Alicja w Krainie Czarów

Alice in Wonderland
2010
7,1 372 tys. ocen
7,1 10 1 371670
5,6 51 krytyków
Alicja w Krainie Czarów
powrót do forum filmu Alicja w Krainie Czarów

Spodziewalem się jednak czegoś więcej po ospermianym zewsząd przed fanów
Burtonie. Na uwagę zasługują postacie, kostiumy i dekoracje, cała reszta
jest już taka sobie. Zupełnie na plus wychodzi postać Kota, który pojawia
się niestety bardzo rzadko.

Polski dubbing jest poprawny z kilkoma wybiciami na plus - Figura i Pazura
naprawdę dają radę, Alicja już mniej.

Film momentami strasznie mnie znudził. Wkurzyły mnie też wszechobecne w
kinie dzieciaki. Nie wiem jak film w któym wydłubuje się oczy i ucina głowy
dostaje rating 10+ ale to chyba tylko lobbing twórców którzy zdają sobie
sprawę z tego, że dorosły Polak do kina nie chodzi a jak chodzi to tylko z
dzieciakami na jakieś "bajki".

Mimo wszystko ósemeczkę daję. Do dziewiatki troszkę brakuje, nie zostawił
we mnie takiego wrażenia artystycznego jak Parnasssus.

ocenił(a) film na 10
keeveek

Według mnie od Parnassusa jest lepszy, więcej w nim magii i ten burtonowy klimat, który szczerze uwielbiam. Film wywarł na mnie wielkie wrażenie, głównie dzięki grze Białej i Czerwonej Królowej oraz muzyce (niesamowitej, wspaniałej, cudownej), Danny'ego Elfmana;]
Film polecam, ale jeśli miałabym iść na niego jeszcze raz (co chyba zrobię), wybrałabym wersję 2D, bo 3D najlepiej ogląda się jednak tylko w Imaxie, gdzie dostępna jest wersja z dubbingiem wyłącznie. A ja głosu Deppa i Rickmana nie potrafię sobie odmówić, więc film w trójwymiarze widziałam w zwykłym kinie. Ode mnie zasłużone 10/10;]

PS Tego słucham na okrągło:) http://www.youtube.com/watch?v=XYx4IKR1CXM

ocenił(a) film na 8
kietka

No właśnie u mnie jest odwrotnie. Uważam wręcz że każdy kto widział Sweeney
Todda i choćby Charliego to o burtonie wie wszystko. Charlie jest bardziej
bajkowy, Todd bardziej mroczny. Dorzuciłbym jeszcze Corpse bride bo jest to
animacja poklatkowa.

Burton dusi się już w tej swojej stylistyce od dawna i udowadnia, że nie
potrafi zrobić nic naprawdę nowego. A niestety każda kolejna produkcja
zdaje się być nieco "mniej bardziej" ...

Aczkolwiek nadal jest to bardzo dobry film.

keeveek

Również spodziewałam sie czegoś lepszego, jednak Johnny w 3D nadrabia pewne mankamenty. No i postać Kota. Dubbing mi trochę nie podchodził, ale dało się przeżyć. No i dzieciaki nawet cicho siedziały. Przynajmniej u mnie.

8/10

ocenił(a) film na 10
Airiam

A u mnie na szczęście w ogóle dzieciaków nie było, ale to pewnie przez późną porę i napisy. I w ogóle żadnych szeleszczących/chrupiących/chichoczących ludzi, było miło i kulturalnie;]

Co do stylistyki Burtona, uważam że ta jego monotematyczność nie jest męcząca. Stał się on bardzo rozpoznawalnym reżyserem, dzięki tym wszystkim mrocznym i groteskowym kreacjom, który jest naprawdę dobry w tym, co robi. A skoro jest dobry, to czemu ma nagle zmienić swój styl? Fakt, że w jego niektórych filmach pojawiają się czasem te same schematy, ale przecież właśnie takiego Burtona ludzie lubią (czy tam kochają), tego który nie bierze tematu śmierci na poważnie;]