Alicja w Krainie Czarów

Alice in Wonderland
2010
7,1 372 tys. ocen
7,1 10 1 371670
5,6 51 krytyków
Alicja w Krainie Czarów
powrót do forum filmu Alicja w Krainie Czarów

Wybrałem się wczoraj na seans.No i co moge na ten temat powiedziec?

Na początek poruszę kwestie 3d. Mimo ze wiele osób uważa ze w
dzisiejszych czasach 3d to rozrywka dla tzw. mas (cokolwiek to
okreslenie znaczy) , film na tym sporo zyskał , przynajmniej w moim
odbiorze. Z zapartym tchem obserwowałem te wylatujące z ekranu motyle ,
przypuszczam ze dla wielu było to pospolite zjawisko jednak ja drugi raz
w zyciu pojawiłem sie na takim seansie (pierwszym byli "mali agenci" ,
kiedy ta technologia stała na raczej marnym poziomie). Wiec pod tym
względem duzy plus w kierunku pana Burtona który wykonał film w technice
3d ku uciesze młodszych widzów do których naleze :)

W tym miejscu zastanowie sie jeszcze nad tym dziwacznym okresleniem
którego uzyłem powyzej."Film dla mas". Może jestem mocno ograniczony a
moze po prostu nie rozumie tego stwierdzenia ,wiec prosze aby ktos mi to
wyjasnił , ale w moim odczuciu zrobienie filmu który ma w głownej mierze
bawic nie jest niczym złym.Ja z nadzieją na świetną zabawe poszedłem do
kina i sie nie zawiodłem.I przypuszczam ze taki był zamiar
rezysera.Jezeli szedłes do kina z nadzieją na jakies Super Extra Cool
dzieło to faktycznie mogłes byc zawiedziony.
Przeczytałem kilka tematów na forum "Alicji" i zauważyłem że jestesmy
"baardzo inteligentynym" krajem.Coraz wiecej osób narzeka na to ze
efekty specjalne rządzą dzisiejszym przemysłem filmowym.No to tu sie
koledzy grubo mylicie.Pragnę zauwazyć ze fabuła w "Alicji" jest i to
całkiem porządna ,a efekty specjalne tylko uprzyjemniają seans.
Tak samo porównywanie filmu do "Avatara" jest czystą głupotą , od kiedy
to film J.Camerona jest odnosnikiem do projektów innych
rezyserów."avatara" nie widziałem i na jego temat nic złego nie powiem ,
zwracam sie tu do jego zatwardziałych fanów aby na mnie tutaj
przypadkiem nie "najechali".

I tutaj wspomnę najwazniejszy aspekt filmu czyli fabułę.Przeczytałem
kilka artykułów na temat "Alicji" i z przykroscią stwierdzam ze sporo
osób uwaza go za "wypalonego". Tylko dlatego ze jego kilku ostatnim
filmom brakowało czegoś z poprzednich dzieł. Mam tu na mysli "charliego
i fabryke czekolady" i własnie najnowszy projekt. Drodzy użytkownicy
wierzący rozpuszczanym kłamstwom na temat reżysera , pozwólcie ze
uswiadomie wam tą brutalna prawde: Te filmy są skierowane do DZIECI.To
takie małe istoty mające również swoje potrzeby w dziale
filmowy.Oczywiscie filmy takze bawią starszych w tym mnie (moze dlatego
ze mam dopiero 16 lat i dla sporej czesci osób które czytają teraz moje
wypociny równiez naleze do grupy tych małych istot).Myślę ze to piękne
że Tim Burton nie ograniczył sie tylko do tworzenia dla dorosłych widzów
ale takze złozył hołd w stronę młodych odbiorców.

W "Alicji w krainie czarów" fabuła ,moim skormnym zdaniem,stoi na bardzo
wysokim poziomie.Nie wiem czy innych także porwał ten świat stworzony
przez pana Burtona ale mnie tak.Te nazwy istot , miejsc , wydarzeń to
mogło powstac w głowie tylko i wyłącznie geniusza którym jest reżyser.

Film oceniłem na 8/10 bo nie nalezy do arcydzieł takich jak "edward
nozycoręki" , ale jednak ma ten magiczny klimaty którego tak czesto
brakuje w najnowszych produkcjach.film poprawia humor , wprowadza w
przyjemny nastrój i bawi.Moge go polecic wszytskim dzieciom , ich
opiekunom , fanom Tima Burtona i wszystkim osobom z piekną wyobraznią.

Jeśli ktos dotarł do tego miejsca pragnę mu pogratulowac wytwałosci.

PS. Zdech niechnie Czerwona Królowa!

ocenił(a) film na 8
BAT_filmaniak

Gorąco popieram. Podpisuję się obiema rękami pod tą recenzją. Cała prawda o "Alicji". Dobrze, że ktoś miał czas i chęć ująć to w ten sposób. Pozdrawiam

P.s. moje dzieci były ze mną na filmie. Były zachwycone. Nie stać mnie jest na powtórkę wyjścia do kina ale od dwóch dni zadają mi cały czas pytanie kiedy ten film wyjdzie na płytach DVD. I oto chodzi.

ocenił(a) film na 8
sztajer_2

Aha, i jeszcze cuś- film powstał w tradycyjnej technice, dopiero potem częściowo został przekonwertowany do 3D.
Wg mnie tej przekładki mogłoby nie być.

BAT_filmaniak

Zgadzam się:) dobrze powiedziane
A film cudowny, wspanialy, zabiera w zupełnie inny świat:D
No i jeszcze mam pytanie do ludzi narzekających na efekty specjalne itp: JAK tę historię, gdzie żaby i ryby są sługami, świnie podnóżkami, i gdzie trzeba pokonac potwora na koniec mozna bylo przedstawic bez uzycia techniki???

ocenił(a) film na 9
BAT_filmaniak

Ja również się zgadzam :) A ja, jak na Twój wiek, mogę pogratulować dojrzałości :)

ocenił(a) film na 4
Irethi

Otóż ja się nie zgadzam, choć - co chyba powinno być wstawiane do wypowiedzi default, żeby uniknąć zaognienia stosunków międzyludzkich - rozumiem Twoje poglądy. Po części wyrażę swoje zdanie, czasem posiłkując się dyskusją z tym, co napisałeś.

Fakt, klimat 3d dodaje dużo do ogólnej oceny filmu. Dlaczego są porównania do avatara - w zasadzie jest to drugi tak popularny film 3d w ostatnich czasach, nie licząc jakichś bajek czy małych agentów 3d (toy story każdy widział już dawno, ja np. na vhs kilkanascie lat temu). Stąd te porównania. Rzeczywiście, jak zobaczyłem na początku te grzybki, to skojarzenia z avatarem były nieuniknione. Ale na wrażeniach wizualnych powinno się to zakończyć. Właśnie, co do owych wrażeń - wszystko było schludne, ładne i przejrzyste. Szkoda. Za najbardziej klimatyczną i magiczną scenę uważam (maleńki spoiler) fragment, gdy po raz pierwszy spotykamy kota z Cheshire, po czym mamy najazd na Księżyc, który zmienia się w jego uśmiech. Takiej "Alicji" właśnie się spodziewałem. Nie do końca logicznej, zdrowej, surrealistycznej. W końcu taka "Alicja" jest oryginalnie. Tutaj było wszystko jak w "Shreku". To na razie pierwsze podobieństwo do innej produkcji, ostrzegam :D

Dalej kwestia samej fabuły. Dla mnie "Alicja" ma słabą fabułę, od pierwszych minut wiedziałem, że to ona zabije wszelkie zło i będzie cudownie i superowo. Jeśli jest to film dla dzieci, to niech one wchodzą na filmweb i oceniają film, o ile im też się podobało. Ja niestety nie mogę, poza paroma momentami, tego powiedzieć. I jeśli ktoś był na seansie całą rodziną i dzieciom się podobało, to super. To nawet lepsza satysfakcja niż z obejrzenia dobrego filmu, ale my teraz o czym innym..
I co do "Alicji", nie nastawiałem się na nic mega, miało to być Burtonowskie kino w stylu (wymieńcie sobie to wszystko co znamy). I nie wiem gdzie leży geniusz reżysera w wymyślaniu nazw miejsc, istot.. skoro większość pochodzi z książki i innych adaptacji "Alicji", a kilka wymyślonych samemu.. każda książka fantasy obfituje w oryginalne nazwy, ale to nie znaczy, że jest dobra - a jednak da się wymyśleć ich setki.

No nie wiem, spróbuję wyskalować ocenę.. 4/10? W końcu było przyjemnie wizualnie i kilka postaci w miarę, w miarę się zarysowało. Pół oceny wyżej za kota z Cheshire, może. Był git.

ocenił(a) film na 4
chrobakov

A, jeszcze drobne P.S. Ostatnia scena walki z Jabber.. przypominała mi końcowe sceny z "Władcy pierścieni: Dwie wieże", nawet potwór był identyczny jak z grafik.. chyba Howe`a. A i zamek w miarę podobny.

ocenił(a) film na 7
chrobakov

chrobakov, postawmy sobie pytanie: czy dziesięciolatki, które poszły do kina na ten film też od początku wiedziały, jak się skończy? To film dla dzieci i, mimo wszystko, nadal film Disneya, z załóżenia powinien się w miarę dobrze kończyć. Zresztą jakby się uprzeć to przy każdym filmie (czy książce) na początku można by się zastanowić nad kilkoma najbardziej prawdopodobnymi możliwościami zakończenia i od razu wiedzieć, jak się skończy - to działa nawet przy kryminałach.
Ale fakt, że autor tematu przesadził z tym wychwalaniem Burtona za typowe dla niego wymyślne nazwy, bo Burton dostał od Disneya gotowy scenariusz, napisany w dodatku na podstawie książki, więc wątpię, by w nazwy miał duży wkład.

ocenił(a) film na 7
chrobakov

Dokładnie! Mi też ta walka się skojarzyła z Władcą, no normalnie deja vu miałam jak to oglądałam ;p Dobrze, że ktoś oprócz mnie też ma takie skojarzenie. Już się bałam, że to jakieś moje prywatne skrzywienie spowodowane tym, że parę lat temu oglądałam LotRa niemal codziennie. Masakra :D

Ale dobra, o Alicji miało być no to tego... 7/10
Pod względem wizualnym - cudo, ale czegoś mi zabrakło w tym filmie.

ocenił(a) film na 8
chrobakov

Od pierwszych minut wiedziałeś...No tak, skoro tak było przepowiedziane to pewnie nie tylko ty tak miałeś:-))))

BAT_filmaniak

Według mnie "Charli i fabryka czekolady" nie jest dokońca filmem dla dzieci. Film różni się od książki, a sceny co dzieja się ze złymi dziecimi nie są dokońca bajkowe. Na "Alicje" wybieram się głównie z powodu wyobraźni Burtona. Uważam, że jest niesamowitym artysta, a jego wyobrażony świat czy to w filmach czy na pracach plastycznych jest intrygujący oraz zakręcony. Wcale niewymagam od niego by "Alicja" była mroczna całkowicie mi wystarczy jeżeli ten obraz będzie orginalny i poprostu ciekawy.
Pozdrawiam.

ocenił(a) film na 7
Indrani

heheh pierwszy raz ktos mi powiedział ze jestem dojrzały ale mimo to
dziekuje :)

ocenił(a) film na 7
BAT_filmaniak

aha i jeszcze zapytanie do użytkowników:
Co sądzicie o grze Wasikowskiej?
bo jak dla mnie świetna

ocenił(a) film na 7
BAT_filmaniak

W sumie to ciężko ocenić aktorkę po jednym filmie, np. Angeliny nienawidzę, chociaż kocham jej kreację w "Girl, Interupted".
Myślę, że Mia była naprawdę niezła jak na fakt, że to jej debiut i że kręcenie tego filmu opierało się głównie na udawaniu, że na zielonym tle widzi Johnny'ego, Helenę czy kogokolwiek innego. Nie posunę się jednak do stwierdzeń typu: "świetna" czy "powalająca". Może też dlatego, że cholernie jej zazdroszczę głównej roli w filmie Burtona z Deppem a jest w podobnym wieku do mnie, ma podobne pochodzenie i jeszcze niedawno nie miała żadnego doświadczenia w aktorstwie ;P

ocenił(a) film na 7
BAT_filmaniak

A ja odkąd obejrzałem cały 1 sezon In Treatment wiedziałem, że będzie dobrze. Żadnych fajerwerków, po prostu dobre rzemiosło, bo i też nie miała to być powalająca kreacja. Zbyt wiele innych, charakterystycznych postaci w tym filmie.

BAT_filmaniak

miło, że ktoś wreszcie napisał treściwą recenzję :) a ja mam pytanie: dużo było Kapelusznika? wiadomo, że w poprzednich częściach nie odgrywał on znaczącej roli, a teraz mocno go napompowali przez Deppa licząc na zyski z rozwrzeszczanych nastolatek, a jak jest teraz?

ocenił(a) film na 7
isile

hmmm było moze na cały film około 40 minut z Kapelusznikiem a takich scen w
których faktycznie odgrywał wazną role około 20 minut. czyli nie
przesadnie.Mozna było zażyć Deepa ale z umiarem:P

ocenił(a) film na 8
BAT_filmaniak

Mia Wasikowska jako Alicja - nie wyobrażam sobie innej :)

ocenił(a) film na 7
sztajer_2

świetna to moze faktycznie za duzo powiedziana , ale zagrała dobrze , jak
na początkującą aktorke.

ocenił(a) film na 7
BAT_filmaniak

jesli ktos jest zainteresowany zapraszam na mojego swiezo załozonego bloga
http://sikorr.blog.onet.pl/
co pare dni dodam recenzje , o ile pozwolą na to warunki
Polecam i pozdrawiam

BAT_filmaniak

"W "Alicji w rainie zarów" fabuła ,moim skormnym zdaniem,stoi na bardzo
wysokim poziomie.Nie wiem czy innych także porwał ten świat stworzony
przez pana Burtona ale mnie tak.Te nazwy istot , miejsc , wydarzeń to
mogło powstac w głowie tylko i wyłącznie geniusza którym jest reżyser."

ehhh...to jest przerażające. "Alicja w Krainie Czarów" została napisana przez Lewisa Carrola w XIX wieku! Burton wykorzystał to, co Carroll napisał ponad 100 lat temu, a już przypisuje mu się stworzenie uniwersum, mimo, że "Alicja..." wciąż stoi na pułkach w księgarniach, w działach dziecięcych.

robert_21

Hi, hi!
"Te nazwy istot, miejsc, wydarzeń to mogło powstac w głowie tylko i wyłącznie geniusza, którym jest reżyser."

A po drugie - szkoda, że w Polsce stoi tylko "w działach dziecięcych", bo to wcale nie jest literatura tylko dla dzieci.

ocenił(a) film na 6
BAT_filmaniak

Film mi się podobał, chociaż po obejrzeniu innych dzieł Burtona, uważam, że
stać byłoby go na więcej. Nie nastawiłam się co prawda na nic wielkiego,
ale jednak trochę brakowało mi tego klimatu charakterystycznego dla jego
filmów.
Najbardziej zapadła mi w pamięć rewelacyjna muzyka, świetnie dopasowana do
sytuacji oraz niezła gra aktorska paru postaci :)

użytkownik usunięty
monao92

oj tak, muzyka była świetna ;)

BAT_filmaniak

Masz rację BAT_filmaniak'u!:D Chociaż w jednym nie dokońca się z tobą zgodzę, mianowicie w tym, że filmy Burtona są skierowane do małego widza. Uważam, że są zbyt głębokie, mają drugie dno, którego "przeciętne" dziecko nie jest w stanie dostrzec i w pełni zrozumieć sensu filmu. To, że są w nich zawarte elementy baśniowe nie oznacza, że może je oglądać taki siedmiolatek. Być może się czepiam, sama w końcu mam jedynie 15 lat, ale Sweeney Todd:Demoniczny golibroda z Fleet Street, Sok z żuka, no wybaczcie, ale to już jest kino dla bardziej dojrzałych, pojmujących nieco więcej. Z pewnością Burton czerpie swoje inspiracje z dziecięcych imaginacji, marzeń. Przez to każde jego dzieło jest oryginalne, nieporównywalne, inne, ale zarazem równie dziwne i niezrozumiałe. Takie jest moje skromne zdanie. A co do filmu...BOSKII! 3D tylko pomogło we wsiąknięciu w atmosferę i świat Krainy Czarów. Zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że efekty są lepsze niż w Avatarze.(tak, zadźgajcie mnie, poćwiartujcie i sklonujcie i jeszcze raz!)Na zakończenie, biorąc pod uwagę to, że, Disney-niestety-maczał w filmie swoje lepkie, lukrowane, polane truskawkową polewą i posypane wiórkami kokosowymi, paluchy, to Alicja w Krainie Czarów jest arcydziełem. Zetnę głowę każdemu kto sądzi inaczej! Demokracja i dubbing to syf! :DD
PS. Kapelusznik rządzi! I jeżyk z gry w krykieta!

ocenił(a) film na 7
Dezolacja

ja nie powiedziałem ze jego filmy są dla dzieci.powiedziałem ze charli i
fabryka czekoldy oraz alicja w głownej mierze są skierowane do dzieci
mimoze straszych widzów równiez oczarują. przepraszam za ten błąd z
miejscami itd. książki nie przeczytałem , chociaz zamierzam.

użytkownik usunięty
BAT_filmaniak

Według mnie "Alicja" była przede wszystkim ucztą wizualną. Plus moich czterech ulubionych aktorów i Tim Burton... czegóż chcieć więcej :) Już nawet nie czepiam się fabuły, która była... no powiedzmy w porządku, ale mogło być lepiej :P Jeśli chodzi o dubbing (bo niestety- w IMAXie film tylko w takiej wersji był dostępny) to w wykonaniu Czarka Pazury był FATALNY, za to wielki szacunek dla Kasi Figury, bo naprawdę nie można jej nic zarzucić.

ocenił(a) film na 7

własnie słyszałem ze strasznie zrąbali dubbing , dubbingowac to mozna TOY
STORY , SHREKA , RYBKI Z FERAJNY czyli bajki. W innych przypadkach konczy
sie to fatalnie. Smutne ale prawdziwe

ocenił(a) film na 7
BAT_filmaniak

Bardzo dobry film. Polecam 8/10

aha... byłam na wersji 3D z napisami :)

BAT_filmaniak

Fantastycznie czyta się takie słowa na tym forum, piękny kontrast z prymitywizmem który coraz częściej na nim gości. Wierzyłem w ten film od samego początku i teraz widzę że chyba się nie myliłem... Niestety do kina wybiorę się dopiero 13.03 z grupą znajomych którzy (mam nadzieję) mają w sobie na tyle wyobraźni aby dać się zaczarować przez świat przedstawiony na ekranie.