Od razu mówię, że niestety oglądałem film z dubbingiem, więc moja ocena może być zbyt surowa. Niemniej nie sądzę żeby oryginalne głosy przysłoniły mi klika ewidentnych minusów. W wypowiedzi mogą trafić się spojlery.
Zacznę od plusów:
+ Wspaniała choreografia, jak zwykle u Burtona.
+ Jak zwykle cudna Carter, nawet z (nieźle dopasowanym IMO) dubbingiem
+ Depp jako wariat nie był ani trochę wtórny. Nowa jakość
+ Bliźniaki ;)
Minusy:
- Strasznie dziecinna fabuła.
- Mia . Wszystkie wydarzenia przyjmuje z takim samym wyrazem twarzy, jej postać zachowuje się moim zdaniem nieadekwatnie do niewątpliwie nietypowego położenia.
- Królik, mysz, pies : mam wrażenie że to postaci wyjęte z innym bajek produkowanych w ostatnich latach, przystosowane do innej fabuły.
- Cukierkowa do wyrzygania Anne Hathaway .
Widze przed sobą dwa wyjścia. Jeśli Alicja zagrzeje miejsce w kinie tak długo jak Avatar, pójdę na seans jeszcze raz, bo chciałbym zobaczyć czy z napisami jest o wiele lepiej. Jeśli nie odniesie takiego sukcesu, niedługo będę mógł sięgnąć po DVD.
Tymczasem wystawiam 5/10, ale to nie ostateczna ocena.
ja jestem ślepą fanką duetu Burton i Depp więc moja ocena napewno nie bedzie obiektywna, ale chcialabym może troche wytłumaczyć Twoje zarzuty, więc :
-dziecinna fabuła, może dlatego że to film dla dzieci jak głoszą opisy w kinach :)
- Mia może miałą zagrać właśnie tak bo już z założenia nie była tam pierwszy raz więc postanowiłą "wyśnić" to co musiałą i sie obudzić :)
-Anne Hathaway moim zdaniem zagrała fantastycznie włąśnie tak na granicy ironi i przesady :)
Tak jak wcześniej napisałam napewno moja ocena nie jest obiektywna i będę bronić tego filmu całym sercem. Jednak wydaje mi się że te wszystkie zarzuty czy to o tańcu, czy o grze aktorów wynikają z tego że wokół filmu powstał duży szum medialny a taki mi się wydaje bardziej szkodzi niż pomaga :/
To, że film jest dla dzieci to nie znaczy, że fabuła ma być tak bezczelnie uproszczona!
Alicja przyjmuje wszystko na klatę, żadnych zawahań, rozterek. To wszystko można znaleźć w filmach dla dzieci, na przykład w Niekończącej się Opowieści.
Tutaj fabuła jest strasznie liniowa, żadnego elementu zaskoczenia.
choreografia? :] taniec Kapelusznika aż tak Cię urzekł? :D
Anne raczej miała być taka oderwana od rzeczywistości i urocza do przegięcia, na zasadzie opozycji do siostry.