Horror wg pomysłu Clive'a Barkera. Jest rok 1815. Młody mnich Tomas Alcala przypadkowo wysyła w przyszłość dwa groźne demony o imionach Munkar i Nakir. Dzięki boskiej mocy mnich wyrusza do XXI w. aby powstrzymać demony przed zniszczeniem świata.
Mi się ten film podobał. Taka relaksująca, spokojna bajeczka na dobranoc z dobrym zakończeniem. Gatunek dobrze określony, horror na pewno dla postaci, konsumowanych przez śliczne, często uśmiechnięte kobiety - duchy. Zwłaszcza poród jednej z nich mógł utkwić w pamięci bardziej wrażliwej dziewczynce i przyśnić się...
Ten film wymaga naprawdę mocnych nerwów. Jest to bowiem jedna wielka koszmarna bzdura nudna jak flaki z olejem. Każda minuta dłuży się niemiłosiernie torturując widza kolejnymi bezsensownymi niespodziankami. Idea jest nawet interesująca. Oto nie-taki-znowu-pobożny mnich musi odnazleźć i zniszczyć dwa demony. Jednak...