jedno pytanie do ludzi wystawiających "Alicji" 1/10 czemu?
czytałem wiele wpisów gdzie narzekali filmwebowicze, że nie tego się spodziewali i że nie straszne, lukierkowe etc. Gatunek filmu to familijny, wyszedł ze stajni disneya, więc czego się spodziewaliście.
To tak jak by dawać "Katyniowi" Wajdy 1/10 bo jest kiepską komedią.
Zgadzam się, że za mało Burtona a za dużo disneya ale film jako familijny si ę sprawdza, mój 12-letni kuzyn bawił się świetnie, ja trochę gorzej ale cóż FAMILIJNY.
Trzeba też patrzeć na film od strony muzyki, dekoracji, gry aktorskiej...
MUZYKA: Elfman stanął na wysokości zadania
DEKORACJE: kraina czarów zachwyciła, miejscami mroczna a miejscami kolorowa.
AKTORSTWO: Helena, Johnny genialnie. Alicja trochę drewniano ale wybaczam(wybaczam, nie zapominam)
3D: wielka doooooopa zero głębi
dlatego u mnie 7/10 no w porywach 8/10
Mnie też to denerwuje. Zawsze głosując odnoszę się do rodzaju filmu. Bo ciężko porównywać film fantastyczny z dramatem czy komedię z filmem dla
dzieci. Punkt odniesienia jest dla mnie w gatunku a nie w ogóle filmów.
Moim zdaniem Alicja Burtona jest naprawdę niezła. Trzeba pamiętać, że w tym
filmie jest więcej z "Alicji po drugiej stronie lustra", której jak widzę w
komentarzach wiele osób nie zna, a pierwsza część jest potraktowana w
kategorii wspomnień. Klimat Burtonowski zachowany, kraina czarów nie jest
cukierkowa, ma swój klimat. Bardzo dobrze, że Alicja występuje jako dorosła
i da się wyczuć napięcie pomiędzy kapelusznikiem a nią. Coś na co bym nie
wpadła, bo kapelusznik no cóż- był szalony :)
uff ktoś się zgodził, myślałem, że zwariowałem z moją opinią co do dubbingu, bo mi się jeszcze przypomniał. Dubbing polski oceniam na koszmarny minus jedyny zjadliwy głos to Figura reszta to koszmar. Do tej pory płaczę słysząc kota bez głosu Fraya. Gdy słucha się kota w oryginale to "słyszy się" ten uśmiech w jego głosie a nie to co w polskiej wersji