Mnie najbardziej rozbroiły chyba dwie.
1) Herbatka u Kapelusznika. Tekst zająca/królika: Sztuciec! (i to jego boskie spojrzenie)
2) Gdy Biała Królowa sporządzała napój zmniejszający dla Alicji: Uryna, flegma, słone paluszki.... (i na końcu jak tam napluła xD)