Właściwie nie widziałem filmu od początku do końca ale spory fragment jaki było mi dane podziwiać wystarczy do osądu... Film jest kiepski, mimo, że stara się od pozować na mega ambitny dramat policyjny. Wszystko tu jest plastikowe, począwszy od gry aktorskiej, na dialogach skończywszy. Kto wymyślił takie pompatyczne wypowiedzi policjantów, które pojawiają się co 2 minuty na ekranie? No krew może zalać.... ktoś poczuł chyba potrzebe zrobienia dobrego kawałka kina gdzie głównymi bohaterami nie będą dobrzy bandyci czy też policjanci na skraju załamania nerwowego:) Teraz dopiero zauważyłem że to jest produkcja telewizyjna a to sporo wyjaśnia. Może sceny akcji ujdą ale to za mało żeby tego filmu nie zmieszać z błotem! a M. Madsen powinien się nieco ogarnąć i nie ćwszystkich możliwych propozycji bo ogromna część jego filmografii to st
raszne shity.
"...Kto wymyślił takie pompatyczne wypowiedzi policjantów..."
Z tego ci się orientuje to te wypowiedzi są wzorowane na wypowiedziach uczestników tamtych zdarzeń.
Wypowiedzi zostały opracowane w taki sposób aby zawierały pewne przesłanie, które i tak nie do każdego jest w stanie dotrzeć. To jest fabularyzowany dokument i trzeba sobie uzmysłowić, że zdarzenie miało faktycznie miejsce i przyniosło takie a nie inne skutlki. Jeżeli ktośtam zginął to nie mógł w filmie pozostać przy życiu i na odwrót. Cała reszta to pic na wodę fotomontarz. Podczas takiej akcji policjanci na pewno używali sporo faków, shitów i innych przekleństw, jednak w filmie tego nie ukazano bo to by psuło całościowy obraz.. Jedno jest pewne, nikt nikomu nie zabrania wstąpienia do policji i przeżycia podobnych atrakcji na własnej skórze.