(500) Days of Summer

1 godz. 35 min.
7,1 145 378
ocen
7,1 10 145378
31 306
chce zobaczyć
7,4 19
ocen krytyków
{"rate":7.4210525,"count":19}
{"type":"film","id":480762,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/%28500%29+Days+of+Summer-2009-480762/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu 500 dni miłości
  • akira894 ocenił(a) ten film na: 10

    Kompletnie odwrócenie ról. Zniszczony, zeszmacony Tom siedzi, pogodzony ze sobą i ze światem,
    którego tak naprawdę nadal nienawidzi, ale trzeba żyć dalej, pomimo tego faktu. Summer
    promieniująca, szczęśliwa, opowiadająca "brednie" o miłości, przeznaczeniu i takie tam.

    Zaskakujące, jak ludzie mogą zmienić CAŁKOWICIE swoje poglądy pod wpływem silnych bodźców ;)

  • edyta666 ocenił(a) ten film na: 7

    akira894 Może nie do końca odwrócenie, bo główny bohater nie przestał być uczuciowym człowiekiem, a Summer nigdy nie była załamana z powodu związku.
    Ogólnie rzecz biorąc i tak do siebie nie pasowali, cały czas widz zastanawia się dlaczego Tom wpasowuje się w sytuację, która mu nie odpowiada, sam prosi się przez to o zranienie i idealizuje Summer, nie dostrzega nawet jak się kłócą. A dziewczyna już w 20 minucie mówi, że nigdy nie doświadczyła miłości, więc fakt że traktuje ich znajomość bez konkretnego zaangażowania nie jest jakiś zaskakujący, a później jak się zakochuje to zaczyna rozumieć o czym Tom mówił jej kiedyś.

    Swoją drogą oglądałam dziś inny film, który skojarzył mi się z tym: Playing it cool
    fabuły nie są podobne, po prostu toczą się nie jak typowe komedie romantyczne z tego co mi się wydaje, co jest właśnie bardzo fajne

  • reggy7 ocenił(a) ten film na: 8

    akira894 "Zniszczony, zeszmacony Tom (...)" - :D

  • oliwka8810 ocenił(a) ten film na: 8

    akira894 Właśnie, a propos sceny na ławce,wie ktoś o co jej chodziło jak powiedziała Tomowi,że jej mąż ma to czego nie była pewna u niego?
    Intryguje mnie to :/

  • Shax ocenił(a) ten film na: 8

    oliwka8810 Nie była pewna tego, czy go kocha i czy chce spędzić z nim resztę swojego życia jako żona.

  • oliwka8810 ocenił(a) ten film na: 8

    Shax Dziękuję :)

  • akira894 Nie rozumiem fali krytycyzmu w stosunku do Summer. Za to doskonale rozumiem jej zachowanie, niczego nie obiecywała, od początku mówiła, że nie chce zobowiązującego związku bo wiedziała, że nie jest pewna swoich uczuć.Uwaga! Spoiler! :) Natomiast gdy poznała swego późniejszego męża wiedziała, że to jest to. A swoją drogą gdybym miała być z takim facetem jak Tom (bez wyrazu, mało męski, zniewieściały, nie! Po prostu no nie!) to też bym szukała alternatywy. (Aktora dobrali doskonale)Trzeba wypośrodkować między romantykiem, a prawdziwym facetem, który ma przysłowiowe "jaja" . Według mnie prawdziwy mężczyzna jest jednym i drugim w odpowiednich sytuacjach. Uważam, że zakończenie nie mogło być lepsze, Summer nie mogła być z Tomem ponieważ go nie kochała, a to, że lubiła z nim spędzać czas to inna sprawa. Od początku do końca była uczciwa, czasem trochę oziębła, ale wciąż uczciwa.

  • tadzimierz_filmweb ocenił(a) ten film na: 6

    olagrzelak92 WTF?! Tom był zniewieściały, mało męski, bez wyrazu? :D

    Zupełnie naturalny FACET, bez parcia na usilne pokazywanie "jaj", bo to robienie jaj!

    W rozmowach z kumplami docinał im, czasem w żartach, raz dosadnie, przyp*dolił w ryj wyraźnie postawniejszemu kolesiowi, nie bał się... nie bał się pokazywać swoich uczuć.

    Może po prostu powiedz, że nie Twój typ co do temperamentu, a nie że brak jaj i męskości.

    No i wąski w barkach.

  • tadzimierz_filmweb Formułując tą opinię niewątpliwie kierowałam się moją osobistą niechęcią do akurat tego aktora, nie lubię jego sposobu bycia, jego przepraszającego za wszytko wyrazu twarzy, mimiki... dlatego też napisałam, że aktora dobrali doskonale do roli faceta, który płaszczy się przed kobietą, gdy ta mówi wprost, że nie traktuje tego związku zobowiązująco. Oczywiście, że to moja subiektywna ocena i kieruje się własnymi upodobaniami, dlatego twierdzę, że ja bym takiego faceta nie zniosła. Chociaż niewątpliwie takie odczucia mógł spowodować widok tego aktora, który w niektórych momentach przyprawia mnie o mdłości... a akurat postura ciała, nie ma tu żadnego znaczenia.