Alicja w Krainie Czarów

Alice in Wonderland
2010
7,1 372 tys. ocen
7,1 10 1 371670
5,6 51 krytyków
Alicja w Krainie Czarów
powrót do forum filmu Alicja w Krainie Czarów

Film pedzi do przodu w sposób zbyt oczywisty, zbyt chaotyczny, przeskakując ze sceny na scenę bez większej spójności. Nie zdążyłem zafascynować się rolą Kapelusznika, nie zauważyłem etapów przemiany Alicji, a tu wybucha zaskakująca zażyłość tych dwojga. Irytują patetyzmy i sztuczności, które odbierają przyjemność obcowania z adaptacją znanej bajki opowiedzianej w nowy sposób. Coś się dzieje, klimat bajkowego świata hipnotyzuje, akcja toczy się w dobrym tempie, a mimo to kolejne sceny nużą i nudzą, bo same postaci są nieciekawe (no może z wyjątkiem Krwawego Łba), bezbarwne (z wyjątkiem ... Krwawego Łba), pozbawione charyzmy (z wyjątkiem... wiadomo). Słabo pod tym wzgledem, oj słabo.
Pozytywnie można ocenić poważną i stonowaną lecz budzącą sympatie postać Alicji, poprawnie zagraną postać Kapelusznika i Czerwoną Królową z głosem Katarzyny Figury. To co równiez może sie podobać, i co powoduje że on sam staje się umiarkowanie strawny to na pewno jego oprawa wizualna. Przecudne, burtonowskie klimaty dopracowane z niezwykłym pietyzmem muszą się spodobać, nawet gdy sam styl reżysera nie do wszystkich przemawia. Szkoda, że ten atut filmu nie ma wsparcia w dobrym scenariuszu, że barwna historia to tylko obraz bez ciekawej treści. Scenariusz po prostu słaby w ogóle, a jak na Burtona - słabiutki.

ocenił(a) film na 6
mgc

Ja także bardzo lubię Burtona i też mnie ten film rozczarował.
Według mnie gdyby nie Carter i Depp to "Alicja.." byłaby rozczarowaniem jakich niemało,ale dzięki tej diabelnie zdolnej dwójce film zyskał na wartości.
Boli mnie bardzo że ta produkcja strasznie "zdisnejowiała" i złagodniała, a charakterystyczna genialna groteska burtonowa nie była już tak wszechobecna i jawna jak w jego innych filmach. Film niestety nie powalił mnie na kolana i mogłabym jeszcze wyliczac liczne wady filmu, ale... na szczęścia przeważyła szala pozytywów. Jeśli chodzi o moją ocenę.. Wahałam się między 7 a 8. I daję to 8 chyba tylko z czystego sentymentu do bezkonkurencyjnego Tima Burtona.

karolina_p3

Naprawdę nie rozumiem tego wszechobecnego zachwytu osobą Deppa, który jest aktorem zaledwie przeciętnym. Postać Kapelusznika można było naprawdę świetnie zagrać i założę się, że gdyby Burton nie kierował się koleżeńskimi względami w obsadzaniu ról do swojego filmu, to nie wyszłaby z niego aż tak wielka klapa. Jak sama nazwa bohatera wskazuje - powinien być on szalony. Tutaj, poza ciekawą charakteryzacją, nie zobaczyliśmy niestety niczego więcej. A przecież tak pamiętne są postacie Beatlejuice'a, czy choćby Jokera, które niegdyś Burton stworzył. Czyżby wiek nie pozwalał mu już zrobić niczego na miarę sił z tamtego okresu? Bo przecież efekciarski wizualnie film może dzisiaj zrobić każdy, kto ma wystarczająco dużo pieniędzy.

ocenił(a) film na 3
mgc

Bardzo trafna ocena. Jak dla mnie ten film to dno i metr mułu. Wszystkie postacie "pozytywne" z Alicją na czele są zdecydowanie antypatyczne, wieje nudą, i dawno żaden film mnie tak nie zmęczył. Trudno było o bardziej przewidywalną fabułę i o bardziej idiotyczne zakończenie. Daję 3 (chociaż może i tak to za dużo), a wcześniejsze filmy Burtona nie wpływają w moim przypadku na "złagodzenie wyroku", tylko na jego zaostrzenie, bo po tym reżyserze spodziewałem się filmu co najmniej kilka razy lepszego.

tmkstepien

A czy ty sobie tez tak dokopujesz i stawiasz poprzeczkę aż tak nierealnie wysoko.Bo to prawda że większość niezadowolonych widzów postawiła Burtonowi poprzeczkę chyba jednak za wysoko robiąc z niego jakiegoś swojego guru.Tymczasem ów reżyser zrobił sobie film dokładnie tak jak miał ochotę a to się okazało nie do przyjęcia dla większości fanów.Niektórzy twierdza nawet że i zawiódł zdradził bo zrobił coś co się im nie podoba no ale to zrobił bo jemu się tak akurat podoba. Burton jest dobrym i doświadczonym rezyserem aby zrobić coś czego sam nie chciał.

Mnie tez oglądanie Alicji w 3D trochę zmęczyło bo było tam naprawdę bardzo dużo symboli odniesień i bardo dużo trafnych skojarzeń tak ze film lepiej oglądać jako całość a nie skupiać się na jakiś pojedynczych elementach bo wtedy naprawdę łatwo się w tym pogubić .

Flm bardzo ciekawie zrobiony no wbrew pozorom nie ma tu podziału na czyste dobro i zło .

ocenił(a) film na 6
MorganaBlackcat

Tam gdzie jest twórca, tam muszą być odbiorcy. To, że Burton zrobił film "po swojemu" nie oznacza, że nie podlega on ocenie. Film w mojej ocenie jest słaby, ale jak każda ocena, zwłaszcza ocena Sztuki, jest subiektywna, należy zatem poszukać odniesień do poziomu współczesnego kina i do wcześniejszych dzieł reżysera, do gry aktorów w ogóle i w porównaniu ze wcześniejszymi kreacjami, i ocenić to w kontekście każdej innej płaszczyzny porównawczej. Dlatego nikt nie stawia poprzeczki wysoko - stawia ją sobie sam Burton, stawia ja sobie Depp. Oczywiście, że każdy ma swoje oczekiwania, zwłaszcza gdy zna się "Alicję w Krainie Czarów", gdy widziało się wcześniejsze jej adaptacje i ekranizacje. Ale i tak, nie spełniając niczyich wyobrażeń i oczekiwań film może zaskoczyć widza pozytywnie. Ten mnie niestety nie zaskoczył. Oprócz tego co napisałem wcześniej mogę nawet dodać, że chwilami miałem wrażenie, że nie wiem nawet do kogo jest adresowany ten film, miejscami nadmiar dziecinny, miejscami nader niespójny. Film po prostu jest, nie uwzględniając wkładu grafików, przeciętny.