"Odyseja". Miał być bojkot, a jest miliard dolarów

Tak, jak pisaliśmy to w poniedziałkowym zestawieniu Box Office Świat, "Odyseja" Christophera Nolana właśnie osiągnęła miliard dolarów wpływów z kin! To drugi po "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" film w tym tygodniu, któremu udała się ta sztuka."Odyseja" idzie po osobisty rekord Nolana"Odyseja" rozpoczęła podbój kin w połowie sierpnia. Nie jest więc nawet w kinach jeszcze miesiąc, a już triumfuje osiągając poziom miliarda dolarów. Tym samym jest już pewne, że zostanie najlepiej sprzedającym się dziełem Nolana w całej jego karierze. Obecnym numerem jeden jest bowiem "Mroczny Rycerz powstaje" z wynikiem 1,085 mld dolarów. Jest to zarazem piąta premiera tego roku, która przekracza miliard dolarów wpływów. Po raz ostatni tak udany rok w kinach odnotowaliśmy w 2019 roku, kiedy to ostatecznie dziewięć premier osiągnęło ten pułap. To również trzecia po "Michaelu" (partnerstwo z Lionsgate'em) i "Super Mario Galaxy Film" premiera roku studia Universal z miliardem dolarów na koncie. A wszystko to osiągnięte bez udziału Dalekiego Wschodu. W Korei Południowej pojawi się 12 sierpnia. W Chinach - 14 sierpnia. Zaś w Japonii premiera została wyznaczona dopiero na 11 września. Aktualnie 10 najlepszych rynków filmu "Odyseja" to: Stany Zjednoczone - 429,7 mln dolarów Wielka Brytania i Irlandia - 75,3 mln dolarów Francja - 52,4 mln dolarów Włochy - 46,9 mln dolarów Niemcy - 35,2 mln dolarów Australia - 29,8 mln dolarów Meksyk - 28 mln dolarów Hiszpania - 27,3 mln dolarów Indie - 19,6 mln dolarów Holandia - 13,9 mln dolarówPodcast "Mam parę uwag" o filmie "Odyseja"

Najdroższy film Netfliksa w tarapatach. Będą dokrętki

W Ameryce są już osoby, które widziały widowisko fantasy "Narnia: The Magician’s Nephew". Jeśli jednak wierzyć Jeffowi Sneiderowi, trudno uznać ich za szczęśliwców. Pokazy testowe nie wypadły dobrze."Narnia: Siostrzeniec czarodzieja" do poprawkiNa portalu The InSneider Jeff Sneider donosi, że przedstawiona wersja filmu Grety Gerwig "Narnia: Siostrzeniec czarodzieja" nie została ciepło przyjęta przez widownię. Nie podaje co prawda zbyt wielu konkretów, ale opinie są na tyle mieszane, że szefowie Netfliksa są zaniepokojeni. I nic dziwnego. "Narnia: The Magician’s Nephew" to bowiem jedna z najdroższych produkcji w historii platformy. Obraz szykowany jest na wielkie wydarzenie kinowe, co jest wyjątkiem w historii Netfliksa. Dlatego też bardzo wszystkim zależy na tym, by widzowie byli filmem zachwyceni. Dlatego też Netflix zarządził powrót Gerwig, ekipy i obsady na plan w Londynie, by poprawić to, co nie spodobało się testowej widowni. Czy oznacza to, że "Narnia: The Magician’s Nephew" znów zostanie opóźniona? Przypomnijmy, że pierwotnie miała trafić do kin w listopadzie, jednak wiosną Netflix przesuną kinową premierę na luty. Jeff Sneider na razie nie podaje, czy dokrętki sprawią, że film nie będzie gotowy na walentynki. Pierwszy film z planowego cyklu "Narnia" będzie ekranizacją szóstego tomu serii C.S. Lewisa. Poznajemy w nim przygody dwójki przyjaciół, Digory’ego i Poli, którzy zostają niespodziewanie przeniesieni z Londynu do Innego Świata przez Andrzeja – wuja Digory’ego, czarodzieja. Spotykają tam złą czarownicę Jadis, poszukują owocu Zaczarowanej Jabłoni i stają się świadkami narodzin Narnii wraz z jej wszystkimi zwierzętami i niezwykłościami. Czy Digory’emu uda się sprostać próbie Aslana?  W obsadzie filmu są m.in.: Emma Mackey jako Biała Czarownica, Daniel Craig jako wujek Andrzej i Meryl Streep jako głos Aslana. Zwiastun filmu "Barbie", który wyreżyserowała Greta Gerwig