Na filmwebie od:
18 marca 2012
1479
393
2289
36

calciumkid

nie podano imienia i nazwiska

Rankingi

dodający:
121 pkt. #94 maj [-]
19600 pkt. #212 wszech czasów [-]

Podobieństwo

? %
Poziom Waszego podobieństwa nie jest znany. Zaloguj się.

najwyżej oceniane

  • { t:1491148409 ,eId:718819 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Nie bójcie się marzyć. Przepiękny film o dwóch świetnych bohaterach, genialnie wykreowanych przez aktorów. Urocza muzyka, piękne zdjęcia oraz nieziemski klimat.' ,d:{ y:2017 ,m:2 ,d:11 } ,lc:30 , lu: [ 2566474 , 2691477 , 2185960 , 2819778 , 3705799 , 970356 , 2366419 , 3458753 , 2697771 , 2495447 , 3327477 , 457895 , 1259328 , 1044636 , 1652141 , 2353916 , 2545749 , 2659379 , 2076299 , 2033282 , 1576963 , 29249 , 3600093 , 1770880 , 3423811 , 1417874 , 2702379 , 2546478 , 2871071 , 2795741 ] , a: 1 }
  • { t:1480528231 ,eId:658802 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Zwycięstwo bez zabijania. Mel odwalił kazał dobrej roboty: fenomenalna fabuła, realistyczne efekty specjalne, mnóstwo akcji, piękne ujęcia i niesamowita obsada.' ,d:{ y:2016 ,m:11 ,d:30 } ,lc:38 , lu: [ 3059346 , 1912306 , 1259328 , 3423811 , 2187398 , 2638390 , 1576963 , 3673778 , 3425848 , 2819778 , 3684224 , 2413122 , 2996629 , 3429133 , 1251664 , 2900622 , 1041675 , 2691477 , 3458753 , 1266941 , 2472507 , 2366419 , 2185960 , 457895 , 3327477 , 313789 , 2908436 , 1044636 , 2495447 , 1769207 , 2325271 , 2076299 , 2795741 , 1712415 , 2364386 , 3377656 , 2871071 , 2546478 ] , a: 0 }
  • { t:1470602313 ,eId:723705 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Cudowne tu i teraz. To z jaką precyzją przewijają się na przemian wątki komediowe i dramatu jest po prostu niesamowite. Clark i Clafin zagrali na miarę Oscara.' ,d:{ y:2016 ,m:8 ,d:7 } ,lc:14 , lu: [ 3377509 , 2702379 , 2353916 , 1277630 , 2495447 , 3555878 , 1504848 , 2185960 , 29249 , 2691477 , 2472507 , 1712415 , 1736814 , 3500394 ] , a: 0 }
  • { t:1487021856 ,eId:629224 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Dopóki Kosogłos żyje, żyje rewolucja. Reżyser postarał się, aby zdjęcia, scenografia, kostiumy tworzyły genialny klimat Brawurowa mieszanka dramatu i kina akcji' ,d:{ y:2015 ,m:11 ,d:20 } ,lc:28 , lu: [ 2472507 , 2702379 , 3488211 , 3271538 , 2366419 , 1504848 , 2413122 , 2353916 , 1624882 , 2963674 , 2259012 , 2325271 , 2915438 , 1769207 , 3134497 , 1737021 , 2567395 , 1044636 , 2332420 , 2163301 , 2146162 , 2638390 , 29249 , 1941654 , 2495447 , 1576963 , 2691477 , 902044 ] , a: 0 }
  • { t:1456353350 ,eId:504776 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'"Niech los zawsze wam sprzyja". Niesamowite kino, które ogląda się z wypiekami na twarzy. Jennifer i Josh spisali się rewelacyjnie. Książka jednak dużo lepsza.' ,d:{ y:2015 ,m:11 ,d:19 } ,lc:33 ,cc:1 , lu: [ 352854 , 405513 , 1605113 , 1680574 , 1769207 , 1776700 , 1941654 , 1990416 , 2009990 , 2129617 , 2413122 , 2433674 , 2474490 , 2567395 , 2706323 , 2900622 , 2325271 , 2353916 , 2472507 , 2025650 , 2135961 , 3488211 , 2146162 , 3059346 , 3271538 , 1504848 , 2366419 , 2495447 , 2163301 , 2784518 , 2691477 , 1417874 , 1736814 ] , a: 0 }
  • { t:1425495331 ,eId:609757 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Jako ekranizacja mnie naprawdę zawiódł, jednak jako film oczarował. W trakcie seansu, mimo, iż czytałem książkę nie wiedziałem co się wydarzy.Świetny film 10/10' ,d:{ y:2015 ,m:3 ,d:4 } ,lc:22 , lu: [ 2900622 , 2353916 , 2472507 , 3488211 , 3059346 , 3271538 , 2366419 , 1504848 , 2433674 , 2915438 , 2259012 , 1941654 , 2163301 , 2819778 , 2352350 , 1138695 , 3555878 , 2691477 , 3327477 , 1769207 , 2023611 , 1736814 ] , a: 0 }
  • { t:1421943546 ,eId:542745 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Ten film jest niezwykły. Uwielbiam go! To produkcja z świetną fabułą, fajnymi bohaterami, rewelacyjną muzyką oraz montażem i zdjęciami. Książki też kocham! 10!!' ,d:{ y:2015 ,m:1 ,d:22 } ,lc:13 , lu: [ 1631487 , 1680574 , 1737021 , 1996850 , 2009990 , 2129617 , 2353916 , 2472507 , 3271538 , 2366419 , 902044 , 1664036 , 2032117 ] , a: 0 }
  • { t:1421775039 ,eId:11841 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'3 godziny i 21 minut zleciało w parę chwil. Ten film to największy masterpiece świata fantasy. Najbardziej spodobała mi się właśnie ta część. Szkoda, że koniec.' ,d:{ y:2015 ,m:1 ,d:20 } ,lc:34 ,cc:1 , lu: [ 1044636 , 1578843 , 1605113 , 1941654 , 2009990 , 2077544 , 2129617 , 2433674 , 2559097 , 2637530 , 1687307 , 2353916 , 2915438 , 2472507 , 1283476 , 3271538 , 1138695 , 2187398 , 1504848 , 2366419 , 2352350 , 1770179 , 3022963 , 1576963 , 2784518 , 2691477 , 1990416 , 2659379 , 2795741 , 2023611 , 1712415 , 1359662 , 1736814 , 2032117 ] , a: 0 }
  • { t:1421775735 ,eId:600541 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Dziwi mnie niska nota. To rewelacyjne i bardzo ciekawe spojrzenia na starą baśń. Kristen wcale nie zagrała źle, nie zasłużyła na Złotą malinę. Świetna muzyka!' ,d:{ y:2015 ,m:1 ,d:20 } ,lc:17 , lu: [ 1605113 , 1680574 , 1925711 , 2009990 , 2413122 , 2433674 , 2472507 , 1504848 , 2366419 , 2353916 , 1770179 , 3425848 , 902044 , 3555878 , 1769207 , 1736814 , 1417874 ] , a: 0 }
  • { t:1421774781 ,eId:31451 ,uId:1920207 ,r:10 ,c:'Zdecydowanie przebija część poprzednią. Więcej akcji i więcej Legolasa, Aragorna i Gimila. Na plus zadziałało dołączenie do obsady Mirandy Otto. Arcydzieło! 10!' ,d:{ y:2015 ,m:1 ,d:20 } ,lc:26 , lu: [ 1277630 , 1457576 , 2433674 , 1652141 , 2353916 , 1283476 , 2915438 , 2472507 , 3271538 , 3173606 , 2187398 , 1504848 , 2163301 , 2366419 , 1770179 , 1044636 , 1687307 , 2352350 , 1576963 , 2784518 , 2691477 , 2795741 , 1712415 , 1359662 , 1736814 , 2032117 ] , a: 0 }
  • { t:1471017233 ,eId:626983 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Czas rozpocząć rewolucje. Tyle czas czekałem na ten film i się nie zawiodłem. Twórcy świetnie wykorzystali książkową piosenkę a w wykonaniu Jennifer zachwyca.' ,d:{ y:2014 ,m:11 ,d:21 } ,lc:33 ,cc:6 , lu: [ 2495447 , 2298894 , 2471590 , 1044636 , 2299241 , 1605113 , 2325271 , 2009990 , 2567395 , 2259012 , 2270557 , 1769207 , 2413122 , 1941654 , 2915438 , 2433674 , 2472507 , 2193055 , 1925711 , 1829006 , 2135961 , 3488211 , 2163301 , 3271538 , 2366419 , 1504848 , 2353916 , 2784518 , 1990416 , 2691477 , 2659379 , 1736814 , 3521252 ] , a: 0 }
  • { t:1447962015 ,eId:627599 ,uId:1920207 ,r:10 ,f: 1 ,c:'Zdecydowanie wierniejsza książce cześć, która ma mało pominiętych wątków i jest po prostu rewelacyjna. Zmiana reżysera przysłużyła się tej produkcji.' ,d:{ y:2013 ,m:12 ,d:8 } ,lc:43 , lu: [ 352854 , 405513 , 1605113 , 1659605 , 1680574 , 1764225 , 1769207 , 1776700 , 1807743 , 1820896 , 1870827 , 1941654 , 2009990 , 2093100 , 2299241 , 2380221 , 2413122 , 2433674 , 2474490 , 2567395 , 2706323 , 2298894 , 2900622 , 2325271 , 2915438 , 2472507 , 2135961 , 2163301 , 3488211 , 2366419 , 1504848 , 2353916 , 2495447 , 29249 , 2185960 , 2187398 , 2784518 , 1990416 , 2691477 , 3327477 , 2795741 , 1736814 , 3521252 ] , a: 0 }

ostatnio oglądane

  • Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski
    • 2017
    • Smurfs: The Lost Village
    { t:1496070313 ,eId:658071 ,uId:1920207 ,r:7 ,c:'Witaj we wiosce! Dobra fabuła, ładna grafika oraz przyzwoicie zachowany klimat starej wersji. Najmocniejszą stroną jest soundtrack, natomiast zabrakło humoru.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:29 } , a: 0 }
  • { t:1495980524 ,eId:3772 ,uId:1920207 ,r:4 ,c:'Wola przetrwania. Solidny materiał na film nie przykryje niedopracowań. Wzruszająca opowieść została zaprezentowana bez emocji. Aktorstwo na średnim poziomie.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:28 } ,lc:1 , lu: [ 2795741 ] , a: 0 }
  • 31
    • 2016
    { t:1495977894 ,eId:716541 ,uId:1920207 ,r:4 ,c:'Przedstawienie musi trwać. Beznadziejne dialogi, kompletnie obojętni bohaterowie oraz słaba obsada, ale natomiast niezła strona audiowizualna i charakteryzacja.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:28 } , a: 0 }
  • { t:1495912850 ,eId:757545 ,uId:1920207 ,r:8 ,f: 1 ,c:'Jeśli nadejdzie jutro. Wierna książce ekranizacja z genialną ścieżką dźwiękową, naturalną grą aktorską i dobrymi zdjęciami. W umiejętny sposób przekazuje emocje' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:27 } , a: 0 }
  • Zwyczajna dziewczyna
    • 2016
    • Their Finest
    { t:1495912626 ,eId:742821 ,uId:1920207 ,r:8 ,c:'Scenarzystka. Pełna uroku opowieść z ciekawą fabułą, świetnym klimatem, charakteryzacją, zdjęciami oraz scenografią. Z wyczuciem przeplata się smutek z humorem.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:27 } ,lc:1 , lu: [ 1417017 ] , a: 0 }
  • { t:1495549022 ,eId:739057 ,uId:1920207 ,r:5 ,c:'Kochankowie. Dostarcza walory estetyczne, naturalną grę aktorską oraz zdjęcia, które nadają się na pocztówki. Niestety jednak bez przerwy zerkałem na zegarek.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:23 } ,lc:1 , lu: [ 1912306 ] , a: 0 }
  • Dzieciak rządzi
    • 2017
    • The Boss Baby
    { t:1495481534 ,eId:723768 ,uId:1920207 ,r:7 ,c:'Dzieciak na pełen etat. Kolorowa, wesoła i przyjemna grafika z interesującą fabułą, dobrym humorem oraz fajnymi postaciami. Momentami porusza ważne problemy.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:22 } ,lc:1 , lu: [ 1684140 ] , a: 0 }
  • Rekinado 4: Niech szczęki będą z tobą
    • 2016
    • Sharknado 4: The 4th Awakens
    { t:1495473469 ,eId:749219 ,uId:1920207 ,r:2 ,c:'Mućkonado? Gruzonado? Nie. To Gównonado. Powtórka z rozrywki: debile, rekiny i absurd goniący absurd, który goni inny absurd. Ale chyba najzabawniejsza część.' ,d:{ y:2017 ,m:5 ,d:22 } ,cc:4 , a: 0 }
zobacz więcej

recenzje (36)

Ranking recenzentów:
miejsce 1 opublikował(a) 12 recenzji
w ostatnich 90 dniach (90%)

"Pamiętniki wampirów" to rzetelnie zrealizowany serial, który z odcinka na odcinek przyciąga uwagę. Produkcja nie poskąpiła widzowi świetnej ścieżki d ... więcej

Po rewelacyjnie zrealizowanej pierwszej części, Marc Webb powraca ze zmożoną siłą, aby zaprezentować kolejną przygodę Spider-Mana, który tym razem mus ... więcej

Australijski reżyser Richard Gray ma na swoim koncie kilka produkcji, spośród których żadna nie okazała się na tyle dobra, aby zyskała rozgłos. Jego n ... więcej

wszystkie recenzje

blog (Shawn)

RSS
  • Robić to, co kochasz - to wolność.

    Recenzje, które nie kwalifikują się do publikacji będę zamieszczał tutaj. To, że jednej osobie nie podobają się moje teksty, nie znaczy, że przestanę robić coś, co sprawia mi tyle radości :) Miłego czytania.


    Trzynaście powodów


    Pamiętnik Hannah Baker

    Powieść autorstwa Jaya Ashera jest jedną z głośniejszych tytułów ostatnich lat. Nie schodząca z list bestsellerów "NEW YORK TIMES", w pełni zasłużyła na rozgłos, gdyż swoim ogromnym zaangażowaniem oraz bardzo dobrym stylem, pisarz stworzył książkę idealną. W trakcie czytania każda strona dostarcza fale emocji, a po zakończeniu lektury, osiada po powiekami. To przykład powieści, którą chce się skończyć, aby poznać zakończenie, a zarazem nie chce się żegnać z bohaterami oraz ich wstrząsającą historią. Plany adaptacji pojawiły się już w 2010 roku, a główną rolę żeńską miała zagrać Selena Gomez. Ostatecznie projekt został odwołany, a na ekranizacje przyszło nam czekać aż siedem lat, jednak po tym co zaprezentowała nam stacja Netflix, można śmiało powiedzieć, że warto było czekać.

    photo.title
    Serial opowiada o licealistce Hannah, która popełnia samobójstwo. Wkrótce jeden z jej znajomych otrzymuje trzynaście kaset magnetofonowych, gdzie nastolatka nagrała przyczyny swojej decyzji. Już po przeczytaniu opisu trzeba przyznać, że serial robi wrażenie. Jedni zabiorą się za "Trzynaście powodów" ze względu na młodzieżową otoczkę, inni przez intrygujący zarys fabuły. W obu przypadkach się nie zawiedziecie, gdyż w serialu przewijają się codzienne problemu nastolatków, jak również bogato został zaprezentowany portret psychologiczny głównych bohaterów.

    W trakcie czytania książki trudno było wyobrazić sobie postacie, gdyż nie były szczegółowo zaprezentowane ze strony wizualnej, więc każdy miał wolną rękę do wyobrażenia ich wizerunku. Kiedy zobaczyłem, że do ról głównych zostali zaangażowani mniej znana obsada (a spora część zaliczyła tym występem swój debiut) obawiałem się, że poziom gry aktorskiej będzie co najmniej niski. Już pierwszy odcinek rozwiał moje obawy, gdyż ta młoda obsada imponuje swoim zaangażowaniem oraz talentem. Dylan Minnette jako postać pierwszoplanowa wykazał się ogromnym kunsztem aktorskim. Młoda gwiazda już mogła dać pokaz swoim umiejętnością w "Gęsiej skórce" lub w thrillerze "Nie oddychaj", gdzie udało mu się przyćmić resztę obsady, lecz w "Trzynastu powodach" przeszedł samego siebie. W każdej scenie wypada naturalnie, świetnie moduluje głosem oraz zaprezentował bogatką mimikę twarzy. Za ten fenomenalny występ zyskał rzeszę oddanych fanów, do których sam się zaliczam. Minnette kroku dorównała Katherine Langford, której subiektywna gra zachwyca, że aż trudno uwierzyć, że to jej debiutancki występ. Aktorka genialnie odnalazła się w roli Hannah zarówno jako pełna uroku nastolatka, jak również pogrążona w głębokiej depresji samobójczyni. Szczególnie dobrze poradziła sobie w tej drugim obliczu, gdyż jej aktorstwo uderza realizmem, co w efekcie sprawia, że trudno byłoby nie współczuć Hannah. Aktorka perfekcyjnie zrozumiała emocje swojej bohaterki i zaprezentowało je po mistrzowsku - swoją nienaganną grą spotęgowała tragizm postaci. Mam nadzieję, że po tak dobrze zaprezentowanym kontrastem, kariera Langford nabierze rozpędu. Katherine i Dylan grają tu pierwsze skrzypce i kradną każdą scenę, jednak kilku aktorów zgrabnie wypełniło tło serialu. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Miles Heizer naturalnie wcielając się w postać Alexa. Aktorowi udało się wykreować barwną i charakterystyczną postać z krwi i kości. Podobnie poradzili sobie Kate Walsh (Matka Hannah) oraz Christian Navarro (Tony), których kreacje pozostają w pamięci.
    photo.title photo.title photo.title
    Serial "Trzynaście powodów" nie jest tylko rzetelnie zrealizowaną ekranizacją, jest także przemyślanym dopełnieniem papierowego pierwowzoru. W produkcji wszystkie wątki z książki zostały przeniesione na klatkę filmową, a ponadto zostały znacznie rozbudowane, przez co każda, nawet ta poboczna historia jest interesująca. Ponadto bohaterowie, będącymi powodami samobójstwa Hannah, dostarczają zróżnicowane emocje. W powieści są przedstawiani w niezbyt pozytywnym świetle - wręcz trudno byłoby którekolwiek polubić (prócz oczywiście Claya), gdyż nastolatka opisuje ich jako zakłamane, przebiegłe i samolubne osoby. W serialu również powielają powyższe cechy, jednakże dowiadujemy się także o ich problemach domowych, czy potrzebie akceptacji, co efekcie nadaje im odpowiednich barw.

    Produkcja nie zawodzi także ze strony audiowizualnej - w każdym odcinku pojawia się co najmniej jeden utwór, który wpada w ucho. Już same nutki z czołówki nadają odpowiedniego klimatu. Warto wspomnieć o rewelacyjnie wykonanym coverze piosenki "Only You" w wydaniu Seleny Gomez, budujący nastrój, przyprawiająca o ciarki oraz po prostu uprzyjemniającym seans. Ponadto Selena wykazała się talentem wykonując akustyczną wersję własnego utworu - "Kill Em With Kindness", który również zachwyca Ścieżka dźwiękowa produkcji wyróżnia się oryginalnością, przez co na długo zapada w pamięci.
    photo.title
    Nie ulega wątpliwości, że "Trzynaście powodów" to serial, wywołujący wiele kontrowersji. Część osób uważa, że to produkcja o znudzonej życiem nastolatce, niepotrafiącej poradzić sobie z problemami, która postanawia popełnić samobójstwo, obarczając winą wszystkich wokół, poza sobą samą. Okrzykują Hannah jako samolubną i irytującą postać, której nie należy nawet współczuć. Reszta (na szczęście większa część) dostrzega w serialu wiele wartości moralnych oraz lekcje życia. Podczas seansu, produkcja ma obudzić się w nas empatia oraz zmusić do przeanalizowania jak łatwo, przez pozornie nie groźne czyny, można doprowadzić do odebrania chęci życia innego człowieka. Scenarzystą udało się także zaprezentować bogaty portret psychologiczny Hannah, przez co można ją lubić lub przeciwnie, lecz trudno byłoby nazwać ją bohaterką bezbarwną oraz łatwo jest się z nią utożsamić.

    Serial dobrze prezentuje się także ze strony technicznej. Odpowiedzialna za scenografię, Diane Lederman przyłożyła się do swojej pracy, przez co "Trzynaście powodów" ogląda się jeszcze lepiej, gdyż dostarcza także doznać estetycznych. Sporą zaletą są także zdjęcia oraz praca światłami, gdyż dzięki nim gołym okiem można dostrzec kontrasty - w scenach , kiedy Hannah nie popadała w depresje dostrzegamy jaskrawe kolory oraz pełne uroku ujęcia, natomiast później, gdy bohaterka zaczyna myśleć o samobójstwie, sceneria zmienia się w pogrążoną w szarości i dołującą. Ten zabieg jeszcze bardziej angażuje emocjonalnie widza w oglądanie. Ponadto twórcy trzymali silny nacisk na detale, zwłaszcza na charakteryzacje. Kiedy poznajemy Hannah jest to piękna oraz promienna nastolatka, jednak z każdym kolejnym odcinkiem, nastolatka marnieje w oczach. Podobny zabieg wydać u jej matki, która znacznie różni się z okresu przed i po śmierci swojej córki.
    photo.title photo.title photo.title
    Podsumowując, "Trzynaście powodów" to serial inny niż wszystkie. Nie będzie przesadą nazwaniem go arcydziełem, gdyż wzbudza ogromną falę emocji, zmusza do głębokich refleksji i porusza trudny temat. Ponadto prezentuje się bardzo dobrze ze strony audiowizualnej jak również technicznej oraz zachwyca subiektywną grą aktorów. To wstrząsające, przyprawiające o ciarki dzieło, które osiada pod powiekami i zapada na długo w pamięci.

    10/10 Arcydzieło

    "Wrogie niebo"



    Bitwa o Ziemię

    O Robercie Rodatcie świat usłyszał w 1998 roku, kiedy zasiadł na stołku scenarzysty przy produkcji "Szeregowiec Ryan". Film okazał się megahitem, a praca Rodata zaowocowała nominacją do Oscara. Niedługo potem został twórcą produkcji "Patriota" - również pozytywnie przyjęta przez publiczność, lecz krótko po premierze filmu, o scenarzyście ucichło. Dopiero po jedenastoletniej przerwie powrócił do branży filmowej, stając się autorem scenariusza do serialu o najeźdźcach z kosmosu - "Wrogie Niebo", którego producentem wykonawczym został Steven Spielberg. Po tak długim "urlopie" oczekiwałem, że Rodat powróci ze zmożoną siłą i zaprezentuje nam dzieło na miarę "Patrioty", jednak nie udało mu się sprostać temu wyzwaniu.


    photo.title
    "Wrogie niebo" skrywało potencjał na naprawdę solidnie kino science fiction, lecz Rodatowi zabrakło pomysłów oraz wizji, aby owe dzieło nie przerodziło się w operę mydlaną z obcymi w tle. Owszem, pierwszy sezon okazał się przyzwoitym - poznaliśmy barwnych bohaterów, seria naszpikowana była sporą ilością akcji, a nawet pojawiło się kilka zaskoczeń. Niestety, z kolejnymi sezonami poziom serialu zaczął drastycznie spadać - postacie, które początkowo zyskały szczerą sympatię przerodziły się niedojdy, zapominające włączać racjonalne myślenie, a główne wątki zamiast skupiać się na kosmitach, koncentrowały się na ckliwych romansach oraz intrygach rodem z "Mody na sukces". Scenarzysta nie poradził sobie również tworząc dialogi, bowiem nie raz można było skrzywić się po niektórych wypowiedziach postaci - sporo było sztampowych, a niekiedy były po prostu nie na miejscu.

    Serial, mimo że z pozoru może przypominać takie dzieła jak: "Inwazja: Bitwa o Los Angeles" czy "Wojna światów", kompletnie odbiega od tamtych,  ze względu na drastyczność. W powyżej wymienionych, obcy nie cackają się z ludźmi, liczba zgonów powiększa się z minuty na minutę, do tego giną w makabryczny sposób, natomiast we "Wrogim niebie" jeśli ktoś ginie to "raz na ruski rok", a do tego po śmierci jakiegoś bohatera, zostaje on opłakany i godnie pochowany, w czasie kiedy alieny obmyślają kolejny plan ataku. Produkcja bardzo traci przez to na realistyczności, wręcz niekiedy śmiało można ją nazwać serialem familijnym.

    Kiedy poznajmy postacie, każda wyróżnia się jakąś szczególną cechą: nieufnością, dobrocią, porywczością i wielu innymi. Przez co bohaterowie zyskują odpowiednie barwy. Niestety jednak z odcinka na odcinek, zamiast zyskiwać więcej charakterystycznych cech, zaczynają przypominać wydmuszki. Przykładem może być Pani Doktor - Anne Glass, która już po kilku minutach na ekranie zyskuje szczerą sympatię, urzekając empatią oraz życzliwością, lecz to czym na początku zapunktowała, przerodziło się w negatywną cechę, gdyż postać przez wszystkie sezony kompletnie się nie zmienia, mimo wielu przykrych sytuacji, jakie ją spotkały. Podobnie zaprezentowano postać Johna Pope'a: w pierwszych epizodach wzbudza zróżnicowane emocje przez złość, po uśmiech na twarzy, żeby później przerodzić się w bezbarwnego antagonistę, którego los zaczyna obchodzić tyle samo co zeszło roczny śnieg.

    Zaletą produkcji są natomiast nieźli aktorzy. Szczególnie dobrze zaprezentował się
    Noah Wyle dobrze kreując postać Toma Masona, wiarygodnie ukazując emocje, przy użyciu bogatej mimiki twarzy. Aktorowi kroku dorównali Sarah Carter (Maggie) oraz Connor Jessup (Ben), którym również udało się wykazać kunsztem, naturalnie odzwierciedlać oblicza swoich postaci. Na słowo pochwały zasłużyła również Scarlett Byrne (Lexi) - aktorka mimo że wystąpiła tylko w kilku epizodach, to potrafiła przyciągnąć i zatrzymać na sobie uwagę widza.

    Produkcja nie prezentuje się dobrze również ze strony technicznej: zabrakło adekwatnej do klimatu ścieżki dźwiękowej, która nadałaby produkcji odpowiedni wydźwięk, czy dobrej pracy operatorów kamer. Zawiodła także ekipa od efektów specjalnych, gdyż wszelkie wybuchy, roboty, obcy czy statki kosmiczne są bardzo nierealistyczne - gołym okiem widać rażącą pracę komputera. Felerne efekty sprawiają, że "Wrogie niebo" momentami ogląda się niczym starą grę komputerową, a ich rzadkie znikanie z ekranu działa odpychająco.
    Podsumowując, "Wrogie niebo" skrywało potencjał na dobry serial science ficion, lecz poprzez niewystarczające zaangażowanie twórców, otrzymaliśmy średnią produkcję, która z sezonu na sezon obniżała loty. Zdolna obsada nie potrafiła przykryć rażących dziur w scenariuszu, lecz jeśli ktoś lubi niewymagające myślenia produkcje, służące za"odmóżdżacz" to "Wrogie niebo" jak najbardziej się nada.

    5/10 Średni
  • Zobacz całego bloga

chcę obejrzeć

calciumkid Online
Na filmwebie od:
18 marca 2012
"Trudno być złym, kiedy świat ma do zaoferowania tyle piękna"
o