Mimo, że powinno być inaczej, film w ogóle nie wciąga, jest po prostu nudny i ciągnący się jak flaki z przysłowiowym olejem. A już pokazanie, że w 1986 roku można było dzwonić do budki telefonicznej - to już spore niedopracowanie...
Zapowiedzi były zachęcające. Można powiedzieć; "towarzysze chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle". Na plus można powiedzieć, że nie zauważyłem błędów scenograficznych w odniesieniu do tamtych lat. A mam już swoje lata i okres ten dobrze pamiętam. Reszta niestety trochę lipa. Intryguje mnie pewien fakt. Główny bohater...
,,Milczenie jest srebrem" Ryszarda Ćwirleja opowiada tą samą historię i gdyby zrobić film na tej podstawie to przynajmniej byłoby śmiesznie ( oczywiście gdyby ktoś potrafił oddać w filmie prozę Ćwirleja). Miło widzieć na dużym ekranie znajome miejsca ale w zasadzie poza tym to niewiele dobrego jest w tym filmie. No...
No wreszcie :-)
Ciekawe, czy chociaż sekundę mnie na ekranie będzie widać ;-)
Historia zapowiada się ciekawie, choć z całej obsady tylko Lichotę kojarzę.
No miałam nadzieję na kawał kina w stylu "Jestem mordercą", i klapa na całej linii. Co to miało być, to tylko jeden reżyser wie, a może i nie - bo to słaba reżyseria była. Kościch robi się coraz gorszym aktorem, na scenach prześłuchań turlaliśmy się ze śmiechu. Charyzmy tyle, co w tej spawarce, co znikła z budowy....
Film nie jest dokumentalnym zapisem historii kradzieży. Twórcy mniej się skupiają na kradzieży i na ujawnieniu sprawców, a bardziej na wpływie włamania do katedry i dewastacji figury św. Wojciecha na opinię publiczną. Ważnym kontekstem jest morderstwo ks. Jerzego Popiełuszko. Zamordowanego przez Służby Bezpieczeństwa 9...
więcejDzień dobry właśnie obejrzałem film o zniszczeniu relikwiarza w katedrze gnieźnieńskiej. Jestem zniesmaczony. Film nie odzwierciedla rzeczywistości tamtych czasów z wyjątkiem działań milicji, o których nie wiem. Ale sceny z wyglądem wnętrza Katedry z tego wydarzenia tak nie wyglądały. Co całe wnętrze katedry było...
W sumie lepiej niz myslalem, To nie jest wielkie kino ale dobrze sie oglada . Scenografia oddaje owczesne realia.No prawie:)). Kosciukiewicz podobnie jak caly film.
Gora pokazuje sie tu i tam rozneglizowana troche nie wiadomo po co poza tym , zeby zaprezentowac szczupla sylwetke.
Ten film...
Oglądając film przez dłuższy czas myślałem, że jest to jakiś wyszukany żart na którym się nie poznałem. Jeśli ma być to kryminał, to w zasadzie nie ma śledztwa ani prób rozwiązania zagadki a podejrzanych znajdują po daniu ogłoszenia do gazety, mogli więc sobie oszczędzić zbierania odcisków palców w miejscu...
Bardzo dziękuję Panu Reżyserowi za rozmowę.
Pana przesłanie doprowadziło mnie do kolejnego, niestety smutnego odkrycia.
Moje przesłanie dla pana: "Każdy interpretuje po swojemu i nie ma powodu, by się tym za bardzo przejmować".
Panie Reżyserze, dykteryjka dla Pana:
<kieruje się w stronę wyjścia>
- Nie tu,...