Świadkowie Putina

Svideteli Putina

2018 1 godz. 42 min.
6,6 1 917
ocen
6,6 10 1917
2 007
chce zobaczyć
7,2 8
ocen krytyków
{"rate":7.25,"count":8}
{"type":"film","id":810034,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Svideteli+Putina-2018-810034/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Świadkowie Putina
  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 7

    W filmie poruszające są dwie postaci: żony reżysera i Jelcyna. Żona, która na wieść, kogo namaścił Jelcyn na prezydenta od razu wiedziała, że będzie to powrót do dyktatury (nie ma to jak kobieca intuicja). I Jelcyn, który pokazany jest bardziej jako człowiek, niż polityk. To on wykreował to monstrum na prezydenta. I od początkowej naiwnej wiary: „Jeśli Putin wygra, zapewniona zostanie wolność mediów”, przechodzi do rozczarowania: "Czerwonawy". A to zranienie, które widać na twarzy Jelcyna - mówi wszystko.
    Pokazane w filmie pragnienie władzy i dążenie Putina do przywrócenia Rosji dawnej chwały, niezmiennie kojarzy mi się z przemówieniami Prezesa. I strach mi towarzyszy, jak to się skończy.

  • Wielki_ted ocenił(a) ten film na: 8

    Agatonik Na szczęście jest Tusk i jego zaplecze POKO. Demokraci par excellence. Podpalona budka pod ambasadą rosyjską, 2 mln podsłuchów i te sprawy.

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 7

    Wielki_ted Na szczęście jest Tusk. To prawda.

  • pessoaa ocenił(a) ten film na: 7

    Agatonik ale białego konia mu zatłukli łopatą.

  • Wielki_ted PO była głupia, leniwa, ale nie miała ciągotek totalitarnych i totalnych do końca PiS - ma.

  • hagen_filmweb Głupia,leniwa i zdradliwa (;

  • Agatonik Tylko woli sprawiedliwości dyktatura Putina przywróciła Rosji jako taką stabilność, lata demokracji to rozpad państwa, totalny chaos, sytuacje gdzie przez pół roku ludzie nie otrzymywali świadczeń emerytalnych, pensji po kilka miesięcy - szalejący oligarchowie, pijany Jelcyn - przynajmniej pierwszy okres Putina to jednak wyraźna poprawa, odbudowa kraju, etap drugi, gdy ugruntował władzę, to także cały szereg zjawisk korupcyjnych, budowa własnego dworu, nie mniej i tak na tle czasów Gorbaczowa, Jelcyna to okres dużo mniejszego chaosu.

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 7

    hagen_filmweb Jak sam zaznaczyłeś - jeżeli nawet coś tam zostało uporządkowane, to wróciło z jeszcze większą mocą, na dodatek zamykając szansę na dojście do jakiejkolwiek demokracji. Prawie każda zmiana rodzi na początku chaos. To tak jak z remontem domu - najpierw rozwalamy to, co było, jest burdel i trudno w czymś takim normalnie funkcjonować, ale to nie znaczy, że trzeba wracać z tego powodu do stanu pierwotnego. Będzie jeszcze gorzej.

  • Agatonik Nie zgadzam się z takim stawianiem spraw - a wbrew mitom demokracja w gradacji ludzkich potrzeb jest daleko, można żyć bez demokracji, a trochę trudniej bez emerytury, pensji, prądu, czy bieżącej wody.
    Liberalna Rosja to oksymoron - nawet gdyby w Rosji uwolnić procesy demokratyczne to wygrają je nacjonaliści, a nie wielbiciele liberalnej demokracji na wzór Zachodu, dwa władza Putina mimo, że autorytarna to jednak cieszyła się ogromnym poparciem społecznym, dziś już tak nie jest z powodu gospodarki, zapowiadanych reform, czy skali nepotyzmu i korupcji, ale krytycy Putina jak Niemcow to nie były żadne baranki.
    Na tle całej historii Rosji - to okres Putina i tak jawi się jako względnie dobry, szczególnie jeśli punktem odniesienia są koniec ZSRR epoka Gorbaczowa, czy okres jelcynowskiej demokracji.

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 7

    hagen_filmweb Tak generalnie oczywiście zgadzam się z Tobą - Rosja ma taką historię, że trzeba by było nie wiem już ilu pokoleń, żeby demokracja była w tym państwie możliwa. Wymagałoby to spokojnego, konsekwentnego działania "krok po kroku". A wszelkie cofanie się ten proces zaburza, a wręcz uniemożliwia.

  • Agatonik Pytanie, czy Rosja byłaby wstanie się zreformować na drodze demokratycznej, bo w gruncie rzeczy Rosjanie nie chcą od władzy demokracji, zachodniego liberalizmu, ale rozwoju gospodarczego, innego funkcjonowania państwa bez tej skali korupcji i nepotyzmu = czyli właściwie najlepszy byłby taki towarzysz Lee Kuan Yew i model singapurski, gdzie bez rózgi ani rusz.
    Wątpię, by ktoś łagodny i miły, czy jakiś liberał w stylu Bodnara był wstanie wyplenić korupcję, narzucić społeczeństwu i administracji pewne standardy.

  • kucharzestarzykurwiarze ocenił(a) ten film na: 8

    Agatonik Jelcyn faktycznie szczerze wierzył w dobrego Putina? Brakuje mi precyzyjnego kontekstu historycznego, a w filmie być może faktycznie wywołuje on takie wrażenie, ale zawsze zakładałem, że oni wiedzą, kogo namaszczają na następcę Jelcyna?

  • Agatonik ocenił(a) ten film na: 7

    kucharzestarzykurwiarze Opracowań historycznych nie czytałam, ale na filmie jest to przedstawione dość wiarygodnie