RELACJA WIDEO: Relacja z protestu "Instytut filmowców - nie polityków"

2017-10-09 19:48:50 +0200

komentarze

pozostało 255 znaków
  • Lewostronna
    Lewostronna
    2017-10-10 10:47:16 +0200

    Wkrótce w PISF będą sami PiSowcy i dewocja. Kadencja Rady wygasa w tym roku, a nową Radę powołuje minister kultury. Takie jest prawo.

    5
  • Beel
    Beel
    2017-10-11 16:51:38 +0200

    Filmy nagrodzone na festiwalu w Gdyni w trakcie istnienia PISF oceniam tak: 7 co najmniej przyzwoitych, trzy słabe, dwóch nie widziałem, bo uznałem, że nie warto. W poprzednich dwunastu latach było tak samo - 7 co najmniej przyzwoitych, trzy słabe, dwóch nie widziałem, bo mi umknęły. Nie popieram twierdzenia, że PISF polepszył jakość polskich filmów, PISF nie ma wpływu na jakość polskiej kinematografii, decyzja o likwidacji nie nic by tu nie zmieniła. obecni na relacji filmowcy niestety protestują w sprawie zupełnie marginalnej, ważnej tylko dla nich samych. Ministra to nie interesuje, zrobił swoje, wstawi nowego dyrektora, nowy dyrektor będzie wiedział (mam nadzieję), że zajmuje się sprawami marginalnymi.

  • nikos_29
    nikos_29
    2017-10-10 01:18:17 +0200

    Jeżeli pani Sroka odpowiada za nominacje Pokotu na polskiego kandydata do Oscarow, to decyzja pana ministra była słuszna. Jak można było doprowadzić do tego, ze ten film zdetronizował Wołyń czy chociażby Ostatnia rodzine? Film, który usprawiedliwia mordowanie ludzi z zimna krwią jako odwet za zabicie dwóch psów. I to idylliczne zakończenie, symbolizujące zwycięstwo matriarchatu nad patriarchatem. Żal.

    5
    • nikos_29
      nikos_29
      2017-10-10 01:20:13 +0200

      @nikos_29 nota bene pan Smarzowski uczestniczył w tym profilaktycznym wiecu. Wiem, bo byłem tam.

    • AutorAutor
      AutorAutor
      2017-10-10 19:06:43 +0200

      @nikos_29 Boże, ty widzisz i nie grzmisz?! To jest właśnie pisowskie myślenie. Istnieją narzędzia, prawomocne narzędzia do odwoływania ludzi ze stanowisk, tymczasem pis jak zwykle robi to bezprawnie, na widzimisię i ty tej ideologii uległeś/aś, sformatowali cię byś myślał/a tak jak oni tego chcą. Nie podoba ci się gust danej osoby, więc ją usuwasz z krajobrazu. Tymczasem tu nie chodzi o gusta, strony, racje, o to, czy "Pokot" ci się podobał, czy nie, bo to nie jest argument, żeby odwoływać prezes PISF, nie mówiąc o tym, że to nie przewodnicząca PISF wytypowała ten film do kandydowania do Oscara, ale specjalnie do tego powołana komisja. Pani Sroka nie miała z tym nic wspólnego. Mylisz porządki. Logika, logika, logika, dlaczego w szkołach nie uczą logiki. Nie żyjemy już w czasach rozumu, żyjemy w czasach emocji, a te są najgorszym doradcą. PISF to wielka instytucja kultury i prezesa PISF można byłoby pozbawić stanowiska gdyby np istniały uzasadnione podejrzenia co do zdefraudowania jakichś pieniędzy, a nie z powodu takiej bzdury jak to, który film jedzie po Oscara. Nie mówiąc o tym, że to, kto nim zostaje, a kto traci stanowisko też jest prawnie usankcjonowane i Minister Kultury NIE MOŻE na widzimisię odwołać go ze stanowiska. Bo to jest NIEZGODNE z prawem. No, ale dobrze wiemy, gdzie obecna władza ma prawo.

      3
    • Erigone13
      Erigone13
      2017-10-11 17:52:23 +0200

      @AutorAutor Mądre słowa! Pisiory i pisiorowcy to zło tego kraju.

      2
    • nikos_29
      nikos_29
      2017-10-13 00:52:55 +0200

      @AutorAutor Pani Sroka była w tej komisji tak samo jak była w niej rok temu, gdy wytypowano jak dla mnie największy gniot tamtego roku, czyli ''Powidoki'', jest więc jedną z tych (inni to m.in. A.Holland I J.Bromski rok temu, a teraz m.in. P.Pawlikowski), którzy mieli wpływ na to, kto zostanie kandydatem do Oscara. Ja rozumiem, że każdy ma swoje gusta, i że nie można wywałać z pracy kogoś, kto ma odmienne zdanie niż Minister Kultury, ale z pewnością znaleźliby się odpowiedniejsi od Pani Sroki kandydaci na stanowisko dyrektora PISF, którzy nie dopuściliby do takich wpadek. Jeżeli chodzi o ''Idę'', to minimalizm/oszczędność środków i nietypowe ujęcia nie wystarczą, by uznać go za arcydzieło, godne Oscara. W filmie brakowało też informacji, że Polacy są na pierwszym miejscu wśród tych, którzy zostali odznaczeni medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, więc tych, którzy przyczynili się do bezwarunkowego uratowania życia Żydom.

  • Beel
    Beel
    2017-10-11 16:23:42 +0200

    Poprzedni wpis niepotrzebny - omsknięcie palca

  • Beel
    Beel
    2017-10-11 16:22:55 +0200

    Filmy nagrodzone na festiwalu w Gdyni w trakcie istnienia PISF oceniam tak 7 co najmniej przyzwoitych, 30. FPFF 2005: Feliks Falk – Komornik 31. FPFF 2006: Joanna Kos-Krauze i Krzysztof Krauze – Plac Zbawiciela 32. FPFF 2007: Andrzej Jakimowski – Sztuczki 33. FPFF 2008: Waldemar Krzystek – Mała Moskwa 34. FPFF 2009: Borys Lankosz – Rewers 35. FPFF 2010: Jan Kidawa-Błoński – Różyczka 36. FPFF 2011: Jerzy Skolimowski – Essential Killing 37. GFF 2012: Agnieszka Holland – W ciemności 38. GFF 2013: Paweł Pawlikowski – Ida 39. FFG 2014: Łukasz Palkowski – Bogowie 40. FFG 2015: Małgorzata Szumowska – Body/Ciało 41. FFG 2016: Jan P. Matuszyński – Ostatnia rodzina 42. FFG 2017: Piotr Domalewski – Cicha noc

  • AutorAutor
    AutorAutor
    2017-10-10 19:15:37 +0200

    Nie dajcie się! Brońcie pani dyrektor, brońcie siebie. Ta próba fortelu, z fałszerstwem podpisów pod listem włącznie, to jest jakiś skandal! To jest wprost nie do uwierzenia, że do takich chwytów posuwa się Ministerstwo Kultury by nie tylko skompromitować dyrektor PISF, ale także, by uwikłać ją w polityczną grę i ostatecznie pozbawić stanowiska.

    3

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: