Hong
- lollii
- ostatnio zalogował(a) się o 22:46, 8 marca 2010 dodaj do ulubionych
jestem szpiegiem w domu miłości....
Venus in Fire, Mars in Fire - Romantic Fire, Fiery Desires...;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"...Gdyby Krystyna miała wtedy jakies prywatne dochody, kupiłaby sobie dom na południu Francji. Moze koło Vence albo gdzieś wyżej na wzgórzach. Byłby to stary prowansalski mas, zawilgocony, bez prądu. Nigdy by go do końca nie urządziła, ale zamieszkałaby razem z rodzinką bezpańskich psów, kotów, ptaków i do końca życia wylegiwała się na słońcu. Bo, jak już mówiłem, lubiła słońce niczym salamandra."
Résistance stawia na berety ;)
Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich.
Andrzej Sapkowski /Krew Elfów/
Pokaż cały wpis »
19 lutego 2010
17:26 // bardzo grzeszne miasta...
Zobacz więcej zdjęć [46] »
...niniejszy antyprzewodnik po miastach świata tak naparwdę jest wyrazem czci i uwielbienia jakimi darzę wszystkich twórców mocnego i dobrego słowa pisanego...miasta są jak dla mnie najbarzdiej fascynującymi bohaterami opowieści z dreszczykiem...pozornie ślepe, głuche, nieme,bezpostaciowe ...pieczołowicie rejestrują brudy ludzkiego szaleństwa dysząc oparami śmierci...pochłaniają kakofoniczne rytmy ginącego życia, nieustannie dławią się niesłabnacym echem zapowiadajacego się rozkładu, absorbują odgłosy głośnej walki jak i cichej zaułkowej zbrodni...
przemierzajac ulice miast mijamy setki, tysiace ich mieszkańcow..zastanawiacie sie kim sa ludzie, których obdarzacie przypadkowymi, pośpiesznymi spojrzeniami zagubionych w miejskiej dżungli turystów?:)
miasta...heroiny godnych przeczytania powieści kryminalnych...
p.s. chętnie adoptuję do galerii proponowane pzrez Was miasta...o ile oczywiście czytacie coś poza szmirowatymi magazynami
na zdjęciu poniżej Bourbon Street w Nowym Orleanie...
...Skręć we właściwą uliczkę w Mieście Grzechu, a znajdziesz wszystko.../Marv/
The Moon Over Bourbon Street - Sting
There\'s a moon over Bourbon Street tonight
I see faces as they pass into a pale lamplight
I\'ve no choice but to follow that call
The bright light, the people and the moon and all
I pray everyday to be strong
For I know what I do must be wrong
Oh, you\'ll never see my face nor hear the sound of my feet
While there\'s a moon over Bourbon Street
There are many years ago I became what I am
I was trapped in this life like an innocent lamb
Now I can never show my face at noon
And you only see me walkin by the light of the moon
The brim of my hat hides the eye of a beast
I\'ve the face of a sinner but the hands of a priest
Oh, you\'ll never see my face nor hear the sound of my feet
While there\'s a moon over Bourbon Street
She walks everyday through the streets of New Orleans
She\'s innocent and young and from a family of means
I have stood many times outside her window at night
To struggle with my instinct in the pale moonlight
How can I be this way, when I pray to God above
I must love what I destroy, I destroy the thing I love
Oh, you\'ll never see my face nor hear the sound of my feet
While there\'s a moon over Bourbon Street------------------------------------------------------------------------------------------
cykl muzyczny musiała zapoczątkowac piosenka Tori Amos Juarez...bo atmosfery autentycznych wydarzeń w mieście Juarez na prózno szukac w jakiejkolwiek fikcyjnej opowiesci...
Sztokholm
Londyn
zdjęcia miast i tytuły powieści zostana zamieszczone tak szybko, jak sie da...
...niniejszy antyprzewodnik po miastach świata tak naparwdę jest wyrazem czci i uwielbienia jakimi darzę wszystkich twórców mocnego i dobrego słowa pisanego...miasta są jak dla mnie najbarzdiej fascynującymi bohaterami opowieści z dreszczykiem...pozornie ślepe, głuche, nieme,bezpostaciowe ...pieczołowicie rejestrują brudy ludzkiego szaleństwa dysząc oparami śmierci...pochłaniają kakofoniczne rytmy ginącego życia, nieustannie dławią się niesłabnacym echem zapowiadajacego się rozkładu, absorbują odgłosy głośnej walki jak i cichej zaułkowej zbrodni...
przemierzajac ulice miast mijamy setki, tysiace ich mieszkańcow..zastanawiacie sie kim sa ludzie, których obdarzacie przypadkowymi, pośpiesznymi spojrzeniami zagubionych w miejskiej dżungli turystów?:)
miasta...heroiny godnych przeczytania powieści kryminalnych...
p.s. chętnie adoptuję do galerii proponowane pzrez Was miasta...o ile oczywiście czytacie coś poza szmirowatymi magazynami
na zdjęciu poniżej Bourbon Street w Nowym Orleanie...
...Skręć we właściwą uliczkę w Mieście Grzechu, a znajdziesz wszystko.../Marv/
The Moon Over Bourbon Street - Sting
There\'s a moon over Bourbon Street tonight
I see faces as they pass into a pale lamplight
I\'ve no choice but to follow that call
The bright light, the people and the moon and all
I pray everyday to be strong
For I know what I do must be wrong
Oh, you\'ll never see my face nor hear the sound of my feet
While there\'s a moon over Bourbon Street
There are many years ago I became what I am
I was trapped in this life like an innocent lamb
Now I can never show my face at noon
And you only see me walkin by the light of the moon
The brim of my hat hides the eye of a beast
I\'ve the face of a sinner but the hands of a priest
Oh, you\'ll never see my face nor hear the sound of my feet
While there\'s a moon over Bourbon Street
She walks everyday through the streets of New Orleans
She\'s innocent and young and from a family of means
I have stood many times outside her window at night
To struggle with my instinct in the pale moonlight
How can I be this way, when I pray to God above
I must love what I destroy, I destroy the thing I love
Oh, you\'ll never see my face nor hear the sound of my feet
While there\'s a moon over Bourbon Street------------------------------------------------------------------------------------------
cykl muzyczny musiała zapoczątkowac piosenka Tori Amos Juarez...bo atmosfery autentycznych wydarzeń w mieście Juarez na prózno szukac w jakiejkolwiek fikcyjnej opowiesci...
Sztokholm
Londyn
zdjęcia miast i tytuły powieści zostana zamieszczone tak szybko, jak sie da...
komentarzy [14] dodaj komentarz »
Pokaż cały wpis »
20 stycznia 2010
22:52 // Brittany...gwiezdny pył
Zobacz więcej zdjęć [44] »
Brittany zawsze była moim ulubionym hollywoodzkim typem...co tu dużo o niej pisać :(((...nadal nie mogę uwierzyc, że jej nie ma...nie zdążyłam w czasach mojego największego zapału stworzyć galerii z jej udziałem i tego bardzo żałuję...była drugą w kolejności dziewczyną na moim awatarze,a nigdy nie została powielona tak jak inne i zaprezentowana w swej niewątpliwej krasie..była zawsze gdzieś w zanadrzu, ale jak przyszło co do czego to zawsze znalazłam jakiś powód,zeby "odłożyć ją" na później :(...teraz galeria powstaje,ale nie jest to żaden hołd..to spóźniona galeria,ale nie rózni sie wiele od poprzednich ...w galeriach zawsze umieszczałam kobiety niebanalne, piękne i utalentowane...takie, które obsadzałabym w filmach, gdybym była reżyserem...o których bym śniła, gdybym była facetem i takie, których nie zapomniałabym nigdy, nawet gdyby ich gwiazdy już zgasły i pozostał po nich gwiezdny pył ...bez zdjęć Brittany całośc tego mizernego bloga byłaby więc niekompletna
c.d galerii nastąpi
Brittany zawsze była moim ulubionym hollywoodzkim typem...co tu dużo o niej pisać :(((...nadal nie mogę uwierzyc, że jej nie ma...nie zdążyłam w czasach mojego największego zapału stworzyć galerii z jej udziałem i tego bardzo żałuję...była drugą w kolejności dziewczyną na moim awatarze,a nigdy nie została powielona tak jak inne i zaprezentowana w swej niewątpliwej krasie..była zawsze gdzieś w zanadrzu, ale jak przyszło co do czego to zawsze znalazłam jakiś powód,zeby "odłożyć ją" na później :(...teraz galeria powstaje,ale nie jest to żaden hołd..to spóźniona galeria,ale nie rózni sie wiele od poprzednich ...w galeriach zawsze umieszczałam kobiety niebanalne, piękne i utalentowane...takie, które obsadzałabym w filmach, gdybym była reżyserem...o których bym śniła, gdybym była facetem i takie, których nie zapomniałabym nigdy, nawet gdyby ich gwiazdy już zgasły i pozostał po nich gwiezdny pył ...bez zdjęć Brittany całośc tego mizernego bloga byłaby więc niekompletna
c.d galerii nastąpi
komentarzy [14] dodaj komentarz »
Pokaż cały wpis »
7 listopada 2009
20:36 // Tam gdzie słońce kocha się z deszczem...:)
Pokaż cały wpis »
29 września 2009
18:49 // te,którym Nowa Fala weszła w krew + jedna z falą za skórą
Zobacz więcej zdjęć [118] »
z powodu braku miejsca tytuł wpisu został przymusowo skrócony...a Michałanioł, który ma dzis imieniny został pzreciez falą...choćby z racji tego, że beznamiętna blondyna wypłynęła dzięki tej fali na europejskie filmowe wody i zapadła co poniektórym w pamieć...:)
Anka K., Janka M i Janka S. oraz Monia V......pozostawione same sobie...tajemnica niech tworzy fabułę...:)
nieobecność ważnej dla tego tematu B.B. zamierzona-niezłośliwa...Brygidka już sie promowała w niejednym moim temacie..;)
Anna Karina, Jean Seberg, Jeanne Moreau i Monica Vitti
Michałanioł=Antonioni Michelangelo..:)
poniżej Janka i Monika na którejś festiwalowej imprezie:)
z powodu braku miejsca tytuł wpisu został przymusowo skrócony...a Michałanioł, który ma dzis imieniny został pzreciez falą...choćby z racji tego, że beznamiętna blondyna wypłynęła dzięki tej fali na europejskie filmowe wody i zapadła co poniektórym w pamieć...:)
Anka K., Janka M i Janka S. oraz Monia V......pozostawione same sobie...tajemnica niech tworzy fabułę...:)
nieobecność ważnej dla tego tematu B.B. zamierzona-niezłośliwa...Brygidka już sie promowała w niejednym moim temacie..;)
Anna Karina, Jean Seberg, Jeanne Moreau i Monica Vitti
Michałanioł=Antonioni Michelangelo..:)
poniżej Janka i Monika na którejś festiwalowej imprezie:)
Pokaż cały wpis »
21 maja 2009
19:38 // dziewczynki Bonda...zeby nie myslec o zreczach smutnych
Zobacz więcej zdjęć [18] »
James Bond zawsze miał duże wzięcie u kobiet...pomijając wyjątkowo sexowny zawód super szpiega osobnik ten emanował/epatował charyzmą, wdziękiem, tężyzną, inteligencją, wykształceniem, szlachetnością, wytwornością, brawurą, szaleństwem, wyobraźnią, zręcznością, gracją, opanowaniem, humorem....trudno ukazac te cechy..ale mozna je nieco zobrazować i przybliżyc za pomocą kilku rekwizytow , nieodłącznie lub sporadycznie towarzyszących agentowi ...dajac tym samym bezcenne wskazówki i dobre rady wszystkim spragnionym powodzenia u kobiet...;)))
uwodziciel w stylu romantycznym...
uwodziciel "na dziecko"...;)
uwodziciel na żabocik...:)
uwodziciel w stylu gangstersko-prlowskim..:)
już temat popzredni więdnie,a juz kolejny powstaje...z obawy,zeby i ten nie uschnął postanowiłam zrobic z niego minisondę, która wprawdzie nie jest w zadnej mierze uzyteczna, odkrywcza czy obiektywna, ale moze uczyni ten topik bardziej zywotnym ...
czy ktos moze wie która z dziewcząt agenta 007 jest najbardziej pieprzna i dlaczego?;)
głosy będą podlizcane systematycznie!:))
wiek dziewcząt Bonda tez jest istotny, więc prosze brac pod uwagę takze konserwację ;)
imię i nazwisko: dziewczę Bonda: film: wiek bondowskich dziewczyn
James Bond zawsze miał duże wzięcie u kobiet...pomijając wyjątkowo sexowny zawód super szpiega osobnik ten emanował/epatował charyzmą, wdziękiem, tężyzną, inteligencją, wykształceniem, szlachetnością, wytwornością, brawurą, szaleństwem, wyobraźnią, zręcznością, gracją, opanowaniem, humorem....trudno ukazac te cechy..ale mozna je nieco zobrazować i przybliżyc za pomocą kilku rekwizytow , nieodłącznie lub sporadycznie towarzyszących agentowi ...dajac tym samym bezcenne wskazówki i dobre rady wszystkim spragnionym powodzenia u kobiet...;)))
uwodziciel w stylu romantycznym...
uwodziciel "na dziecko"...;)
uwodziciel na żabocik...:)
uwodziciel w stylu gangstersko-prlowskim..:)
już temat popzredni więdnie,a juz kolejny powstaje...z obawy,zeby i ten nie uschnął postanowiłam zrobic z niego minisondę, która wprawdzie nie jest w zadnej mierze uzyteczna, odkrywcza czy obiektywna, ale moze uczyni ten topik bardziej zywotnym ...
czy ktos moze wie która z dziewcząt agenta 007 jest najbardziej pieprzna i dlaczego?;)
głosy będą podlizcane systematycznie!:))
wiek dziewcząt Bonda tez jest istotny, więc prosze brac pod uwagę takze konserwację ;)
imię i nazwisko: dziewczę Bonda: film: wiek bondowskich dziewczyn
| Eunice Gayson | Sylvia Trench | Dr. No (1962) | 31 |
| Ursula Andress | Honey Ryder | " | 26 |
| Daniela Bianchi | Tatiana Romanova | From Russia With Love (1963) | 21 |
| Tania Mallett | Tilly Masterson | Goldfinger (1964) | 23 |
| Shirley Eaton | Jill Masterson | " | 27 |
| Honor Blackman | Pussy Galore | " | 37 |
| Claudine Auger | Domino Derval | Thunderball (1965) | 23 |
| Luciana Paluzzi | Fiona Volpe | " | 28 |
| Martine Beswick | Paula Caplan | " | 23 |
| Molly Peters | Patricia Fearing | " | 28 |
| Ursula Andress | Vesper Lynd | Casino Royale (1967) | 31 |
| Karin Dor | Helga Brandt | You Only Live Twice (1967) | 31 |
| Akiko Wakabayawshi | Aki | " | 26 |
| Mie Hama | Kissy Suzuki | " | 24 |
| Angela Scoular | Ruby Bartlett | On Her Majesty's Secret Service (1969) | 24 |
| Diana Rigg | Tracy Draco | " | 31 |
| Lana Wood | Plenty O'Toole | Diamonds Are Forever (1971) | 25 |
| Jill St. John | Tiffany Case | " | 31 |
| Gloria Hendry | Rosie Carver | Live And Let Die (1973) | 24 |
| Jane Seymour | Solitaire | " | 22 |
| Maud Adams | Andrea Anders | The Man With The Golden Gun (1974) | 29 |
| Britt Ekland | Mary Goodnight | " | 32 |
| Caroline Munro | Naomi | The Spy Who Loved Me (1977) | 27 |
| Barbara Bach | Anya Amasova | " | 29 |
| Corinne Clery | Corinne Dufour | Moonraker (1979) | 29 |
| Lois Chiles | Holly Goodhead | " | 32 |
| Lynn Holly-Johnson | Bibi | For Your Eyes Only (1981) | 21 |
| Cassandra Harris | Countess Lisl | " | 28 |
| Carole Bouquet | Melina Havelock | " | 23 |
| Kim Basinger | Domino Petacchi | Never Say Never Again (1983) | 29 |
| Kristina Wayborn | Magda | Octopussy (1983) | 29 |
| Maud Adams | Octopussy | " | 38 |
| Barbara Carrera | Fatima Blush | Never Say Never Again (1983) | 31 |
| Fiona Fullerton | Pola Ivanova | A View To A Kill (1985) | 29 |
| Grace Jones | MayDay | " | 33 |
| Tanya Roberts | Stacey Sutton | " | 29 |
| Maryam D'Abo | Kara Milovy | The Living Daylights (1987) | 26 |
| Talisa Soto | Lupe Lamora | Licence To Kill (1989) | 22 |
| Carey Lowell | Pam Bouvier | " | 28 |
| Famke Janssen | Xenia Onatopp | GoldenEye (1995) | 31 |
| Izabella Scorupco | Natalya Simonova | " | 25 |
| Teri Hatcher | Paris Carver | Tomorrow Never Dies (1997) | 33 |
| Michelle Yeoh | Wai Lin | " | 35 |
| Denise Richards | Christmas Jones | The World Is Not Enough (1999) | 27 |
| Maria Grazia Cuccinotta | Cigar Girl | " | 30 |
| Sophie Marceau | Elektra King | " | 33 |
| Rosamund Pike | Miranda Frost | Die Another Day (2002) | 23 |
| Halle Berry | Jinx | " | 36 |
| Caterina Murino | Solange | Casino Royale (2006) | 32 |
| Eva Green | Vesper Lynd | " | 26 |
| Olga Kurylenko | Camille | Quantum Of Solace (2008) | 29 |
| Gemma Arterton | Strawberry Fields | " | 22 |
| Eunice Gayson - Angielka, ur. 1931, znak zodiaku: ryby. |
| Ursula Andress- Szwajcarka, ur. 1936, znak zodiaku: ryby. |
| Daniela Bianchi- Włoszka, ur. 1942, znak zodiaku: wodnik. |
| Tania Mallett- Angielka, ur. 1941, znak zodiaku: byk. |
| Shirley Eaton- Angielka, ur. 1937, znak zodiaku: koziorożec. |
| Honor Blackman- Angielka, ur. 1925, znak zodiaku: lew. |
| Claudine Auger - Francuzka, ur. 1942, znak zodiaku: byk. |
| Luciana Paluzzi- Włoszka, ur. 1937, znak zodiaku: bliźnięta. |
| Martine Beswick- Angielka, ur. 1941, znak zodiaku: waga. |
| |
| Karin Dor- Niemka, ur. 1938, znak zodiaku: ryby. |
| Akiko Wakabayawshi - Japonka, ur. 1941, znak zodiaku: panna. |
| Mie Hama - Japonka, ur. 1943, znak zodiaku: skorpion. |
| Angela Scoular - Angielka, ur. 1945, znak zodiaku: skorpion. |
| Diana Rigg - Angielka, ur. 1938, znak zodiaku: rak. |
| Lana Wood- Rosjanka (siostra Natalii Wood), ur. 1946, znak zodiaku: ryby. |
| Jill St. John - Amerykanka, ur. 1940, znak zodiaku: lew. |
| Gloria Hendry - Afro-Amerykanka, ur. 1949, znak zodiaku: ryby. |
| Jane Seymour - Angielka pochodzenia żydowskiego i holenderskiego, ur. 1951, znak zodiaku: wodnik. |
| Maud Adams - Szwedka, ur. 1945, znak zodiaku: wodnik. |
| Britt Ekland - Szwedka, ur. 1942, znak zodiaku: waga. |
| Caroline Munro - Angielka, ur. 1950, znak zodiaku: koziorożec. |
| Barbara Bach - Amerykanka żydowskiego, rumuńskiego, irlandzkiego pochodzenia, ur. 1947, znak zodiaku: panna. |
| Corinne Clery - Francuzka, ur. 1950, znak zodiaku: baran. |
| |
| Lynn Holly-Johnson- Amerykanka, ur. 1958, znak zodiaku: strzelec. |
| Cassandra Harris - Australijka (pierwsza żona przedostatniego agenta 007), ur. 1948- 1991 , znak zodiaku: strzelec. |
| Carole Bouquet - Francuzka, ur. 1957, znak zodiaku: lew. |
| Kim Basinger- Amerykanka, ur. 1953, znak zodiaku: strzelec |
| Kristina Wayborn - Szwedka, ur. 1950, znak zodiaku: waga. |
| |
| Barbara Carrera - Amerykanka pochodzenia nikaraguajskiego, ur. 1945, znak zodiaku: koziorożec. |
| Fiona Fullerton - Angielka, ur. 1956, znak zodiaku: waga. |
| Grace Jones - Amerykanka poch. jamajskiego, ur. 1948, znak zodiqaku: byk. |
| Tanya Roberts - Amerykanka pochodzenia irlandzko- żydowkiego, ur. 1955, znak zodiaku: waga. |
| Maryam D'Abo - Angielka pochodzenia gruzińsko-holenderskiego, ur. 1960, znak zodiaku: koziorożec. |
| Talisa Soto - Amerykanka pochodzenia portorykańskiego, ur. 1967, znak zodiaku: baran. |
| Carey Lowell - Amerykanka, ur. 1961, znak zodiaku: wodnik. |
| Famke Janssen - Holenderka, ur. 1965, znak zodiaku: skorpion |
| Izabella Scorupco - Polka, ur.1970, znak zodiaku: bliźnięta. |
| Teri Hatcher - Amerykanka, ur. 1964, znak zodiaku: strzelec. |
| Michelle Yeoh - Malezyjka chińskiego pochodzenia, ur. 1962, znak zodiaku: lew. |
| Denise Richards- Amerykanka, ur. 1971, znak zodiaku: wodnik. |
| Maria Grazia Cuccinotta - Włoszka, ur. 1968, znak zodiaku: lew. |
| Sophie Marceau - Francuzka, ur. 1966, znak zodiaku: skorpion. |
| Rosamund Pike - Angielka, ur. 1979, znak zodiaku: wodnik. |
| Halle Berry- Afroamerykanka, ur. 1966, znak zodiaku: lew. |
| Caterina Murino- Włoszka, ur. 1977, znak zodiaku: panna. |
| Eva Green - Francuzka, ur. 1980, znak zodiaku: rak. |
| Olga Kurylenko- Ukrainka pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego, ur. 1979, znak zodiaku: skorpion. |
| Gemma Arterton - Angielka, ur. 1986, znak zodiaku: rak. |
Pokaż cały wpis »
7 maja 2009
17:09 // Atomówki...czyli w sidłach bikini..;))
Zobacz więcej zdjęć [6] »
..od kiedy nocna tancereczka Micheline Bernardini w 46' zaprezentowała uroki dwuczęsciowych kostiumów kąpielowych....plaże wszystkich akwenów świata wypelniły sie męskimi podglądaczami....uzbrojeni w lornetki ruszyli w pogoń za najfajniejszymi pupami, cycuszkami i innymi detalami kobiecej anatomii ...
/Micheline Bernardini /
MAM POWAZNY PROBLEM ZE ZNALEZIENIEM VIVIAN W BIKINI.....proszę o pomoc...;))
cdwkrótce
..od kiedy nocna tancereczka Micheline Bernardini w 46' zaprezentowała uroki dwuczęsciowych kostiumów kąpielowych....plaże wszystkich akwenów świata wypelniły sie męskimi podglądaczami....uzbrojeni w lornetki ruszyli w pogoń za najfajniejszymi pupami, cycuszkami i innymi detalami kobiecej anatomii ...
/Micheline Bernardini /
MAM POWAZNY PROBLEM ZE ZNALEZIENIEM VIVIAN W BIKINI.....proszę o pomoc...;))
cdwkrótce
Pokaż cały wpis »
17 kwietnia 2009
18:29 // Słodkie syrenki z gorzkich mórz...
Pokaż cały wpis »
13 marca 2009
22:28 // pakiety dla niej..czyli babskie zaspokajacze
nigdy nie przeczytałam Ani z Zielonego Wzgórza...w V klasie zaczełam ją czytac...bo wiekszosc kolezanek zachwycała sie sagą...zaczytywały sie niemalze na wyscigi i pochłaniały kolejne częsci ...dostajac wypieków na wieśc o pierwszych pocałunkach bohaterów, dojrzewaniu, narzeczeństwie, planach, kłótniach, ślubie, karierze, płodzeniu i porodach...
....ja nie doczytałam połowy I częsci...choc szczerze przyznaje,ze im dalej tym gorzej ..;))
nudy nudy nudy...zrozumiałam juz wtedy ze literatura "kobieca" to nie moja bajka...tysiackroc wolałam Ciocie Magdę czyli wszyscy jestesmy twórcami...ksiazkę, ktora kształtowała mój charakter w dużej mierze i do której wracałam wielokrotnie ;DDD...przygody Tonyego Halika, Mariana Brandysa, słynnych podrózników wyprawy i przygody, fantazje Juliusza Vernea, Astrid Lindgren...ksiazki Pameli Travers o Mary Poppins z którą sie zwykłam utożsamiac..i tysiace innych ksiazek z róznych półek...tylko nie z półek typowo dla dziewcząt..;))
co to znaczy lietratura kobieca, kobiece kino...?
Nora Roberts, Danielle Steel, Wiktoria Holt czy Barbórka Cartland itp..........płody tych pań są niezliczalne ...wylęgają się z szybkością muszej larwy, sa równie efemeryczne, paskudnie irytujace i obrzydliwe...jednak w pzreciwnieństwie do much i innych zyjątek ...dla tych szmir nie mam litości..;)
a dziś kolejna irytacja..."pakiet dla pań"w Merlinie...hmmm....pisze "Doskonały pakiet dla każdej kobiety zawierający najlepsze (!!!!!) filmy o miłości! Kolekcja składa się z filmów: List w butelce, Prosto w serce, Życie od kuchni, Pamiętnik, Masz wiadomość.".....
komedyje romantyzcne w stylu czekoladowopodobnym (a w ostzrejszej wersji słownej- gówienkowopodobnym)czy bezikrowe, bezjądrowe..a nawet paradoksalnie bezjajnikowe melodramaty mają zaspokajac wyrafinowane gusta kobiece i są miernikami babskich smaków??!.....niestety....już coraz młodsze kobiety zaczynaja swoją przygodę z literatura powyzszego charakteru....zamiast czytac fachową literaturę przedmiotu w stylu Fanny Hill, Kamasutry czy Pamietników Casanovy ;) ...nabywają fałszywe pzrekonanie o swiecie, mężczyznach, sexie i roli kobiet we współzcesnym swiecie...
Jak powiedizał Julian Carax "Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie." ;))
......już wiem, dlazcego niektóre kobiety nagminnie siegają po literaturę tego pokroju nadarmo wypatrując we fragmentach ksiazkowych scen z własnego zycia,a w obliczach tych przeudanych matron.. własnych odbić....wpatrują sie w to lustro wpatrują...i niestety ale woda jest mętna ...a podobieństw zadnych jak nie było widać tak ciągle nie widac...Bo gdyby podobieństwa były...taka lektura stałaby się zbyteczna...;)...
i dlatego chętnym kobitkom, lovestorymaniaczkom życzę życia jak z harlekina albo bollywódu......by nie trzeba było zadawalac się namiastkami tylko mozna było czerpac z luksusu pełnymi garsciami ;DD,a literackimi bublami nie zawracac sobie głowy...;D
P>S> zauwazyłam,ze ostatnio wlewam w tematy wiecej fabuły i nie mam już sił na zdjecia......:)
czy ktos natknął sie ostatnio na jakies filmowe czy literackie dziadostwo????( moze być Coelho itp...:D):
...................
...................
dlazcego komedie romantyzcne sa tak proste, a nie wiadomo o co w nich chodzi, dlazcego tak naprawdę nie śmieszą choc w tytule mają komedię..dlaczego nie kojarza sie ani trochę z romantyzmem, tylko z przyziemnym pozytywizmem..????
dostałam ostatnio do obejzrenia Mamma Mię... i ręce,a raczej głowa mi opadła ze znużenia, znudzenia i rozczarowania...jest to kit jakich naparwde dużo wsrod tego rodzaju filmach...jednak jest to film paskudnie rozreklamowany,a tak słaby ze naparwde szkoda dla niego tracić czasu...zdecydowanie lepiej poogladac w telewizji pogodynkę, reklamy, programy o ubieraniu grubych pań, studio tatuażu czy podróze przystojniaczka Josha Bernsteina....;)
....ja nie doczytałam połowy I częsci...choc szczerze przyznaje,ze im dalej tym gorzej ..;))
nudy nudy nudy...zrozumiałam juz wtedy ze literatura "kobieca" to nie moja bajka...tysiackroc wolałam Ciocie Magdę czyli wszyscy jestesmy twórcami...ksiazkę, ktora kształtowała mój charakter w dużej mierze i do której wracałam wielokrotnie ;DDD...przygody Tonyego Halika, Mariana Brandysa, słynnych podrózników wyprawy i przygody, fantazje Juliusza Vernea, Astrid Lindgren...ksiazki Pameli Travers o Mary Poppins z którą sie zwykłam utożsamiac..i tysiace innych ksiazek z róznych półek...tylko nie z półek typowo dla dziewcząt..;))
co to znaczy lietratura kobieca, kobiece kino...?
Nora Roberts, Danielle Steel, Wiktoria Holt czy Barbórka Cartland itp..........płody tych pań są niezliczalne ...wylęgają się z szybkością muszej larwy, sa równie efemeryczne, paskudnie irytujace i obrzydliwe...jednak w pzreciwnieństwie do much i innych zyjątek ...dla tych szmir nie mam litości..;)
a dziś kolejna irytacja..."pakiet dla pań"w Merlinie...hmmm....pisze "Doskonały pakiet dla każdej kobiety zawierający najlepsze (!!!!!) filmy o miłości! Kolekcja składa się z filmów: List w butelce, Prosto w serce, Życie od kuchni, Pamiętnik, Masz wiadomość.".....
komedyje romantyzcne w stylu czekoladowopodobnym (a w ostzrejszej wersji słownej- gówienkowopodobnym)czy bezikrowe, bezjądrowe..a nawet paradoksalnie bezjajnikowe melodramaty mają zaspokajac wyrafinowane gusta kobiece i są miernikami babskich smaków??!.....niestety....już coraz młodsze kobiety zaczynaja swoją przygodę z literatura powyzszego charakteru....zamiast czytac fachową literaturę przedmiotu w stylu Fanny Hill, Kamasutry czy Pamietników Casanovy ;) ...nabywają fałszywe pzrekonanie o swiecie, mężczyznach, sexie i roli kobiet we współzcesnym swiecie...
Jak powiedizał Julian Carax "Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie." ;))
......już wiem, dlazcego niektóre kobiety nagminnie siegają po literaturę tego pokroju nadarmo wypatrując we fragmentach ksiazkowych scen z własnego zycia,a w obliczach tych przeudanych matron.. własnych odbić....wpatrują sie w to lustro wpatrują...i niestety ale woda jest mętna ...a podobieństw zadnych jak nie było widać tak ciągle nie widac...Bo gdyby podobieństwa były...taka lektura stałaby się zbyteczna...;)...
i dlatego chętnym kobitkom, lovestorymaniaczkom życzę życia jak z harlekina albo bollywódu......by nie trzeba było zadawalac się namiastkami tylko mozna było czerpac z luksusu pełnymi garsciami ;DD,a literackimi bublami nie zawracac sobie głowy...;D
P>S> zauwazyłam,ze ostatnio wlewam w tematy wiecej fabuły i nie mam już sił na zdjecia......:)
czy ktos natknął sie ostatnio na jakies filmowe czy literackie dziadostwo????( moze być Coelho itp...:D):
...................
...................
dlazcego komedie romantyzcne sa tak proste, a nie wiadomo o co w nich chodzi, dlazcego tak naprawdę nie śmieszą choc w tytule mają komedię..dlaczego nie kojarza sie ani trochę z romantyzmem, tylko z przyziemnym pozytywizmem..????
dostałam ostatnio do obejzrenia Mamma Mię... i ręce,a raczej głowa mi opadła ze znużenia, znudzenia i rozczarowania...jest to kit jakich naparwde dużo wsrod tego rodzaju filmach...jednak jest to film paskudnie rozreklamowany,a tak słaby ze naparwde szkoda dla niego tracić czasu...zdecydowanie lepiej poogladac w telewizji pogodynkę, reklamy, programy o ubieraniu grubych pań, studio tatuażu czy podróze przystojniaczka Josha Bernsteina....;)
Pokaż cały wpis »
28 lutego 2009
21:58 // Coelho czyli wszyscy jesteśmy twórcami...;)
pewien domorosły prozokleta z Brazylii
żeruje na naiwnych na miarę amfilii*
tak im zżera rozsądek
że co fan nowy- to głąbek!
co chce zwiedzać Machu Picchu na Sycylii
zapraszam do tworzenia limeryków....do napisania tego skłoniło mnie m.inn.. pogłębiające się pragnienie zrozumienia fanów Paula Coelho...
Zadaję sobie nieustajace pytanie dlazcego??????
niektórzy pewnie mi odpowiedzą, że uwielbiaja gdy ich mistrz filozuje o prawdach kosmicznych ..jednak jak dla mnie prawdy są oczywiste, a sposób ich serwowania jest w przypadku Coelho przykry, drętwy i nadęty ....rozumiem ,ze zapozanwanie sie z wielką tworczoscią wojownika swiatła skutkuje u co poniektorych prawdizwym katharzis... zmuszając do odruchów fizjologicznych i filozoficznych...az chce sie brać garściami z tych mondrosci Mistrza...
Alchemia słowna, która moze zauroczyć...wystarczy mniej niż 11 minut czytania a juz masz ochotę usiaść na brzegu i zapłakać, a nawet postanowić umzreć...a najgorsze, ze mozesz zostać pielgrzymem i odbyć szaloną wędrówkę do miejsca kultowego..wgłąb medytacyjnego umysłu Wojownika Swiatła, który odkryje przed tobą prawdy ostateczne...poprowadzi cię on aż za Piątą Górę, gdzie czarownica z portobello zrobi z ciebie prawdziwego chachara czy tez... jak mu tam...zahira......:
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie."
/Alchemik/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie, nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać".
/Piąta Góra/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Ani czas, ani mądrości nie zmieniają człowieka, bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość."
/Jedenaście minut/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
z coelhizmu się nie wyrasta...
....
żeruje na naiwnych na miarę amfilii*
tak im zżera rozsądek
że co fan nowy- to głąbek!
co chce zwiedzać Machu Picchu na Sycylii
zapraszam do tworzenia limeryków....do napisania tego skłoniło mnie m.inn.. pogłębiające się pragnienie zrozumienia fanów Paula Coelho...
Zadaję sobie nieustajace pytanie dlazcego??????
niektórzy pewnie mi odpowiedzą, że uwielbiaja gdy ich mistrz filozuje o prawdach kosmicznych ..jednak jak dla mnie prawdy są oczywiste, a sposób ich serwowania jest w przypadku Coelho przykry, drętwy i nadęty ....rozumiem ,ze zapozanwanie sie z wielką tworczoscią wojownika swiatła skutkuje u co poniektorych prawdizwym katharzis... zmuszając do odruchów fizjologicznych i filozoficznych...az chce sie brać garściami z tych mondrosci Mistrza...
Alchemia słowna, która moze zauroczyć...wystarczy mniej niż 11 minut czytania a juz masz ochotę usiaść na brzegu i zapłakać, a nawet postanowić umzreć...a najgorsze, ze mozesz zostać pielgrzymem i odbyć szaloną wędrówkę do miejsca kultowego..wgłąb medytacyjnego umysłu Wojownika Swiatła, który odkryje przed tobą prawdy ostateczne...poprowadzi cię on aż za Piątą Górę, gdzie czarownica z portobello zrobi z ciebie prawdziwego chachara czy tez... jak mu tam...zahira......:
"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie."
/Alchemik/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie, nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać".
/Piąta Góra/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Ani czas, ani mądrości nie zmieniają człowieka, bo odmienić istotę ludzką zdolna jest wyłącznie miłość."
/Jedenaście minut/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
z coelhizmu się nie wyrasta...

































