Kinsey

2004 1 godz. 58 min.
6,9 9 868
ocen społeczności
6,9 10 1 9868
6 510
chce zobaczyć
{"rate":6.66667,"count":3}
powrót do forum filmu Kinsey
  • Bill Condon, jawny homoseksualista, podeszedł do tematu dość stronniczo pomijając parę istotnych faktów dotyczących dewiacji objawianych przez samego Kinsey'a. Nadmieniam preferencje seksualne reżysera, gdyż wydają się one mieć duży wpływ na wymowę całego filmu. Mam tu głównie na myśli wybielanie bohatera poprzez wybiórcze przedstawienie tylko tych tez, na których przeforsowaniu do naszego umysłu zależało reżyserowi. Celem tego zabiegu jest oczywiście przekonanie nas co do ich słuszności, a przypuszczam że przedstawienie tych celowo ominiętych znacznie osłabiłoby autorytet Kinsey'a. Gdyby nie tak wybiórczy obraz oraz znajomość zatajonych faktów pokusiłbym się nawet na 9-tkę.
    W celu zaspokojenia waszej ciekawości odsyłam do dostępnego na internecie filmu dokumentalnego "The Kinsey Coverup", który powstał właśnie na odpowiedź filmu Condona. Co do samego filmu w oderwaniu od pominiętych faktów, ogląda się go naprawdę dobrze, czego zasługą jest rewelacyjna rola Neesona oraz interesująca tematyka. Nareszcie ktoś dobrał się do naszego sztywnego, purytańskiego gorsetu.

  • cubanon Niestety biografie będą stronnicze. Nie unikniemy tego. Będąc gejem zwracam uwagę na zupełnie inne fakty niż gdybym był hetero. To samo tyczy się wiary czy poglądów politycznych. Już tak niestety jest, że wierzymy tylko tym, z których poglądami się zgadzamy.

  • Johnny1981 nie obraz sie chlopie bo nigdy bym nie skrzywdzil zadnego geja i nie potepiam ludzi ale jesli Bóg by tego chcial to by stworzyl nas inaczej, wiem ze nie lubi takich dewiacji (sodoma i gomora - poczytaj) mozesz wg mnie byc dobry a na pewno taki jestes ale to nie jest katolickie bulgotanie tylko wiem na 100% ze Wszechmogący nie lubi kiedy ktos zmienia jego uklad świata. Popraw sie a jak nie to chociaz nie ruszaj zakazanego owocu. Nie wmawiaj sobie na sile ze jest milosierny bo On ma swoje zasady i Ty nie jestes jego idealem. Jestes z tego dumny? Nie przesadz bo Bóg już traci cierpliwosc.

  • megakruker Nie obrażam się. Musiałem przypomnieć sobie ten komentarz; pisałem go 6 lat temu.
    Co do biologii i boskich stworzeń natury nie przechytrzymy, do podtrzymania życia nadal potrzebni są odmienni płciowo przedstawiciele danego gatunku (nie liczę niektórych niższych form życia). W przyrodzie, której sami jesteśmy częścią, występuje jednak zjawisko zaspokajania potrzeb z osobnikami tej samej płci, więc wyjeżdżanie z tekstem, że geje zaburzają się jakiś ład świata do mnie nie dociera. Mnie oni również nie przeszkadzają, bo to z kim się chodzi do łóżka nie świadczy jeszcze jakim się jest człowiekiem.

  • cubanon nie powinienes sie obrazac bo nie do ciebie pisalem.

  • megakruker a to przepraszam; Twój komentarz wyskoczył mi w powiadomieniach, więc byłem przekonany, że tyczył mojego postu.

  • cubanon nie powiem ze mi nie przeszkadza bo Bóg nie pochwala tego - dlatego lepiej sie tym nie szczycic niestety

  • megakruker tak Ci powiedział Bóg? ;)

  • Ozzmo chciales byc zabawny? uwazasz ze goscie tykajacy sie fiutkami moga sie parzyc to spoko ale watpie czy sa zdolni do rozrodu takze sa tylko psychicznym wybrykiem natury

  • cubanon Opinie środowisk kościelnych są o wiele bardziej stronnicze i niesprawiedliwe wobec pracy i zycia Kinsey'a.

  • MendezZ ocenił(a) ten film na: 7

    davinci_l Moze i masz racje ale nie sadzisz ze wyniki jego badan powinny byc weryfikowane z innymi naukowcami poprowadzone na innej partii spoleczenstwa jak dla mnie narobil tym raportem wiecej kaszany niz dobrego w glowach i tak nieskrepowanych amerykanow

  • MendezZ Po pierwsze: nie zgadzam się, że Kinsey narobił niepotrzebnego zamętu; każde pionierskie badania mogą być dla ludzi zaskakujące... drażliwe i czasami niewygodne... ale badania Kinseya nad seksualnością były na pewno potrzebne i wartościowe dla noworodzącej się seksuologii.

    Po drugie: weryfikacja jedynych i pionierskich badań w tamtych czasach była niemożliwa... chociażby dlatego, że nie istnieli naukowcy, którzy równie rzetelnie i z wielkim zapałem podchodziliby do tematu, jak Kinsey. można mieć zastrzeżenia do grupy badawczej, w której prowdził Kinsey badania, ale wnioski były jak najbardziej prawidłowe... pokazują to dzisiejsze badania seksuologiczne.

  • MendezZ ocenił(a) ten film na: 7

    davinci_l Hmm
    Jego badania byly zaskakujace jak na tamte czasy ok wiadomo takie czasy nikt nie byl na tyle smialy i w ogole obeznany by prowadzic wyklady tyle o tym mowic (on byl prawiczkiem do malzenstwa co on mogl kurde wiedziec) tu wniosek ze byl klamca
    Te pytania byly i sa niewygodne swojego ojca nawet wypytywal (pokazane jest to w filmie ale ile w tym prawdy musimy sie domyslac... ale trza miec tupet anyway)
    Mogl to rozwiazac w prostej formie pisemnego testu z pytaniami (jak rachmistrz podrzucic do skrzynek pocztowych) nie kazdy ma odwage przed inna osoba rozmawiac na te tematy
    Teraz co do jego statystyk on sam byl "lekko pochylony do przodu" co do tego nie mam watpliwosci co do pedofilli nie wiem w 100%...patrzac z jego strony wydaje mi sie ze on tym raportem troche zszokowac ludzie pisali rozmawiali uznali to za "normalne" bo istniejace na jego przykladzie w spoleczenstwie tutaj daje o sobie znac jako inteligentny zboczeniec (spokojny sasiad)
    Poza tym chyba nic nie uleglo tak zmianie na przelomie naszej ery co do prowadzenia statystyki bo dla mnie te wyniki sa z dupy (Znowu Klamca)
    On nie oczekiwal nobla z medycyny za ten raport mial dolary na te badania ale ktos to powinien zweryfikowac przed upowszechnieniem przeciez byl naukowcem (entomologiem cos jak mechanik samochodowy a inzynier lotnictwa) troche daleka to dziedzina od seksuologi bo jak wiadomo seksuologia jest częścią wiedzy z antropologii, medycyny, psychologii i socjologii.
    Byl mega klamca i zboczencem do zamkniecia
    Aha jeszcze w ogole to malo cos o filmie nie jest zly jak na film Liam Neeson jak zawsze daje rade ale jak pomysle ze ten typ naprawde tyle niby wlorzyl w rozwoj seksuologi (i film o nim nakrecili hehe)
    Skrajne emocje dlatego ojciec rewolucji czyzby zawsze tak bylo?
    Jakie wnioski bo nie bardzo czaje ?
    pozdro

  • davinci_l "Po drugie: weryfikacja jedynych i pionierskich badań w tamtych czasach była niemożliwa... chociażby dlatego, że nie istnieli naukowcy, którzy równie rzetelnie i z wielkim zapałem podchodziliby do tematu, jak Kinsey. można mieć zastrzeżenia do grupy badawczej, w której prowdził Kinsey badania, ale wnioski były jak najbardziej prawidłowe... pokazują to dzisiejsze badania seksuologiczne. "

    --> Hmm.. te wnioski?:

    "seksualność dzie­cięca rozwija się już w niemowlęctwie, a kontakty seksualne dzieci z dorosłymi są dla dzieci przyjemne i korzystne" - rozumiem, że w ten sposób dajesz do zrozumienia, że pedofilia jest normalnym zachowaniem człowieka i sprzyja rozwojowi seksualnemu i emocjonalnemu dziecka, tak?

    Doczytałem się dalej takich formułowanych przez Kinsey'a innych wniosków:

    "zachowania seksualne, uznawane za zboczenia, w gruncie rze­czy mieszczą się w normie, która jest znacznie szersza, niż uważa się potocz­nie – należą do nich m.in. masturbacja, kontakty homoseksualne, stosunki płciowe ze zwierzętami" --> To gratuluję, dla mnie zoofilia nie mieści się w grupie zachowań normalnych, ale może jestem "zacofany" :]. Co do homoseksualizmu, to rozumiem, że są różne orientacje i dla każdej z nich inny rodzaj kontaktów (hetero, homo lub bi) będzie normą..

    Rzetelność jego badań opierasz na założeniu, że 1/4 ankiet była przeprowadzona z więźniami, którzy popełnili przestępstwa seksualne, a reszta pochodziła od ochotników, w tym stałych bywalców klubów gejowskich, rozumiem, że to jest dla Ciebie reprezentatywna grupa? Gratuluję :)).

    Pisząc takie rzeczy ośmieszasz sam siebie :)), pozdrawiam :);).



  • davinci_l Z nauką i metodologią nauki, towarzyszu, to Ty nie masz nic wspólnego. Piszesz o swoich przekonaniach i rozciągasz je na jakieś kłamliwe ideolo., które było Kinseyowi potrzebne, by się pobłogosławić we własnych oczach (podobnie - Freud). Kłamca zawsze jest kłamcą. Postęp? Nie rozśmieszaj mnie po tylu tysiącach lat.

  • MendezZ Nieskrępowanych Amerykanów??? W latach 50-tych??? Człowieku, toż to było jedno z bardziej purytańskich społeczeństw w owym czasie.

  • madziak75 Purytański gorset, o którym pisałem a do którego dobrał się Kinsey, dotyczył całe społeczeństwo w ogóle. Nie mam pojęcia skąd Twój wywód o moim zdaniem "nieskrępowanych Amerykanach". Błędna dedukcja.

  • cubanon Upsss... Miał to być komentarz do MendezZ i jego: "jak dla mnie narobil tym raportem wiecej kaszany niz dobrego w glowach i tak nieskrepowanych amerykanow". Wybacz...

  • davinci_l "Opinie środowisk kościelnych są o wiele bardziej stronnicze i niesprawiedliwe wobec pracy i zycia Kinsey'a" Czyli odpowiedź w stylu: "A u was biją murzynów!"?

  • zombiecamel ocenił(a) ten film na: 5

    cubanon Jakie cudowne określenia. Może niektórzy powinni też na początku dyskusji zaznaczać że są jawnymi prawicowcami?