6/10

Z początku gra nawet wciąga, ale wraz z poszerzeniem plecaka i pilnowaniem odpowiedniego ubioru gra nie stanowi żadnego wyzwania i jest mocno powtarzalna. Przez te kilka godzin zbiera się odpowiednie rzeczy, tworzy z nich nowe, steruje tratwą i w sumie tak cały czas. Jeśli pograłeś godzinę, to już wiesz jak będzie wyglądać rozgrywka przez resztę gry. The Flame in the Flood przeszedłem mając 43 dni, ale można spokojnie szybciej - jeśli się ma trochę jedzenia to można płynąć niemal non stop, nie ma sensu odwiedzanie każdej napotkanej wysepki.

Ponadto gra ma przyjemną grafikę i dobry soundtrack (największy plus gry), ale jak wspomniałem sam gameplay jest niestety mocno powtarzalny i po kilku godzinach wkrada się nuda. Do tego ma kilka pomniejszych błędów, jak przycinanie się tratwy w doku, zacinanie się postacią i zwierząt w różnych miejscach. Mogłaby też być znacznie bardziej rozbudowana. Jednak spędziłem przy niej trochę godzin, aby skończyć kampanię. Kupować tylko i wyłącznie mocno przecenioną.

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: