pomyślałem - postawię 10/10, jeśli tylko końcówka dopełni całości i zapamiętam ją do końca życia. Ale nie dopełniła.
Walka z tym Dżaberzwłokiem, czy jak mu tam zupełnie nie pasowała do filmu, więcej - nie pasowała do Burtona! To przecież nie jest żadna Narnia! A później już było tak banalnie, że z trudem przypominam sobie ostatnie sceny.
Do tego 3d ciągle bardziej mnie męczy, niż imponuje.
Ale pomimo wymienionych wad, to jednak ciągle piękny świat, uderzająco podobny do wyobrażanego przeze mnie, gdy byłem mały i czytałem "Alicję". I świetnie wykreowane postacie... dlatego w końcu 9/10.