Nioh = wybuchowa mieszanka

Nioh to połączenie elementów z kilku gier. Główne chodzi tu o Dark souls, Onimusha, Diablo i Ninja grejden ewentualnie Tenchu. Grając w demo odniosłem przynajmniej takie wrażenie. System walki jest rewelacyjny. Są pewne elementy do poprawy i oby te dwa dema jakie wyszły pomogły w ich naprawieniu. Czekam na ten tytuł bo zapowiada się bardzo obiecująco.

2
  • Gra jest dobra gdyby nie to, że opiera się na grindowaniu. Trzeba robić powtarzalne do bólu misje poboczne, inaczej zostaje się z poziomem daleko w tyle. Robiłem wszystko przez pierwsze 2 czy 3 kampanie, dalej już miałem tego dość, bo misje poboczne są okropnie nudne. W kółko wałkuje się tą samą mapkę. W efekcie nie byłem w stanie pokonać żadnego bossa, bo walka wyglądała po prostu śmiesznie. Bossów przechodziłem z pomocą graczy online, grindujących nie mało, skoro szybkim mieczykiem zadawali 20x większe obrażenia na cios niż ja "dopakowanym", wolnym toporem. Już w trakcie drugiego DLC miałem poziom 120, podczas gdy misje są na poziom 200-210. Na tym moja przygoda z grą się skończyła, bo nie jestem typem gracza mmorpg nabijającego poziomy godzinami ;)

    Dodam, że początek gry na tyle mi się podobał, że w zapale zakupiłem od razu season pass, ale jednak na dłuższą metę gra nie okazała się tym, czego oczekiwałem :P

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: