O co do jasnej cholery chodziło z tą badziewną piosenką przy napisach końcowych?! Jak mam w zwyczaju siedzieć w kinie do końca (lub niemal) napisów, tak tutaj ewakuowałam się jak tylko wyszłam z szoku... Dobry film, a tu nagle takie coś? Owszem, o gustach się nie dyskutuje, może komuś się piosenka podobała, ale czyż nie jest prawdą, że nie pasowała ona ni jak do filmu? Szkoda, wielka szkoda, bo kto jak kto ale Elfman piękną muzykę potrafi zrobić, i taki mały popis jego talentu do uroczych melodii na koniec byłby idealny...
Teraz taka moda, że wychodzi film, a wraz z nim wszystko, co się da, aby zarobić - np. gra komputerowa. Szczególnie przy tego typu kinie dla szerszej widowni. Na szczęście w filmie oszczędzili tego, co jest na soundtracku i ograniczyli się do piosenki z napisów. Płytka o podtytule "Almost Alice" składa się z potencjalnych wpadających w ucho piosenek. Oficjalnym przebojem filmu jest właśnie “Alice (Underground)” by Avril Lavigne. Proponuje na Youtube np. poszukać czekać takiego, jak “Where’s My Angel” by Metro Station, “Fell Down a Hole” by Wolfmother, czy nawet 7. “Strange” by Tokio Hotel and Kerli. Gdzieś pomiędzy zaplątał się równiez Robert Smith z The Cure.
Tak, już wyszukałam sobie w wikipedii skąd wzięła się ta pioseneczka. Nie mam nic przeciwko takim pomysłom jak ta płyta, ale kurde.. teraz powiem coś dziwnego, ale co mi tam : napisy końcowe "robią" film. Jeśli coś jest nie tak z muzyką na napisach, to człowiek wychodzi z kina zagubiony, coś mu nie pasuje. Muzyka końcowa też dopowiada nam, czy mamy po tym filmie iść się zabić, czy wręcz przeciwnie, popatrzeć bardziej optymistycznie na świat ;)
Tjaaa ja też zastanawiałam się, czy im się w kinie coś nie spartoliło i jakąś inną ścieżkę dźwiękową puścili ;P
Tak. Ja wczoraj z przyjemnością przesiedziałem np napisy "Kill Bill 2". Film nieco mnie rozczarował, po bardzo fajnej pierwszej odsłonie, ale zarówno w kinie, jak i w powtórkach zawsze przyjemnie jest posłuchać tak ciekawie dobranej ścieżki, która zdecydowanie robi klimat. Alicja prezentuje jakiś pokraczny składak do którego nie sięgnę.
Na napisach końcowych po piosence Avril była również cudowna melodia stworzona prze Danny'ego Elfman'a. Trzeba było siedzieć do końca a nie żalić się teraz na forum. Danny Elfman - Alice's theme. Gorąco polecam, bardzo klimatyczna melodia.
Taa, najpierw to trzeba wytrzymać na piosence Avril ;) Ale z drugiej strony, dzięki za ciekawostkę :) Doczekam do końca, gdy kupię DVD.
Sorry, ale nie będę ślęczeć w kinie jak wierna psina słuchając jakiegoś cukierkowego cholera-wie-czego tylko dlatego, że prawdziwą muzykę producenci zdecydowali się dać jako pocieszenie po męce ;)