
Jeden z najbardziej tragicznych i złożonych członków Klubu Frajerów, znany z powieści "To" Stephena Kinga oraz filmowych adaptacji Andy’ego Muschiettiego ("To" oraz "To: Rozdział 2"). W dziecięcą wersję Eddie’ego wcielił się Jack Dylan Grazer, natomiast dorosłego zagrał James Ransone. Eddie jest postacią, której życie od najmłodszych lat naznaczone jest strachem — zarówno realnym, jak i tym narzuconym przez nadopiekuńczą matkę. W grupie pełni rolę osoby pozornie słabszej i chorowitej, jednak w kluczowych momentach ujawnia niezwykłą odwagę i determinację.
W pierwszej części filmu Eddie przedstawiony jest jako lękliwy, nerwowy chłopiec obsesyjnie dbający o zdrowie. Cierpi na liczne rzekome choroby, które w dużej mierze są wynikiem manipulacji ze strony jego matki, przekonującej go, że świat zewnętrzny jest śmiertelnie niebezpieczny. Jego inhalator na astmę staje się symbolem tej kontroli i jednocześnie fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Eddie boi się niemal wszystkiego — zarazków, bólu, ryzyka — lecz mimo to dołącza do Klubu Frajerów i staje do walki z Pennywisem. Jego relacja z Richiem Tozierem opiera się na nieustannych sprzeczkach i wzajemnym droczeniu się, które z czasem ujawniają głęboką więź emocjonalną i lojalność. Choć Eddie często narzeka i panikuje, nigdy nie opuszcza przyjaciół w chwili próby.
Pennywise wykorzystuje największy lęk Eddie’ego — strach przed chorobą, śmiercią i utratą kontroli nad własnym ciałem. Wizje, których doświadcza, są szczególnie brutalne i cielesne, co podkreśla, jak głęboko zakorzeniona jest w nim trauma związana z wychowaniem. Mimo to Eddie potrafi przełamać własne ograniczenia — to właśnie on jako jeden z pierwszych uświadamia sobie, że strach daje "To" władzę, a wiara w siebie może być bronią silniejszą niż jakikolwiek fizyczny oręż.
W "To: Rozdział 2" dorosły Eddie wraca do Derry jako człowiek pozornie ułożony, lecz wciąż uwięziony w schematach z dzieciństwa. Jego małżeństwo odzwierciedla relację z matką, co pokazuje, że mimo upływu lat nie uwolnił się w pełni od jej wpływu. Dorosły Eddie nadal reaguje lękiem i irytacją, jednak w obliczu powrotu Pennywise’a stopniowo odzyskuje sprawczość i niezależność. Jego rozwój prowadzi do jednego z najbardziej poruszających momentów filmu — aktu odwagi, który jest całkowitym zaprzeczeniem chłopca żyjącego w ciągłym strachu.