Stowarzyszenie Umarłych Poetów

Dead Poets Society

1989 2 godz. 8 min.
7,8 294 937
ocen społeczności
7,8 10 1 294937
78 038
chce zobaczyć
7,1 13
ocen krytyków
{"rate":7.07692,"count":13}
powrót do forum filmu Stowarzyszenie Umarłych Poetów
  • dorian_fw ocenił(a) ten film na: 9

    Nagrodzony Oscarem za scenariusz dramat, którzy powinni obejrzeć wszyscy w wieku dojrzewania. Reszcie też nie zaszkodzi. No cóż, chyba każdy chciałby mieć takiego nauczyciela. Kiedy coś się robi z pasją to od razu to widać, czy to profesor Keating prowadzący zajęcia, czy jego podopieczny na scenie w teatrze. Dlatego tak ważne jest, abyśmy robili w życiu to, co kochamy.

  • Beel ocenił(a) ten film na: 8

    dorian_fw Film jest bardzo dobry, bo opowiada o skutkach oddziaływania niezbyt rozgarniętego nauczyciela na nastoletnich uczniów. Wyuczył ich na egoistycznych pięknoduchów, którzy dla „Carpe Diem” zdradzili go powodując usunięcie z posady nauczyciela. Choć, gdyby dał się utemperować dyrektorowi szkoły, mógłby na tej posadzie zostać jako specjalista od zastosowania języka w literaturze. Ale anglosaskie językoznawstwo zna też Noama Chomskiego z gramatykami generatywnymi i mógłby się profesor od literatury tego douczyć.
    Mógłby ich nauczyć „Nigdy Nie Zdradzaj Kumpla”, ale do tego musiałby zrezygnować z „Carpe Diem”.

  • maciekb80 ocenił(a) ten film na: 10

    dorian_fw Tylko jak sie ma ów " carpe diem " do scenariusza . Główny bohate popełnia samobójstwo tylko dlatego że jego ojciec nie aprobuje jego pasji i inaczej widzi jego dalszą kariere . Gdyby miał jaja skonczyłby liceum uciekł z domu , zachaczył sie w jakimś amatorkim teatrze , zatrudnił sie gdziekolwiek by muc sobie opłacać warsztaty teatralne a coś by w życiu osiągnął ( ludzie tak robią - SERIO ) . Ale on wolał sie na starcie poddać i pokazać tym swoją słabość . I gdzie tu " chwytanie dnia " . Jakby tak każdy chciał sie zabijać tylko dlatego że rodzice nie podzielają zdania dziecka względem dalszej edukacji to niewiele by nas zostało na tym świecie

  • Niezalezna99 ocenił(a) ten film na: 10

    maciekb80 Mi sie wydaje, ze tu chodzilo tez o sama jego relacje z ojcem, z reszta mocna poraniona. Nigdy nie mogl powiedziec co czuje tylko "Yes, Sir". To samobojstwo bylo znakiem buntu wobec ojca, wyrazeniem tego, co czuje. Szkoda. Ale to sie dzieje. Mlodzi ludzie popelniaja samobojstwa, nawet jak nam sie wydaje, ze to byl "niedostateczny powod" aby to zrobic. Nie nalezy oceniac tego, co sie dzieje w glowie takiego czlowieka. Mnie ta scena bardzo poruszyla, jak z reszta wiele w tym filmie.