Świetny film

Szkoda tylko że nie ma oza heather vicky i paru innych osób z poprzednich cześci,ale jest spoko

1
  • Okazuje się, że nawet gdyby aktor grający Chrisa miał wolny grafik, i tak pewnie prócz scen na samym weselu i pewnie na wieczorze kawalerskim nie pojawiłby się w filmie praktycznie w ogóle. Było info, że potrzebowali go tylko do kilku scen... Widać to chociażby po postaci Kevina którą bardzo lubiłem, zmarginalizowali go na maksa, praktycznie oprócz tego, że po prostu w filmie się pojawił to nie miał żadnego wątku, swoich 5 minut w filmie. Szkoda, w pierwszych częściach był takim niepisanym liderem i kreatorem głównych wątków filmu. Z tej części dowiemy się o nim jedynie tego, że ma dziewczynę i być może jest to jego przyszła żona która pojawia się w "Reunion". Totalnie wyłączyli go w filmie w finałowej scenie nawet go nie pokazali...... Beznadzieja.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: