Pianista

The Pianist

2002 2 godz. 30 min.
8,3 575 381
ocen
8,3 10 1 575381
66 935
chce zobaczyć
7,2 20
ocen krytyków
{"rate":7.2,"count":20}
powrót do forum filmu Pianista
  • Czy tylko mnie przeszkadzało, że POLACY NIE MÓWILI PO POLSKU ? Film świetny.. tylko strasznie bolało mnie jak słuchałam polaków mówiących w języku angielskim... Zadbali aby nazwy sklepów, napisów itp... było w języku polskim a mówili po angielsku ? Gdyby nie to film uważałabym za po prostu genialny! Strasznie wciąga.. i nie da się nie przejąć losem bohatera.. jak i innych w tym filmie.

  • Dasiiek Też mi się wydaje to nie na miejscu, ale w USA lepiej przyjmują się filmy bez wstawek z napisami - dlatego zwykle są szczątkowe, a najczęściej nie ma ich wcale. Wbrew wszelkim pozorom nasi koledzy po gatunku zza oceanu to lud stosunkowo prosty, nie idą do kina czytać - tym bardziej szybko czytać. A język polski słyszą w swoich sitcomach gdzie pokazują Polki jako bezpłatne prostytutki o niskim ilorazie inteligencji ;)

  • Enterraz "pokazują Polki jako bezpłatne prostytutki o niskim ilorazie inteligencji"? o.O Jakiś przykład?

  • omeg33 Pierwszy z brzegu: Dwóch i pół, Charlie odprawia jedną ze swoich kochanek - seksbombę która mówi do niego tylko po polsku, jakby nie zauważała, że nikt jej nie rozumie. Opowiada że sprowadzi do Stanów rodzinę i wezmą jutro ślub, takie pierdoły, Charlie zatrzaskuje drzwi przed nosem i pyta się brata, jak powiedzieć po polsku "idź już sobie". Polka z "dwóch spłukanych dziewczyn" grana przez matkę Stieflera, zasilikowana w opór niekoniecznie najpiękniejsza puszczalska, chodzące źródło życiowych mądrości zamieszkałe piętro wyżej nad ruderą dziewczyn. Polskie akcenty w Ameryce tylko na dwie nutki: wyśmiewanie nas, ze wszelkimi nieprawdziwymi stereotypami typu seksowne do oporu i tak samo tępe kobiety. Tak samo jak wcześniej murzynów, a teraz już nie mogą, bo niemodny rasizm. Drugi to obecność w filmach historycznych, gdzie zazwyczaj i tak nas się pomija i umniejsza, ale twórcy zwykle muszą coś tam wrzucić dla oddania realiów. Aha, jeszcze trzeci - polskie, najczęściej bliskie korzenie amerykańskich gwiazd, sportowców i biznesmenów, o których wiedzą najczęściej tylko sami Polacy, bo się pochwalą okazjonalnie w jakimś polskim wywiadzie.

  • Enterraz Przykre to.

  • moj_nick3 ocenił(a) ten film na: 9

    Enterraz w dodatku, odnośnie Dwóch i pół padło tam jeszcze trochę seksistowskie stwierdzenie, które miało być zabawne. Sheen spytał tego brata "wiesz jak jest po polsku "szybciej"? - zejdź z moich włosów". ani zabawne, ani błyskotliwe. no niestety, ale na wielką kulturę Ameryka chyba już zawsze pozostanie zamknięta.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    Enterraz Określanie całego narodu jedną miarą to jakiś absurd.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    Dasiiek dokładnie, wkurza mnie to w amerykańskich filmach.

  • Z_na_poddaszu ocenił(a) ten film na: 10

    Dasiiek Może być to dla niektórych irytujące,szczerze powiedziawszy ja nie zwróciłam na to takiej uwagi, jak w filmie ,,Chłopiec w pasiastej piżamie" , gdzie naziści mówili po angielsku.....
    Pomijając to,film jest świetny!Gra aktorska też bardzo dobra.Ważne jest to,że film jest nakręcony na podstawie książki,której autorem jest sam Szpilman.Przedstawia fakty i prawdziwe życie (nie tylko Żydów) podczas II wojny...

    Dla tych,którzy jeszcze nie widzieli,polecam najpierw przeczytać książkę :)

  • hooligan_hernandez ocenił(a) ten film na: 8

    Dasiiek A co, mieli specjalnie się uczyć języka? To amerykańska produkcja - serio spodziewałeś się że będą mówić tu piękną polszczyzną? -.-" Czegoś trzeba było się uczepić, oczywiście.

  • hooligan_hernandez Uczyć języka? Zamachowski czy Figura polskiego nie znają, co?
    Zresztą parę linijek to nie nauka języka, można się na tyle wysilić

  • tomek00225 Parę linijek? Adrien Brody miałby po polsku mówić? Pewnie wyszłoby tak żałośnie jak w najnowszych X-manach, "Polak" mówiący łamanym polskim, całe szczęście Polański zrobił ten film po angielsku. Gdyby polscy aktorzy mówili po polsku, a reszta po angielsku to też wyszłoby do dupy. Zresztą w polskiej wersji językowej zasięg filmu byłby kilkukrotnie mniejszy, a jakość bardzo, bardzo nieznacznie na plus.

  • georgeAzbest ocenił(a) ten film na: 10

    hooligan_hernandez To nie jest amerykańska produkcja.

  • YouzeQ ocenił(a) ten film na: 9

    Dasiiek Popatrz sobie na budżet i pomyśl czy zwróciłby się z polskojęzycznej widowni. Popatrz sobie na ilość oskarów. Jako "obcy" film mógł by dostać najwyżej jednego, bo to amerykańskie święto filmowe...

    Z jednej strony biznes jest biznes z drugiej wyobraź sobie ten film z 10 krotnie mniejszymi środkami...

  • YouzeQ ocenił(a) ten film na: 9

    Dasiiek Popatrz sobie na budżet i pomyśl czy zwróciłby się z polskojęzycznej widowni. Popatrz sobie na ilość oskarów. Jako "obcy" film mógł by dostać najwyżej jednego, bo to amerykańskie święto filmowe...

    Z jednej strony biznes jest biznes z drugiej wyobraź sobie ten film z 10 krotnie mniejszymi środkami...

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 7

    Dasiiek Tak jak już to było tu powiedziane- to amerykańska produkcja. Jest masa filmów wyprodukowanych w Stanach, których akcja dzieje się w najróżniejszych zakątkach świata, a aktorzy mówią po angielsku. Choćby wspomniany "Chłopiec w pasiastej piżamie" (Niemcy), "Doktor Żywago" (Rosja), czy "Wyznania gejszy" (Japonia).

  • Pyrogenus ocenił(a) ten film na: 9

    Morska_Bryza Jak już wspomniałeś o "Wyznaniach gejszy" to tam japońskie gejsze były grane przez chińskie aktorki - to i jeszcze wiele innych spraw spowodowało nieliche wkurzenie japońskich widzów, podczas gdy reszta świata była zachwycona tym filmem.

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 7

    Pyrogenus Jestem kobietą i myślałam, że to widać :) Wiem, że w "Wyznaniach gejszy" grały głównie Chinki, a odtwórczynię głównej roli chciano nawet za to w jej komunistycznym kraju ukarać. Ale jakie to ma znaczenie w tym, co napisałam?

  • Pyrogenus ocenił(a) ten film na: 9

    Morska_Bryza Musiałem być wtedy zmęczony i wkradła się literówka, lub miałaś innego avatara nie związanego z płcią :) Znaczenia wielkiego nie ma - pisałem to jako ciekawostkę. O ukaraniu nie wiedziałem. Wiesz może co jej groziło za ten występ? (stawiam na więzienie).

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 7

    Pyrogenus Nie, niestety nie wiem co konkretnie jej groziło, ale też myślę, że więzienie (w artykule był po prostu zwrot "ukarać"). Trudno się dziwić, zważywszy na to, jakim krajem są Chiny i na ich stosunki z Japonią...

  • georgeAzbest ocenił(a) ten film na: 10

    Morska_Bryza Pianista to europejska produkcja a nie amerykańska.

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 7

    georgeAzbest I tak niewiele to zmienia.

  • georgeAzbest ocenił(a) ten film na: 10

    Morska_Bryza Właściwie tak, chodziło mi tylko o sprostowanie błędu.

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 7

    georgeAzbest Rozumiem :) Dzięki za sprostowanie.

  • olekkania333 ocenił(a) ten film na: 10

    Morska_Bryza No tak. Aby mieć tylu odbiorców, film po prostu nie mógł być polskojęzyczny. Aczkolwiek miło byłoby usłyszeć Figurę mówiącą w ojczystym języku. Jej rola była dosyć mała, więc raczej nie popsułoby to efektu.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Dasiiek Odpowiedź jest prosta - Film jest skierowany do szerokiej widowni przypisującej większą wagę do łatwego odbioru filmu niż do odwzorowania języka - To normalne, każdy chce zrozumieć o co chodzi bez czytania napisów i ma w nosie w jakim niezrozumiałym języku mówią - ma być zrozumiały - W polskich filmach też tak jest np.Potop albo Krzyżacy gdzie Szwedzi i Niemcy mówią po polsku - ilu osobom to jakoś szczególnie przeszkadza?
    A swoją drogą - Czy przeszkadza ci to że np.300 nie jest w starogreckim? Gladiator w łacinie? Imię Róży po Włosku? Krzyżacy w Niemieckim i Staropolskim (niewiele byś z tego języka zrozumiał)?
    Kino historyczne jedynie wzoruje się,opiera,inspiruje prawdziwymi wydarzeniami - nie odzwierciedla ich w 100%

  • LukaszJarosz25 ocenił(a) ten film na: 10

    Dasiiek Aktorzy mówią w takim języku, w jakim mówią dający na film pieniądze.

  • vairana12 ocenił(a) ten film na: 9

    Dasiiek To znaczy w tym filmie jest tak dlatego, że główne role odgrywaja Amerykanie, co mnie nie dziwi bo to produkcja amerykańska. Gdyby zagraniczni aktorzy mówili po polsku to brzmiałoby to strasznie. Z drugiej strony gdyby jedne postaci Polaków mówiły po angielsku (te grane przez Amerykanów) a drugie po polsku (te grane przez Polaków) to wprowadzałoby to nie małe zamieszanie.

  • Darcia94 ocenił(a) ten film na: 4

    Dasiiek TAK! Na pozór wszystko w tym filmie gra, ale ci Polacy mówiący po angielsku... Mega sztuczny ten film przez to jest.