WYWIAD WIDEO: Tomasz Kot o filmie "Bikini Blue"

2017-04-20 10:11:34 +0200

Z okazji premiery filmu "Bikini Blue" do naszego studia zaprosiliśmy Tomasza Kota. Gra on jedną z głównych ról w obrazie Jarosława Marszewskiego, którego akcja rozgrywa się w Wielkiej Brytanii po zakończeniu II wojny światowej.

komentarze

pozostało 255 znaków
  • q_kasia
    q_kasia
    2017-05-06 14:05:02 +0200

    Kurczę, bardzo dobry wywiad. Jestem pozytywnie zaskoczona tak porządnymi pytaniami redaktora Walkiewicza i zaangażowaniem, z którym odpowiadał pan Tomasz Kot :)

  • GIMB2004trololo
    GIMB2004trololo
    2017-04-20 12:03:50 +0200

    Kolejny gniot od kota? Po co w Polsce katuje się jakieś nędzne komedie romantyczne udające dramaty.

    1
    • Salmonella
      Salmonella
      2017-04-20 15:09:16 +0200

      @GIMB2004trololo Kot jest wybitnym, wszystkoumiejącymzagrać aktorem, jak Gajos czy Pazura. Niestety, aby w Polsce utrzymać się z grania to trzeba grywać w wysoko budżetowych kupach.

    • GIMB2004trololo
      GIMB2004trololo
      2017-04-20 15:22:53 +0200

      @Salmonella Który pazura? Przecież pazura grał dobrze ciapowatego chłopa z problemami, a potem przyszedł 13 posterunek, chciał być Carreyem, a skończył zerem. Szkoda, bo kiedyś był całkiem dobrym aktorem, a od 2000 roku siedzi na dnie. Nawet kryzys wieku przechodzi, gdzie znalazł sobie kolejną żonę, dużo młodszą, i nagle zaczął robić z siebie wspaniałego katolika. A Kot to aktor na poziomie tego od papieża, niby dobry ale nie porywa.

    • Salmonella
      Salmonella
      2017-04-20 16:37:04 +0200

      @GIMB2004trololo To twoje zdanie, ja mam inne. Obaj, Pazura i Kot wielokrotnie pokazywali całe spektrum umiejętności aktorskich i we wszystkich byli wiarygodni. Podkreślam, nie piszę o jakości filmów tylko o graniu roli. Pazura dał popis ogromnych możliwości w moim ulubionym filmie "Show", gdzie potrafił szarżować, pajacować a także zagrać dramat czy sensację i to wszystko wiarygodnie, w jednym filmie. Zobacz też, jak (Chłopaki nie płaczą) potrafi na zimno, kompletnie bez uśmiechu zagrać w komedii i wygłaszać długie dialogi.

    • Salmonella
      Salmonella
      2017-04-20 16:42:38 +0200

      @Salmonella Nacisnąłem "enter" i wysłało za wcześnie :) Co do Kota, nie miał gdzie w jednym filmie zagrać wszechstronnie ale choćby w serialu "Niania" znakomicie grał człowieka z klasą, jak grał w "Yuma" ruskiego bandytę to szaleństwo biło mu z twarzy, znakomicie zagrał pierdołę w "Testosteronie" oraz ćpającego rockmana w "Skazanym na bluesa". Wszechstronny i bardzo utalentowany aktor.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
o