Spartańskie życie - perska śmierć

Legendarna historia, monumentalne sceny i mistyczne postacie. Nastrój legendy i koloryt obrazów. Ciekawa koncepcja i wykonanie. Film stanowczo warty obejrzenia. Świetne elementy scenograficzne i monumentalnie podane niektóre pomysły na sceny czy epizody. Zachwyca postać króla Persów Xerxesa czy kilku jego emisariuszy w otoczeniu elementów oprawy dworskiej. Świetny nastrój wprowadzają różnorodne, perskie jednostki wojskowe. Mistyczni Nieśmiertelni w maskach i przedstawiciele innych ludów imperium. Nawet zwierzęta przystosowane do walki. Artystyczne sceny bitewne, pełne dynamiki i kolorytu, wzbogacone konwencją slow motion.
Niestety o półkę niżej podane są sceny cywilne - niektóre ocierają się nawet o klasę B. Wszelkim przemówieniom można nie tyle zarzucić patos (przecież zrozumiały w tej historii) co bardziej zwyczajną nudę. I dotyczy to nie tylko odezw Leonidasa ale nawet kompletnie nieprzekonywującego przemówienia Królowej Gorgo (do momentu wystąpienia Therona) Reasumując - gdyby nie było Gladiatora, 13. Wojownika czy Władcy Pierścieni można by uznać ten film za bardzo dobry, może nawet rewelacyjny. Mając jednak takie punkty odniesienia widać jak można lepiej "sprzedawać" takie historie oparte o pół-baśniową konwencję. Bliżej mu zatem do Beowulfa i moja ocena to bardziej 7,5.

10

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: