala na wiano.Ale czy osoba zakochana (a przeciez chyba on byl zakochany) nie porzuca planow o malzenstwie z godziny na godzine,tylko dlatego,ze zadza pieniadza bierze gore nad uczuciami.

Tak wie pierwsze dzielo Felliniego zaliczone,a dzisiaj zapewne obejrze La Strade.Jak szalec,to szalec ;)

Ja chyba pare 10 w tym roku wystawilem.Ostatnia nawet niedawno Czlowiekowi na torze.

Zapomnialem uzupelnic,ze ta koncowka filmu wydala mi sie usilna proba udowodnienia przez Felliniego,ze nad Cabiria ciazy jakis fatalizm,ze znowu jest samotna i odrzucona i proba wywolania dla niej wspolczucia.I udaje sie swietnie,bo ostatnie spojrzenie Cabirii jest wspaniale i cieplej sie robi na sercu.Zreszta Masina jest wielkim atutem tego filmu.

Pewnie sie nie znam,ale takie mam zastrzezenia.Jak je obalisz,to podniose ocene ;)

Pozdrawiam!!!

Cholera mialem napisac - "ciazy fatum nad Cabiria",a nie fatalizm ;)

Ja tez jeszcze raz niedlugo obejrze Noce Cabirii.Wiem juz czego sie spodziewac,wiec bede mogl skupic sie na detalach.Mam La Strade i dzisiaj po meczu siade do ogladania.Przeczytalem opis i temat wydaje sie nawet bardziej ciekawy niz w Nocach Cabirii.Zreszta sam plakat tego filmu jest swietny i ciekawy jestem roli Quinna.Ogolnie ciesze sie,ze poznaje ostatnio coraz wiecej takich klasykow.

Naliczylem dokladnie cztery 10 wystawione przeze mnie w tym roku.Dalem je Gladiatorowi,Midnight Express i Paciorkom jednego rozanca.Na dzien dzisiejszy tylko Gladiatorowi zastanawialbym sie nad obnizeniem o jeden stopien oceny,bo dwa pozostale to dla mnie arcydziela.

Droga smoka calkiem dobra,ale jak mawia Zarebski - coraz trudniej wytrzymuje probe czasu.Obejrzalem sobie wczoraj w tv i nie powiem,nie byl to zmarnowany czas.Milo zobaczyc mlodego Chucka Norrisa ;).Wejscie smoka jednak jest lepsze.

Midnight Express potraktowales troche po macoszemu ;).Wg mnie zasluguje na wyzsza ocene niz 8.

Paciorki... to wspanialy film.Bardzo prosty,ale opowiadajacy o waznych wartosciach.

Ocena Zarebskiego odnosnie Doktora Zywago lekko mnie wkurza.Zauwazylem,ze film ten jest bardzo dobrze oceniany przez mlodsze pokolenie,wiec trudno tu mowic,ze nie wytrzymuje proby czasu.Ale to nie pierwsza i pewnie nie ostatnia jego kontrowersyjna opinia.Dla mnie to nadal jest film numer 1.

Wejscie smoka to dobry film.Warto obejrzec.

Meczu nie obejrzalem,bo pozno wrocilem.Widze,ze przegrala Wisla.Gram troche w zaklady na Expekt.com i niestety tutaj nie obstawilem,a spodziewalem sie,ze moze sie skonczyc porazka.

Za chwile mala kapiel i seansik La Stady ;) Mam juz tez Zabojstwo Stanleya Kubricka i wspomniane juz Wzgorze i Sierzanta Yorka.Bede sie staral sukcesywnie ogladac.

Widze,ze Moce ciemnosci nie maja najgorszej oceny,wiec moze po prostu nie zrozumiale tego filmu (hehe zartuje oczywiscie).

Dla mnie te epickie opowiesci sa najwspanialsze.Doktora Zywago niepredko jakis film u mnie przescignie,a zdawalo sie,ze to most na rzece Kwai bedzie tym niedoscignionym.

W samo poludnie sobie obejrzyj,na pewno sie nie zawiedziesz.Troche poznalem twoje "preferencje" odnosnie filmow i mysle,ze ci sie spodoba.Ja dalbym nawet 10,gdyby nie troche zbyt naciagana koncowka (ale wiesz,ze ja zawsze szukam dziury w calym,wiec nie sugeruj sie mna i ogladaj jak najszybciej)

Garsc dynamitu tez bym chetnie obejrzal.

Z tych trzech filmow Kutza obejrzalem tylko Pierscionki.Reszte tez obejrze,jesli Kino Polska powtorzy.

Co do pilki noznej,to juz po malu zaczynam obojetniec.Nasz pilka mnie niesamowicie doluje.Niemal 40-milionowy kraj w Europie,a mamy tak zenujacy poziom .Sam swego czasu trenowalem na powaznie i pilke uwielbiam,ale jestem ostanio juz zniechecony.Dzisiaj nawet na mecz nie zdazylem,a kiedys to bylo nie do wyobrazenia.

Zaraz biore sie za film ;) Tak wiec na dzisiaj koncze i pozdrawiam.I tez bierz sie za ogladanie w najblizszym czasie;)

Nie dalem rady wczoraj dokonczyc La Strady.Obejrzalem tylko pierwsze pol godziny i zrezygnowalem,bo chcialo mi sie spac,a musialem wczesnie dzisiaj wstac.Ale sam poczatek mnie zaciekawil i lada dzien obejrze ten film,bo zapowiada sie chyba lepiej niz Noce Cabirii.Dzisiaj raczej nie obejrze,bo jestem skonany,ale jutro powinienem miec go juz zaliczonego ;).

Pozdrawiam!!!

Widze wlasnie,ze zaczales sporo filmow ogladac.Poza Garscia dynamitu nie znalem tych pozostalych,ale oceny niezle dales.

Ja ostatnio nic nie ogladam.Brakowalo mi czasu ostatnimi dniami.Musze dokonczyc La Strade,ale nie wiem,czy zrobie to juz dzisiaj.

Wczoraj wieczorem zerkalem w tv na Szybcy i wsciekli i musze powiedziec,ze Eva Mendes jest bezkonkurencyjna.Moze aktorka z niej slaba,ale laska bezkonkurencyjna.

Pzdr

Ladnie,ladnie.Dzieki za link.Panna pierwyj sort.Hehe.Sam zas wczorajszy film tez nie najgorszy.Troche bajka,ale sympatycznie sie ogladalo.Przyznaje jednak,ze gdyby nie Eva,to bym go nie ogladal.

Mi tez podoba sie Penelope Cruz.Ostatnio fajnie wygladala na okladce Telewizyjnej.Ostatnio widzialem ja w filmie Volver i milo bylo na nia popatrzec.

Tak,Salma tez jest swietna.Zreszta dla tych aktorek ogladam specjalnie niektore filmy.Np.Volvera nie planowalem,ale zmienilem zdanie po obejrzeniu zdjec Penelope z tego filmu.Teraz mysle,zeby poszukac film Ghost Rider,bo Eva Mendes fajne tam ciuszki nosila ;)

Wystrzalowe dziewczyny takze chetnie bym obejrzal.Ech,taki latynoski sa najlepsze.

Ja Wesela nie ogladam.Ale widzialem,ze gra tam B.Topa,ktory na zawsze pozostanie dla mnie Zenkiem ze Zlotopolskich

No tak,najlepiej gdyby Eva czasem calkiem zrzucila wdzianko.Ale zapewne w jakichs filmach juz to robila,a jak nie,to niedlugo zrobi,bo wystepuje zazwyczaj jako ladny dodatek do glownych bohaterow,wiec jest skazana na eksponowanie swej urody ;)

Pozdrawiam

Cholera,zapomnialem o Monice Bellucci.To tez piekna aktorka.W filmie Za ile mnie pokochasz wygladala swietnie.Sam zas film cienki

Ja smierc i dziewczyne ogladalem z pol roku temu,a dopiero dzisiaj sobie przypomnialem o tym filmie.Dobry jest,chociaz opiera sie glownie na rozmowie dwojki osob - domniemanego kata i jego ofiary.

Dzisiaj mam wiecej czasu,wiec moze dokoncze La Strade.I planuje cos lzejszego pozniej na noc,moze ten film ze Stallone'm w gorach.

A co do Bellucci,to nie sposob sie nie zgodzic.Swietne cialo.

Rozpracowales mnie ;).Ale tak naprawde,to jestem z Zamoscia,a w Katowicach czasowo przebywam od paru lat,bo mam tu rodzine i robilem studia na Uniw. Slaskim.

A tak swoja droga,to ciekawe,czemu przy niektorych uzytkownikach widnieje tylko data logowania,a nie ma miasta.Tak jest u ciebie,spryciarzu ;).Ale pamietam,ze jestes z Torunia.

Narobiles mi ochoty na ten film ze Sly'em (zawsze zapominam tytul,a jestem za leniwy,zeby na poczekaniu sprawdzac ;)



Tak,Olkusz jest blizej Krakowa,niz Katowice.A najlepsze jest to,ze nigdy nie bylem w Krakowie.Tak samo w Warszawie ;)

W samo poludnie zobacz wtedy,gdy bedziesz mial ochote na ogladanie.Swietny film i warto sie delektowac,a nie ogladac z musu.

Nic nie ogladalem dzisiaj,a dodalem juz dwie oceny ;).Przypomnialem sobie o filmie K2,ktory mam na dvd i ogladalem jakis czas temu.Uwielbiam takie filmy o gorach,lawinie itd.,a ten byl bardzo dobry,wiec dalem 8.Zreszta musze poszukac innych podobnych tytulow.

Hej. Po wielu miesiącach zwłoki wypełniam twoją ankietę.

1. -
2. Za to, że bawię się na nich doskonale.
3. Sam Peckinpah
4. Eli Wallach
5. Bezimienny, Stumpy z Rio Bravo.
6. Frank z OUATIW
7. Jill McBain i Amy Kane
8. Dobry, zły i brzydki - jedna z trzech najlepszych scen kina.
9. Pat Garrett vs Billy the Kid
10. Pewność siebie przeciwnika - ci panowie, co przyprowadzili o dwa koniki za dużo byli zbyt pewni siebie.
11. Ulubiony motyw - zemsta. Rio vs Dad, Harmonijca vs Frank
12. Strzały o świcie Peckinpaha - wiecznie a to przegapiam, a to przesuwają emisję....
13. Claudia Cardinale i Ennio Morricone. Wystarczy.

Witam Pana.Dzisiaj o 22 na tvn jest western Bez przebaczenia.Pamietam,ze chciales to obejrzec.Wiec do dziela ;)

Polecam ten film, bardzo dobry, choć jest to dramat w realiach wojennych, bo samej wojny tu nie ma.

Widze,ze obejrzales Bez przebaczenia i dales 8/10/Ja dalem 10 bo niesamowicie mi sie podobal jak ogladalem za pierwszym razem z napisami.Ale obejrzalem w piatek w tv powtornie ten film i przyznam,ze jakos mniej mnie teraz zachwycil.Na poczatku myslalem,ze moze wycieli jakies sceny,ale nie widze,zeby ludzie cos o tym pisali.Moze ten lektor popsul klimat,a moze nie mialem odpowiedniego nastroju do ogladania ;).Nie zamierzam jednak obnizac oceny,bo i tak mialby u mnie minimum 9 gwiazdek.

Przypomnialem sobie dzisiaj o filmie za ktory zabieralem sie juz trzy razy i nie wytrzymalem nigdy dluzej niz do polowy i wylaczalem.To Urodzeni mordercy.Nie chce cie urazic,bo moze ogladales go i inaczej go oceniasz,ale dla mnie to jeden z najglupszych filmow jakie widzialem w zyciu.Ocenilem na 2 i postanowilem,ze juz nie bede wiecej probowal go ogladac.

Znalazlem pare ciekawych tytulow: Dziesiecioro przykazan,Oto jest glowa zdrajcy,Cena strachu i Krol szczurow.Ten ostatni jest nakrecony na podstawie genialnej ksiazki.Przyznaje sie bez bicia,ze nie jestem wielkim amatorem ksiazek,ale w/w pochlonalem w jeden dzien.Wczoraj sie dowiedzialem,ze nakrecono taki film i chetnie bym obejrzal.

Pozdrawiam

W filmie Bez przebaczenia bardzo podobal mi sie Clint.Czasami mam wrazenie w jego dawniejszych filmach,ze za bardzo "cwaniakuje",a tutaj zagral naprawde przekonywujaco i swietnie to wyszlo.

Urodzeni mordercy bardzo mnie irytowaly.Dla mnie ten film nie przedstawial zadnej wartosci.Temat wydawal mi sie dobry,ze dwojka mordercow stala sie pewnego rodzaju atrakcja dla Amerykanow,ale samego filmu nie moglem strawic.To chyba byl jedyny film na dvd,ktorego nie obejrzalem do konca.Czasami wylaczam,ale za jakis czas wracam do niego,zeby obejrzec,ale tutaj nie dalem rady.Dlatego tak niska ocena. Jedynki chyba rzeczywiscie nigdy nie dalem,ale staram sie jakis plus zobaczyc w najslabszych nawet filmach.W Wiecznym studencie byly jakies chyba aktorki niezle i domyslam sie,ze dlatego dalem ciut wyzsza ocene od jedynki ;)


Tytuly,ktore wymienilem pochodza wlasnie z kolekcji empika.Dopiero wczoraj zobaczylem na stronie wyszczegolnione te ich kolekcje i sprawdzilem filmy z lat 50. i 60.,ktorych nie widzialem i kilka mi sie spodobalo.

Cudowne lata pamietam z mlodosci.Swietny klimat i az lezka sie kreci na wspomnienie tamtych czasow.

Ja olimpiade tez ogladam namietnie.Dzisiaj odpadla juz Gruchala,a teraz walczy Klejnowska w podnoszeniu ciezarow.Na razie igrzyska nie wygladaja dla nas obiecujaco,ale na kilka medali licze.Na zloto oczekuje od naszej czworki podwojnej w wioslarstwie (Korol,Kolbowicz i jeszcze dwoch...)

Najlepsi z najgorszych-dobry,intrygujacy tytul.Na razie kojarzy mi sie z wystepami naszych olimpijczykow ;)

Pozdrawiam!!!

Przejrzalem swoje oceny i widze,ze kiedys bardziej bezkrytycznie podchodzilem do filmow.Dawalem sporo 9 i 10.Niektorym juz filmom obnizylem ocene o oczko,bo np.Zabojczy numer chyba nie jest az tak dobry,by zaslugiwal na 9.

Poogladalem tez twoje oceny i niektore sa ciekawe.Kill Bill ma 1.Nie ogladalem,ale szwagier ogladal i mial zdanie podobne do twojego i nie nadaje sie do zacytowania ;)
Ogladales kilka filmow,ktore mam zamiar obejrzec,np.Uciekajacy pociag,Nedzne psy.Mam tez jedno "ale": moim skromnym zdaniem Uspieni zasluguja na odrobinke wyzsza ocene,niz twoja szostka ;).Legionista z van Dammem tez troche bardziej mi sie podobala.Ale Swieci z Bostonu tez cie nie przekonaly.Dla mnie to glupia bajka o nawiedzonych gosciach.I te ich modlitwy...

Cienko wygladaja Igrzyska w wykonaniu Polakow.Dzisiaj nawet Radwanska dala plame.Ale na kilka medali nadal licze.Mysl,ze pilkarze reczni moga powalczyc,bo mimo dzisiejszej glupiej porazki wydaja sie byc mocni.

Ja jestem w turnieju tenisa mezczyzn za Nadalem.Bardziej go lubie niz Federera.

Phelps wczoraj mial fuksa,ze kolega uratowal mu szanse na rekord i zdobycie 8 medali.Dziwnie wygladal ten wyscig,bo na ostatniej zmianie Francuz mial bardzo duza przewage i dal sobie ja odebrac.

Filmow obejrzanych na razie nie przybywa.Ciezko sie zmobilizowac.

Pozdrawiam!!!

Oba wfilmy mi sie bardzo podobaly,ale bardziej preferuje gatunek filmu jakim jest western.A ten to rzeczywiscie scisla czolowka tego gatunku.Vera Miles wspaniala.Az sie dziwilem temu mlodemu gosciowi,czemu nie odpusci sobie poszukiwan porwanej dziewczyny i nie osiadzie wreszcie u boku pieknej Very.

La Strada lepsza niz Noce Cabirii.Zauwazylem,ze Fellini robil bardzo dobre zakonczenia.Tutaj dodatkowo spotegowano je genialna muzyka.Musze jednak przyznac,ze do polowy filmu bardzo mi sie dluzyl czas i nie bylem zachwycony.Ale im dalej w las,tym jasniej (hehe, parafrazujac).

Dzisiaj Wisla-Barca.Ciekawe za kim jestes ?

Pamietasz jak rozmawialismy o filmach czarno-bialych i kolorowych ? Nie wyobrazam sobie Poszukiwaczy bez kolrow.Piekne krajobrazy to wielki atut tego filmu i tylko w kolorze mozna sie nimi zachwycic.

Z kolei La Strady nie wyobrazam sobie w kolorach.Czern jakos poteguje beznadzieje glownej bohaterki.

Tak.placzacy Zampano i odczytywanie listu przez Vere Miles to genialne sceny.Mi bardzo sie podobala tez scena,gdy Zampano spacerujac z lodem slyszy piosenke,ktora przypomina mu Gelsomine.Podchodzi i dowiaduje sie od facetki,ze ona nie zyje.Smutne to bylo.

Wisla gra calkiem niezle.Cudow sie nie spodziewajmy,ale wazne,ze nie robi typowej dla polskich druzyny wybijanki - jak najdalej od wlasnej bramki.Probuja cos konstruowac,ale widac roznice klas.

Pisalem wczoraj po pierwszej polowie,a chyba przyznasz,ze w wowczas nie bylo wybijanki.Druga polowa, to sie zgodze,bo wygladalo to bardzo zle.Ale pierwsza polowa wg mnie nie byla najgorsza w wykonaniu Wisly.Trzeba przykladac odpowiednia miare do umiejetnosci i klasy obydwu druzyn.O budzecie juz nie wspominajac.
Tak na marginesie,to utwierdzilem sie w przekonaniu,ze Puyol jest przereklamowanym zawodnikiem.Popelnic tyle bledow ze slabym rywalem,majac naprzeciwko siebie Brozka,to lekka przesada.Mam kolege,ktory jest zaprzysieglym fanem Barcy i nawet on mowi,ze to sredni obronca.Nawet Valdesa on broni,ale Puyola nie lubi ;)

Dzisiaj Lech bardzo ladnie.Wrocilem pod koniec meczu i nie wierzylem oczom,ze prowadza 4-0.

Wczoraj po meczu Wisly obejrzalem Line i Zabojstwo.Lekkie rozczarowanie.Pierwszy bardzo schematyczny,ale ogolnie niezle sie ogladalo.Drugi troche lepszy,ale tenz zadna rewelacja.

Wybralem wczoraj dwa krotsze filmy,bo czulem,ze jestem w niezlej formie i byc moze obejrze wiecej niz jeden film.I tak sie stalo.

Lina jest srednia.Zawiodlem sie troche.Ludzie proboja sie doszukiwac jakichs wielkich atutow,ze niby wszystko sie dzieje w jednym pomieszczeniu,ze napiecie itd.,ale nie podzielam tych opinii.Film swoje plusy ma,bo Alfred szmiry by nie wypuscil spod swojej reki,ale to na razie najgorszy jego film z tych co widzialem.Zreszta podobne odczucia mialem po obejrzeniiu 12 gniewnych ludzi.Tez ludzie sie podniecaja,a niektore argumenty na obrone podejrzanego w tym filmie byly na bardzo niskim poziomie.Smiem twierdzic,ze gdyby teraz nakrecono taki film,to wysmiano by go za infantylnosc.Mimo to uwazam,ze i tak byl lepszy od Liny.

Zabojstwo lepsze,ale troche rozczarowujaca koncowka.Calosc jednak poprowadzona ciekawie i widac,ze Kubrick byl niesztampowym rezyserem.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

dodaj komentarz