Alicja w Krainie Czarów

Alice in Wonderland
2010
7,1 372 tys. ocen
7,1 10 1 371670
5,6 51 krytyków
Alicja w Krainie Czarów
powrót do forum filmu Alicja w Krainie Czarów

Mam taką tezę, że osoby, które oglądały film z dubbingiem słabiej oceniają film niż oglądając go z napisami. I nie mówię tu, że ktoś taką opinię nabiera tylko i wyłącznie przez dubbing, ale wydaje mi sie, że może on wpłynąć na odbiór filmu jako całokształtu (często nawet nie świadomie)

Więc piszcie na jakim filmie byliście i jaka jest Wasza opinia

nancy20

Byłam na filmie z dubbingiem.
Nie cierpię takich filmów, ale pomyślałam, że jeśli to ma być 3D, to może
lepiej żeby skupić się na samym obrazie.
Film oceniam na bardzo dobry, bynajmniej się nie nudziłam i historia sama w
sobie całkiem ciekawa.
Jednak jest ten minus w postaci dubbingu. Gdybym miała to rozwinąć, to
powiem, że jestem zachwycona Katarzyną Figurą. Według mnie spisała się na
10, jednak reszta dość kiepsko. Jak widziałam Deppa i słyszałam Pazurę to
miałam mieszane uczucia.
Poza tym wydaje mi się, że kiedy oglądamy film z podkładanym głosem trudno
skupić się na aktorstwie i gdzieś ucieka to coś co aktor wkłada do swojej
roli.
Gdybym miała podsumować, film mi podobał się, wyszłam z kina zadowolona,
ale to chyba jedyny przypadek filmu, na który poszłam z dubbingiem.

ocenił(a) film na 8
TheBlowersDaughter

też podobał mi się dubbing Figury. kiedy usłyszałam Pazurę... czemu on? uwielbiam Deppa i jego głos ale Pazura... rozczarowałam się.

ocenił(a) film na 7
nancy20

Rzeczywiście, Katarzyna Figura nie była zła, acz jednak mimo wszystko wolałabym usłyszeć jednak Helenę. Podobał mi się też głos gąsienicy. Co do Pazury, raził mnie przez cały seans. Podobnie głosu Alicji. Także byłam na filmie z dubbingiem, jednak żałuję. Jeśli mamy do czynienia z postaciami wyłącznie animowanymi, nie mam nic przeciwko, jednak gdy w grę wchodzą aktorzy - powinni dać sobie spokój. "Alicja" od razu skojarzyła mi się z "Charliem i fabryką czekolady", gdzie także wszystko popsuli w ten sam sposób.

użytkownik usunięty
little_bittersweet

Dubbing zniszczył ten film. Ratuje go tylko i wyłącznie figura - natomiast Pazura jako Kapelusznik, dziewczynka z Na Wspolnej jako Alicja (!) to największa pomyłka w dziejach dubbingu. Zespuło mi to absolutnie odbiór tego filmu, i póki nie zobaczę wersji z napisami, nie jestem w stanie go ocenić.

nancy20

Ja byłam na filmie z napisami i wcale nie przeszkadzało mi czytanie w ogladaniu efektów.. wiec nie wiem czego Wy sie czepiacie tych napisów.. a głosy przynajmniej były oryginalne. Wiec polecam isc napisami =))
i problem rozwiązany.. =D

smiech Deppa miazga ;D

ocenił(a) film na 10
nancy20

obejrzałam wersję z napisami z czego sie bardzo ciesze, bo nie znosze
dubbingów. film moim zdaniem świetny, nieco inny od poprzednich Burtona, co
nie znaczy że gorszy. kreacja postaci Heleny to jak dla mnie mistrzostwo :)

ocenił(a) film na 6
shrimp

Ja idę dziś na wesje z napisami.
Wydaje mi się. Nie cierpie filmów z dubbingiem.
Uważam, że film traci na efekcie. Przez dubbing jest to bardziej taka bajeczka a nie film. A słyszałam, że wiele osób ocenia te film jako nie dla młodszej publiki, także tym bardziej, napisy jak najbardziej na TAK

ocenił(a) film na 5
unfeeling

Co mi po oryginalnym głosie skoro ja nic z niego nie rozumiem. Film z napisami, to tak jakby wziąć książkę do ręki i zamiast ją czytać ktoś by ci ją recytował. Jakoś milionom Niemcom, Hiszpanom, Francuzom to wcale nie przeszkadza, tylko Polakom ciągle nie można dogodzić, nawet jak dystrybutor dał dwie wersje to też źle, a później się dziwicie, że daleko jesteśmy w tyle za Europą Zachodnią.

ocenił(a) film na 6
kolsol

To że oni mają odrazu letora do każdego filmu nie oznacza że się cofamy.
Moja kuzynka w Niemczech narzeka, a jej niemiecy znajomi przyznają sie, że im by się nie chciało czytać. Także to chyba też o czymś świadczy ...

ocenił(a) film na 7
nancy20

Ja byłam na filmie z dubbingiem w 3D i szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś lepszego i oryginalniejszego po Burtonie. Obawiałam się dubbingu, jednak nie był AŻ taki tragiczny, efekty w 3D dla mnie nie były powalające...lepiej bym zrobiła gdybym poszła na normalny film z napisami! 7\10

ocenił(a) film na 7
aska1_9

Ja właśnie się zastanawiam nad wersją napisy czy dubbing. Byłam ostatnio na avatarze i bardzo średnio widziałam napisy (mam wadę wzroku) i mam pytanie, czy napisy są takie jak w avatarze? Też ciemnożółte? Czy może bardziej wyraźne ?

Proszę o szybką odpowiedź..

ocenił(a) film na 4
kropka_w_kropki

Też mam wadę wzroku a na Avatarze jakoś napisy widziałem. A co do dubbingu to chyba tylko w jednym przypadku mnie nie gryzło w uszy : Spirited Away, tam mi Jabłczyńska nie przeszkadzała nic a nic.

Kiedy zobaczyłem na zwiastunie, że Alicja nie jest z napisami to zachciało mi się wyć. Dubbing niesamowicie druzgocze sposób odbierania filmu. Przykładem mogą być chociażby całą seria o Harrym Potterze albo Most do Terabitii.

Tak więc, ja jestem za napisami.

ocenił(a) film na 7
Egzot

Ostrzegam ludzi nie czujących klimatów książek!
Bohaterowie filmu posługują się bardzo dziwnym językiem i są mistrzami neologizmów. No i w polskich podpisach także pojawiają się nieznane, dziwaczne słowa. Ja jestem fanem książek, ale jeśli ktoś nie czytał może nie zrozumieć.
Pozdro

ocenił(a) film na 7
nancy20

Napisy tylko i wyłącznie! ;)

cherrypop

C.Pazura - porażka, K. Figura - kapitalnie!!!
Film oglądałam dwa razy ( z dubbingiem i z napisami).Mimo, że polski dubbing w "Alicji..." uważam, za bardzo dobry, polecam wersję z napisami.
Film fantastyczny; charakteryzacja, kostiumy, sceneria...!!!Johnny Depp, Helena Bonham Carter rewelacja!!!
Tylko...trochę za mało "Burtona" i jego gotyckiego, "cmentarnego", mrocznego klimatu.

ocenił(a) film na 7
elliv_

Właśnie myślę, bo nie cierpię dubbingów, a u mnie w kinie z napisami nie grają:(
Nie mogę sobie wyobrazić zdubbingowanych Johnny'ego i Heleny.
Iść na ten film?
Mam straszną ochotę:)

użytkownik usunięty
nancy20

Tylko i wyłącznie wersja z napisami!
Nie widziałam co prawda wersji dubbingowej więc nie mam porównania ale ja z góry mam uprzedzenia do dubbingu polskiego i przekonanie, że najlepiej posłuchać oryginalnych głosów aktorów.
ps. O tak, śmiech Deppa nic nie pobije:D

NAPISY
Ocena: 10/10

aaa, dodałabym jeszcze, że na ocenę wpływa też płeć ;) kobietom chyba bardziej przypadł ten film do gustu, może dlatego, że jako dziewczynki zachwycałyśmy się tą bajką i w końcu ktoś (jeszcze ktoś tak wybitny!) wprawił w ruch ten zaczarowany świat!
oczywiście jest to moje osobiste odczucie :)

ocenił(a) film na 9
nancy20

zdecydowanie polecam wersje z napisami, dzieki niej można zobaczyć prawdziwą gre aktorów a nie jakis substytut w postaci Pazury
dobrze ze pojawiła się taka możliwość, że widz może wybrać którą wersję chce zobaczyć ale zdecydowanie wersja z napisami jest lepsza

ocenił(a) film na 7
nancy20

Oczywiście, że dubbing wpływa na odbiór filmu. A już zwłaszcza zły dubbing, a co w Polsce nie trudno. Ja byłam na wersji z napisami, nie przeszkadzały w odbiorze efektów 3D. Przyznam szczerze, że pierwszy raz byłam na filmie w 3D i mimo, że przyjemne to całkiem dla oka, zachwytu wielkiego nie było. Jakbym miała wybierać, albo polecić komuś - 3D z dubbingiem albo normalny z napisami, to jestem jednak za drugą opcją.

A to, że Polacy ciągle jeszcze chcą czytać filmy, jest po prostu wspaniałe. Myślę, że jakby malkontenci zobaczyli sobie kilka zagranicznych produkcji (nie takich dla dzieci) zdubbingowanych, to szybko przeszłaby im niechęć do czytania w kinie.

ocenił(a) film na 5
ren_ka

No tak filmy się czyta, a książki to może będzie się oglądać. W ogóle patrząc na rezerwacje na stronach Heliosa to dubbing i napisy mają mniej więcej taką samą ilość miejsc zajętych.

nancy20

Ja byłam wczoaj na wersji z napisami a dzisiaj na wersji z dubbingiem. Może to i prawda, że dubbing nie był powalający, ale dało się wytrzymać. I jakoś mi nie przeszkadzało, że głos Kapelusznika był podkładany przez Pazurę. Ale oczywiście oryginalnego głosu Johnnego nie da się podrobić ;).

P.S.
Wiele osób twierdzi, że na filmach z dubbingiem nic nie słychać, bo się ''bachory drą''. To nie prawda (a przynajmniej nie całkowicie/nie zawsze). Umnie było cicho, dzieci siedziały grzecznie :)

ocenił(a) film na 7
Makaronia

A obok mnie w IMAXie jakieś urocze dzieci łapały trójwymiarowe liście i pytały tatusia: "a co to znaczy: żegnaj, luby...?", ale tak cicho i rzadko, że dziękuję Bogu za ich dobre wychowanie. Ale kiedyś naprawdę byłam zła, jak tuż za mną 4-latek cały czas darł się: "Harry, Harry, uważaj!" itp.
Chciałam koniecznie zobaczyć film w najlepszej jakości i jestem naprawdę zadowolona. Wolałabym napisy, ale już za kilka miesięcy będzie DVD, to może lepiej kupię...
Co do dubbingu, wiadomo, że zmienia postrzeganie filmu.
Naprawdę wielki plus dla Figury, nie spodziewałam się, że będzie tak dobra. Kot i gąsiennica też na poziomie, choć tak bardzo chciałabym usłyszeć Alana Rickmana... Niestety Pazura i Kożuchowska każdym słowem sprawiali mi ból, jakoś zupełnie mi tam nie pasowały ich głosy. Nikt nie wspomniał o Skazeuszu: uważam, że Bartłomiej Topa po prostu genialnie wpasował się w tą postać, kompletnie nie miałam pojęcia o jego zdolności do dubbingu. Gdybym nie czytała wczorajszej Wyborczej, w życiu bym nie poznała tego głosu.

Makaronia

Zapomniałam dodać:

Było cicho, z jednym tylko wyjątkiem, na konie filmu, gdy kapelusznik mówi coś Alicji do ucha. Jakiś dzieciak obok powiedział: ''A myślałem, że ją pocałuje'' :D

ocenił(a) film na 10
nancy20

Ja byłam na filmie z dubbingiem z powodu braku miejsc na seansach z napisami. Powiem szczerze, że nie raził mnie tak strasznie ten dubbing. Bywało już gorzej. Poza tym mogłam się lepiej skupić na obrazie. Ostatnio chodziłam tylko na filmy z napisami, nie przeszkadza to w odbiorze, ale jednak trzeba się koncentrować i na napisach i na tym, co dzieje się na ekranie. Także dubbing nie był taki zły, moim zdaniem. Film oceniłam 10/10, przez wrażenie jakie na mnie wywarł (zostałam na napisach, dosłownie wbita w fotel, nie chciałam za nic wychodzić i rozkoszować się dalej tą magią filmu, z kina raczej wygoniło mnie wycie Avril Lavigne).

ocenił(a) film na 7
cobytunapisac

Właśnie, piosenka Avril nie jest mocną stroną ani Avril, ani płyty "Almost Alice".
Ja na koniec się popłakałam. Może trochę dlatego, że jak Alicja miałam tygodniowy urlop od rzeczywistości, który kończył się razem z filmem. Ale chyba bardziej dlatego, że Alicja umiała dokonać słusznego wyboru ja nadal nie bardzo nawet wiem, jak określić tą "słuszność".

ocenił(a) film na 6
nancy20

Napisy! - Nie ma innej opcji
Dubbingi zabijają filmy.

Kondzioslaw

och ;)
miałam rację... kobietom bardziej Alicja przypadła do gustu... ja bylam o 00.01 także nie było dzieciaków, chociaż jak tak opowiadacie to niektóre były nawet słodkie ;)
mnie film wrył w fotel, nie mogłam się oderwać nawet jak się skończył i chłopak mnie "targał", żebyśmy już wychodzili z sali :P

może to głupie, ale ja nie lubię w ogóle filmów z dubbingiem, bo wiem, że to sa ludzie, którzy tak naprawdę maja inne głosy i ta świadomość nie daje mi spokoju :P po czym taki dubbing zaczyna mnie drażnić i juz pooglądane... ;)

ocenił(a) film na 4
kasiaaa7891

zależy jaki film, kreskówki typu Shrek najmilej oglądać z Dubbingiem, ale jak np widziałem film The Ring z dubbingiem to uznałem to za mało śmieszny dowcip ^^

nancy20

Ja też byłam z dubbingiem. I szczerze srednio przepadam za dubbingowanymi filmami ale ten podobal mi sie.
Jak uslyszalam kto podklada Deppa pierwsza mysl- O matko! Al potem dawal rade :)

ocenił(a) film na 8
nancy20

Ja wiem?
Nie było źle.
Zabawy nie zepsuł.
Miło było usłyszeć przynajmniej Gustlika w roli...

nancy20

Ja byłam na wersji z napisami, pomimo godziny (normalnie o 22,15 już leżę w łóżku), bo wolałabym nie zobaczyć tego filmu niż pójść na niego z dubbingiem i chyba dobrze zrobiłam, czytając poprzednie wypowiedzi :)
Jednak rozczarowało mnie to, że film był 3D (wolę 2D, a jak rezerwowałam to w ogóle nie było takich seansów - teraz niestety są). Moim zdaniem Burton i nowa technologia nie idą dobrze w parze. Jednak film cudowny 10/10.