Czyli podług autorów tej lewackiej agitki

cywilizowanie obcych jest przejawem rasizmu? Rozumiem że wieczory spędzają przy ognisku, dzierżąc dzidy?

1
  • Tu nie chodzi o rasizm, ale przedmiotowe traktowanie jakiejkolwiek osoby - bez względu na kolor skóry

  • Cywilizowanie to fajne słowo. Jeśli ktoś porwie Cię po to, żeby uczyć tego, co ma za maniery (choć Twoim zdaniem będą to raczej dziwne zachowania), to nazwiesz to cywilizowaniem? Może sam pomysł nie jest głupi. :)

    • heh, to ciekawy pomysł na thriller - brytyjska arystokratka porywa biedne dziecię, i uczy jak poprawnie zaparzać herbatkę :D

      • Byłoby to prawie zabawne, gdyby nie fakt, że te pozory cywilizowania były tragedią dla wielu.

        Widzisz, są osoby bose, bez urządzeń elektrycznych, bez filiżanek. Zdarza się, że żyją szczęśliwie. Cywilizowanie ich wbrew woli, żeby nie były bose (bo my tego nie chcemy, nie one), żeby miały telewizję (bo my tego chcemy, nie one), jest przede wszystkim bez sensu wtedy, gdy nie są od tego szczęśliwsze.

        Telewizja jest tu świetnym przykładem: wraz z postępem technologicznym następuje zdebilenie treści. Czy poważnie nakłonienie kogoś (siłą czy reklamą), żeby gapił się w supernowoczesny sprzęt pokazujący, jak "gwiazdy" reklam i seriali tańczą albo śpiewają, to cywilizowanie tego kogoś? Dostarczamy tego, czego ten ktoś nie miał, ale nie myl cywilizacji z techniką.

        O manierach już było: inaczej je się w Amazonii, inaczej w Japonii, inaczej w UK. "Maniery" nie są obiektywnym wyznacznikiem poprawnego jedzenia, tym bardziej nie jest to wyznacznik skorelowany z technologią. Nie powiesz chyba, że kto ma lepsze telewizory, tego sposób jedzenia to MANIERY, a kto ma gorsze telewizory, tego sposób jedzenia powinien być wyeliminowany. W wielu kulturach je się palcami. Są takie, które rezerwują do tego rękę prawą, a do pewnych czynności higienicznych: lewą. Dzięki temu unikają przenoszenia bakterii kałowych po wszystkim (od klamek, przez pieniądze, ręce rodziny, aż po jedzenie własne), co ma miejsce przy "naszym" cywilizowanym sposobie załatwiania potrzeb i przygotowywania posiłków. :)

        Dlatego zalecam ostrożność, bo na razie bardzo wyraźnie mylisz technologię użyteczną z bezużyteczną, technologię w ogóle z manierami, a maniery uzasadnione od beztreściowego rytuału.

        • no ja słowa cywilizowania nie utożsamiam tylko z postępem technologicznym, ale z nawracaniem na chrześcijaństwo. Gdyby nie religia, nadal powszechnie istniałoby niewolnictwo i mentalność plemienna (nigdzie indziej nie ma pojęcia 'bliźniego', które wprowadził Jezus Chrystus).

          Natomiast to o czym tutaj mówimy to adaptowanie kulturowe. A telewizja czy inne owoce nauki oraz pracy mogą służyć dobremu, jak i złemu.

          • Ja prdl.

            Teraz to kpisz ze mnie? :D

            Niewolnictwo istniało przez DOKŁADNIE CAŁY OKRES, GDY WŁADZA BYŁA SILNIE ZWIĄZANA Z RELIGIĄ CHRZEŚCIJAŃSKĄ. Dopiero od czasów oświecenia datuje się wprowadzanie uregulowań prawnych zwalczających niewolnictwo.
            Skrót tu
            https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/niewolnictwo;3947597.html

            Biblia zabrania pożądać cudzego niewolnika, a własnego należy obrzezać (także gdy się nabywa dorosłego). Jezus zaś mówi, że nie przyszedł, aby znieść Prawo znane nam ze ST.
            Odnośnie postępu naukowego:
            - w II wieku przed Chrystusem ludzie byli świadomi, że planety krążą wokół Słońca
            - w XVII wieku powstawały mechaniczne maszyny arytmetyczne, przodkowie dzisiejszych kalkulatorów
            - między opisaniem zasad dynamiki a powstaniem kolei nie mija nawet 150 lat
            - między doświadczeniami Faradaya dotyczącymi prądu a budową komputera mija nieco ponad 100 lat
            - między ideą programowania komputerów (Babbage, Lovelace) a dzisiejszym poziomem elektroniki nie mijają nawet dwa wieki

            Odnośnie cywilizowania religijnego:
            - do czasów Kopernika przez całe dzieje chrześcijaństwa panuje pogląd, że Ziemia jest centrum wszechświata, dzieło Kopernika ląduje na indeksie
            - niecałe 1600 lat po wystąpieniach Jezusa za poglądy (między innymi o tym, że gwiazdy to takie słońca ze swoimi planetami) spalony zostaje Giordano Bruno
            - w 1811 spalona na stosie zostaje Barbara Zdunk. To prawie 1800 lat od słów Jezusa o miłości i przebaczeniu. To półtora wieku po tym, jak tworzono już maszyny arytmetyczne, Faraday ma już prawie 20 lat, podobnie Charles Babbage
            - w 1944 za czary zostaje skazana na więzienie Helen Duncan. W tym czasie konstruowany jest ENIAC, od śmierci Jezusa mija 19 stuleci.

            Nie wiem, co Twoim zdaniem wprowadził Jezus, ale ewidentnie chrześcijanie przez pierwsze 2 tysiące lat nie mieli o tym pojęcia.

            • | "do czasów Kopernika przez całe dzieje chrześcijaństwa panuje pogląd, że Ziemia jest centrum wszechświata, dzieło Kopernika ląduje na indeksie" |

              1. Nikt wcześniej tego nie udowodnił, więc niewiedza na ten temat obejmowała wszystkich ludzi, nie tylko chrześcijan. Dopiero Mikołaj Kopernik logicznie uargumentował część teorii, które zostały spopularyzowane przez papieża Klemensa VII. Duchowni namawiali Kopernika do publikacji swoich odkryć, sam Kopernik zadedykował książki z cyklu 'O obrotach sfer niebieskich' papieżowi Pawłowi III. Ów zbiór pism bazował na pracach między innymi Arystotelesa i Ptolemeusza. Wiele rzeczy pozostawało nadal w sferze teorii (Kopernik uważał że ciała niebieskie są idealnie kuliste, co nie jest prawdą), bo nie potrafił ich udowodnić.

              | "niecałe 1600 lat po wystąpieniach Jezusa za poglądy (między innymi o tym, że gwiazdy to takie słońca ze swoimi planetami) spalony zostaje Giordano Bruno" |

              2. Bruno nie został skazany za ten pogląd, ale został zamknięty (choć to chyba za duże słowo) przez Świętą Inkwizycję za gnostycką propagandę. Heretyk ten (na miano naukowca nie zasługiwał) szaleńczo powoływał się na egipskie pogaństwo, i propagował panteizm, obrażając Kościół. Nie istnieje żaden dowód na to że Giordano Bruno został skazany na śmierć. Bruno miał 40 dni na pisemne ustosunkowanie się do zarzutów.

              | "w 1811 spalona na stosie zostaje Barbara Zdunk" |

              3. Barbara Zdunk została spalona na stosie przez protestanckie świeckie rządy pruskie (na terenie zaboru). Kościół Katolicki nie palił ludzi na stosach.

              | "w 1944 za czary zostaje skazana na więzienie Helen Duncan" |

              4. Helen Duncan została skazana na więzienie przez protestanckie rządy świeckie Wielkiej Brytanii. Jak się ma do tego ENIAC, to nie mam pojęcia.

              Jeden z największych rozkwitów technologii przypada na XIII wiek, ten olbrzymi skok zawdzięczamy zakonom katolickim (cystersom, benedyktynom). 'Kulistość' ziemi udowadniał w IV wieku święty Grzegorz z Nyssy.

              Na naszych ziemiach niewolnictwo zniknęło niedługo po przyjęciu chrzestu przez Mieszka I. Katoliccy duchowni walczyli z niewolnictwem w Ameryce Północnej, nawracając Indian.

              Przeciwko niewolnictwu wystąpił choćby papież Paweł III, pisząc encyklikę Sublimus Dei.

              Mógłbym tak długo. Uniwersytety, powszechna edukacja, sądownictwo, prawo własności, prawo dziedziczenia... to wszystko zawdzięczamy Kościołowi Katolickiemu.

              • Popełniłem błąd - nie "protestanckie świeckie rządy pruskie", tylko "świeckie rządy protestanckich Prus". Tal samo w przypadku WB.

                • Jeszcze odnośnie Bruna - wśród postawionych mu zarzutów co najmniej dwa odnoszą się wprost do poglądów astronomicznych i fizycznych, parę innych to metafizyczne konsekwencje przyjętych poglądów astronomicznych i fizycznych. Jest zatem kłamstwem, że nie o te poglądy chodziło. Dodajmy, że Biblia nie stanowi potwierdzenia stanowiska Kościoła Katolickiego w poruszonych kwestiach. Zatem niewynikające z Biblii stanowisko Kościoła było bronione mordowaniem ludzi reprezentujących inne poglądy. Cywilizacja! Chciałbyś powrotu tej cywilizacji?

                  Poproszę o jakiś opis, jakież to dzieła technologii przypadają na XIII wiek. Do tego poproszę o porównanie tych osiągnięć z pracami Archimedesa i jego współczesnych: katapulty, zegar wodny, przenośnik śrubowy, mechaniczny kalendarz astronomiczny, statki powyżej 100 metrów długości mogące przewieźć parę tysięcy ludzi, mechaniczne zabawki i ruchome modele zwierząt.

                  Odnośnie Twojej radosnej pomyłki (raz chrześcijanie - zaraz potem, że chodziło o katolików) mogę tylko napisać, że rozłam z kościołem wschodnim miał miejsce na skutek herezji kościoła zachodniego. To zachód zmieniał tekst credo i zachód, wbrew Ewangelii, rościł sobie prawo do pierwszeństwa i władzy. Oczywiście dzisiejszy KK z Ewangelią już w ogóle nic wspólnego nie ma, ale to temat na dłuższą wypowiedź. Zatem utożsamienie chrześcijaństwa z katolicyzmem, jakby protestanci stanowili tu odstępców, a katolicyzm nie, nie jest zgodne z faktami.

                  Poproszę o daty UPOWSZECHNIENIA dostępu do edukacji dla kobiet w krajach chrześcijańskich (szczególnie katolickich). Bo rozumiem, że w Twoim odczuciu miało to miejsce w czasie szczególnego wpływu Kościoła na władzę, a nie na przykład po długotrwałej walce kobiet wbrew chrześcijańskiemu betonowi.

                  A potem jeszcze jakoś wyjaśnij wsparcie dla włoskiego faszyzmu w latach II wojny. Cywilizacją, oczywiście.

                • Myślę że jako wstęp do zrozumienia czym jest herezja zwana protestantyzmem, doskonale posłuży ten świetny film dokumentalny:
                  https://www.filmweb.pl/film/Luter+i+rewolucja+protestancka-2...

                  KK nie ma nic wspólnego z Ewangelią? Jakże to, przecież sam Jezus Chrystus założył Kościół, mianując św. Piotra na pierwszego papieża.

                  O wsparciu faszystów nic nigdy nie słyszałem, więc nie jestem w stanie wyjaśnić skąd dokładnie wzięły się tak absurdalne oskarżenia.

                  Wymaga pani ode mnie sięgnięcia po wieeele informacji. Nie wydaje mi się abym był najlepszym apologetą, proszę więc wybaczyć, ale nie będę specjalnie dla pani przeszukiwał bibliotek. Proszę sobie poszukać informacji na interesujące panią tematy, bo przecież ja i tak jestem kłamcą i chrześcijańskim betonem. A nie, nie chrześcijańskim, bo przecież według pani teorii katolicyzm to nie chrześcijaństwo.

                  Życzę udanych poszukiwań.
                  Z Panem Bogiem.

                • Jezus założył pewną wspólnotę. Natomiast Piotr ma tyle z papieża co ze starszego zboru u Świadków Jehowy. :)

                  O wsparciu faszystów nie słyszałeś, ale jednocześnie już wiesz, że oskarżenia są absurdalne? :D

                • W chrześcijaństwie biskupi mają żony, obowiązują prawa starotestamentowe, nie tworzy się wizerunków istot żywych, nie dąży się do władzy i bogactw. O tym mówi Biblia.
                  Nakazów biblijnych jest zresztą sporo i są one lekceważone przez Kościół prawie w całości, choć gdy przychodzi spalić książkę albo obrazić geja, to wtedy się jednemu z drugim biblia przypomina. :)

                  Chrześcijaństwo to religia miłości, a nie religia zmasowanej manipulacji i oskarżania mniejszości o niestworzone historie (gender, lgbt). Chrześcijaństwo to religia wolnej woli, a Kościół to instytucja dążąca do przymusu (ustawowego wymuszania przestrzegania zakazów wynikających już nawet nie z Biblii, ale po prostu poglądów biskupów). Chrześcijaństwo to religia ludzi równych, a Kościół to hierarchia panów feudalnych zamkniętych w pałacach i chronionych od wszelkiego kontaktu z ludźmi i od wszelkiej nauki. Chrześcijaństwo to religia dzielenia się ostatnią szatą i religia wspierania potrzebującego, a Kościół to instytucja dążąca do zamykania granic przed potrzebującymi i wysługująca się Bogiem, do którego modlitwa ma zastąpić rzeczywistą pomoc potrzebującym.

                  I tak dalej, i tak dalej. Nic wspólnego.

                  Jest taki fragment ewangelii: Jezus kuszony na pustyni. Diabeł oferuje Jezusowi chleb, czyli zaspokojenie potrzeb materialnych, następnie nalega na wysługiwanie się aniołami, wreszcie obiecuje władzę ziemską. Kler, wbrew zaleceniom Pawła, pasożytuje na wiernych dla zaspokojenia czysto ziemskich potrzeb (łącznie z motocyklami i prostytutkami), modlitwami błagalnymi (np. za migrantów) ucieka od własnego działania wysługując się Bogiem, wreszcie dąży do władzy ziemskiej, wpływu na ustawodawcę, do zaszczytów i pałaców.

                  Instytucja Kościoła pokazuje dokładnie stuprocentowe zignorowanie przykładu Jezusa i całkowite, bez reszty, oddanie się Diabłu.

                  Oczywiście można też odrzucić ewangelie, wtedy może Kościół wydaje się fajny.

              • 1. Kopernik znał prace Arystarcha, którego imię pojawia się w rękopisie "O obrotach...". Arystarch był świadom, że Słońce znacznie góruje rozmiarami nad Ziemią i wnioskował na tej podstawie o jego centralnym położeniu w układzie.

                2. Słowami "gnostycka propaganda" dodajesz jeszcze kamyczek do obwinienia Bruna. :)
                Mówiąc bowiem prościej: został uwięziony za to, że miał inne poglądy. W szczególności ten o innych słońcach. Powtórzmy: nie tylko nie widzisz problemu w tym, że "cywilizacja" w Twoim rozumieniu oznacza więzienie kogoś za poglądy i spalenie za te poglądy, ale jeszcze obwiniasz ofiarę, że ŚMIAŁA te poglądy mieć. :D

                3. Pardon? A mówiliśmy o kościele katolickim? Może kukniesz sobie na swoją wcześniejszą wypowiedź? Bo jeśli to katolicy oznaczają dla Ciebie cywilizację, to dodam jeszcze, że w XXI wieku, dwa tysiąclecia po działalności Jezusa, "dzieci lgną i jeszcze drugiego wciągają".

                4. Właśnie. Nie masz pojęcia. :)

                --------
                Nie ma "naszych ziem". Ani to nie są przez całą historię te same ziemie, ani nie przynależą zawsze do jakiegoś niepodległego państwa (na przykład panna Skłodowska się urodziła w autonomicznym regionie w carskiej Rosji).
                Ponadto nie jest prawdą to, co piszesz o braku niewolnictwa. Z braku kolonii nie mieliśmy skąd ściągać czarnoskórych - to jest prawda. Natomiast podobny do niewolnictwa system feudalny reformowali na "naszych ziemiach" zaborcy.

                Mógłbyś tak długo, ale niezupełnie mógłbyś uczciwie. Uniwersytety podporządkowanie z góry założonym poglądom, czyli dokładnie przeciwnie niż uniwersytety podporządkowane wiedzy naukowej. Powszechna edukacja to kolejny żart. Sądownictwo - wspomniane procesy o czary czy o herezje, czyli zabijanie za inne poglądy. Prawo własności i dziedziczenia to w katolicyzmie spadek częściowo po judaizmie, częściowo po prawie rzymskim.

                Muszę w wolnej chwili sprawdzić, czy napisałeś choć jedno zdanie prawdy poza "nie mam pojęcia".
                Ogólnie źle to świadczy o katolicyzmie, że nie jesteś w stanie go chwalić inaczej niż kłamstwami. To prowokacja wymierzona w katolików?

                • 1. I cóż to zmienia?

                  2. Trudno dyskutować z osobą która uznaje teorię za fakt. Nie ma żadnych dowodów że Giordano Bruno został skazany na śmierć. Kościół Katolicki nie palił ludzi na stosach, a jeśli sądzi pani inaczej - proszę o dowody.

                  3. Oficjalne dane policyjne:
                  https://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k8/doku...

                  4. Owszem, nie mam pojęcia. Proszę wytłumaczyć jaki według pani ma związek komputer ENIAC z Helen Duncan.

                  Co do 'naszych ziem' to ma pani rację, napisałem tak aby podkreślić że chodzi o nasze obecne ziemie.

                  | "Uniwersytety podporządkowanie z góry założonym poglądom, czyli dokładnie przeciwnie niż uniwersytety podporządkowane wiedzy naukowej" |

                  To kłamstwo. Proszę zapoznać się choćby z soborowym dokumentem 'Gaudium et spes'.

                  | "Powszechna edukacja to kolejny żart." |

                  Proszę zapoznać się z historią pojęcia 'szkoła' oraz quadrivium. Karol Wielki (VIII/IX wiek) zalecał klerowi budowanie placówek edukacyjnych przy WSZYSTKICH katedrach i klasztorach. Święty Izydor z Sewilli był encyklopedystą, i to takim katolikom jak on zawdzięczamy 'naukę popularną'.

                  | "Sądownictwo - wspomniane procesy o czary czy o herezje, czyli zabijanie za inne poglądy." |

                  Święta Inkwizycja była zbyt łagodna, ratując ludzi przed surowymi karami świeckich sądów. "Procesy o czary"? Już w 643 roku Edyktem Rothara ustanowiono iż wiara w wiedźmy/czarownice jest fałszywa oraz niechrześcijańska, gdyż takowe nie istnieją.

                  Fragment: "Niech nikt nie waży się zabić służącej lub niewolnicy jako czarownicę, bo nie jest to ani możliwe, ani też chrześcijanie nie powinni w to wierzyć".

                  W VII wieku św. Patryk deklaruje w dokumencie prawnym pt. 'Pierwszy Synod': "Na chrześcijanina wierzącego w istnienie wampirów lub wiedźmin ma zostać nałożona anatema. Ktokolwiek oskarża istotę ludzką o takie rzeczy nie powinien być przyjmowany w Kościele dopóki nie odwoła tej zbrodni, jaką uczynił".

                  W 785 roku synod w Paderborn zabrania procesów o czary i wymierzania kar z tego tytułu, ogłasza KARĘ ŚMIERCI za palenie ludzi: "Ktokolwiek, zwiedziony przez diabła, wierzy jak poganie, że ktoś jest czarownicą, na tej podstawie spali taką osobę i da jej ciało innym do zjedzenia, ma zostać zabity".

                  W 936 roku, jako że poganie skazywali na śmierć osoby oskarżane przez nich o czary, papież Leon VII zalecił zgodne z chrześcijańskim miłosierdziem postępowanie: "…mimo iż według starego prawa, tacy ludzie byli skazywani na śmierć, prawo kościelne daruje im życia, by mogli się nawrócić".

                  Canon Episkopi potępia wiarę w czarodziejstwo, ale nie nakłada kar na tych, którzy uważają się za czarowników. Zabrania się im jednak przystępować do Komunii.

                  Święty Antonii (biskup Florencji): "Żaden teolog nie stał wyżej od św Antoniego, arcybiskupa Florencji, który w swoich instrukcjach dla spowiedników wymaga od nich, by sprawdzali, czy wierni wierzą w możliwość przemiany kobiety w kota, latanie nocami, czy wysysanie krwi z dzieci, które to uznaje za niemożliwe, a wiarę w nie za szaleństwo”

                  Mógłbym więcej, ale mi się już nie chce wynajdywać odpowiednich fragmentów.

                  Proszę mi nie ufać, tylko samej sprawdzić. Zachęcam do analizy źródeł historycznych, nie publikacji zakłamujących historię w celu wzbudzania sensacji.

                  Pozdrawiam serdecznie.

                • 1. Co CO ZMIENIA? :D
                  Absolutnie nic. Kopernik głosił poglądy naukowe, wobec czego jego tekst trafił na indeks. Ponadto przez 14 wcześniejszych wieków, a były to wieki największej władzy chrześcijaństwa, poglądy Arystarcha, który wcześniej od Kopernika odkrył heliocentryzm, były zapomniane.
                  Cywilizacja zatem, o której piszesz, to zakazywanie nauki.

                  2. Nie wiesz nawet, co znaczy "teoria". :)

                  3. Możesz mi trochę objaśnić te dane? Czy na przykład murarze twierdzą, że dzieci do nich lgną?

                  4. W moim tekście przedstawiłem Ci kilka dat z dorobku nauki i kilka dat z dorobku Kościoła. Powtórzę:
                  - połowie XVII wieku powstają arytmometry
                  - w połowie XIX wieku istnieje teoria programowalnych komputerów
                  - w połowie XX wieku istnieją komputery prześcigające w operacjach arytmetycznych rzesze matematyków
                  - z początku XXI wieku statystyczny polski nastolatek dysponuje sprzętem komputerowym o większych możliwościach obliczeniowych niż cała ludzkość w 1950 roku, włączając wszelkie maszyny i wszelkich rachmistrzów

                  W Kościele:
                  - ok roku 350 istnieje niewolnictwo, edukacja jest rzadkim dobrem, teorie niezgodne z wykładnią władzy religijnej skutkują oskarżeniem o herezję i represjami,
                  - ok roku 650 istnieje niewolnictwo, edukacja jest rzadkim dobrem, teorie niezgodne z wykładnią władzy religijnej skutkują oskarżeniem o herezję i represjami,
                  - ok roku 950 istnieje niewolnictwo, edukacja jest rzadkim dobrem, teorie niezgodne z wykładnią władzy religijnej skutkują oskarżeniem o herezję i represjami,
                  - ok roku 1450 istnieje niewolnictwo, edukacja jest rzadkim dobrem, teorie niezgodne z wykładnią władzy religijnej skutkują oskarżeniem o herezję i represjami, teoria heliocentryczna jest atakowana
                  - ok roku 1600 istnieje niewolnictwo, edukacja jest rzadkim dobrem, teorie niezgodne z wykładnią władzy religijnej skutkują oskarżeniem o herezję i represjami, teoria licznych słońc i planet okazuje się być herezją
                  - ok roku 1800 istnieje niewolnictwo, edukacja jest rzadkim dobrem, ale Kościół traci wpływy, teorie niezgodne z wykładnią władzy religijnej skutkują oskarżeniem o herezję, ale represje stają się słabsze z braku władzy
                  - początek XXI wieku - Kościół pali książki, wciąż aktualne są oskarżenia o czary, ale Kościół nie ma władzy spalić też ludzi
                  - ok 2019 roku z niewolnictwem walczy lewica, prawica zajmuje się zaprzeczaniem istnieniu różnych zjawisk, Kościół walczy z wieloma naukami na raz (medycyna, neurologia, genetyka, archeologia, fizyka, geologia)

                  :)

                  To jest cywilizacja? Nie prowadzić żadnych empirycznych badań, zabraniać publikowania dzieł, palić książki i wyklinać potwierdzone naukowo poglądy jako herezje?

                  Chyba nadal nie wiem, czym mentalne i fizyczne niewolnictwo, zwłaszcza niewolnictwo mniejszości, różni się od Twojego pojmowania cywilizacji. ;)

                • Argument o tym, że Inkwizycja ratowała kogokolwiek przed świeckimi sądami, to już wyższa sztuka kłamania w żywe oczy.

                  Może jeszcze władza świecka składała się z komunistów i masonów, a nie - co do jednego - chrześcijan, którzy zobligowani byli do wydania wyroku zgodnego z wynikami wcześniejszego "procesu" inkwizycyjnego (cudzysłów, bo z torturami to żaden proces).

                  Naprawdę imponujesz mi. Ja nie potrafię kłamać, a Ty umiesz dokładnie w każdym temacie napisać coś przeciwnego faktom.

                  Wymordowanie dziesiątek tysięcy ludzi za czary Ty nazywasz ich ochroną! Mówiłem, nie możesz tego pisać na poważnie, to troll-prowokacja.

                • Zarzuca mi pani kłamstwa, ale to pani pisze że Giordano Bruno został spalony na stosie. Pani odpowiedzi w większości nie są kontrargumentami. Ja podałem dowody, pani nie podała nic na poparcie zdań przez siebie napisanych.

                  | "Prawo własności i dziedziczenia to w katolicyzmie spadek częściowo po judaizmie, częściowo po prawie rzymskim." |

                  Judaizm (nie mylić z mozaizmem, czyli opartym na Torze wyznawaniem Jahwe przed narodzinami Chrystusa) opiera się o Talmud, który został spisany ok. 400 roku po Chrystusie. Kościół Katolicki został założony przez Chrystusa. Tak więc katolicyzm nie mógł niczego odziedziczyć po judaizmie.

                  Prawo do indywidualnych zapisów testamentowych zatwierdzone zostało w XII wieku na synodzie łęczyckim.

                  Z Panem Bogiem.

                • Jakie dowody? :D
                  Gdzie jest choć jeden?

                  Odnośnie natomiast kolejnego Twojego argumentu sięgającego do przekłamań, to po pierwsze judaizm nie POWSTAŁ po chrześcijaństwie, tylko część judaistycznych tekstów powstała po narodzinach Jezusa. Podobnie większość chrześcijańskich tekstów powstała PO V wieku. :D

                  Zatem katolicyzm mógł wiele dziedziczyć po judaizmie. W szczególności koncepcje dziedziczenia i prawa własności, jak napisałem, są dziedziczone po judaizmie i po prawie rzymskim, nie są natomiast autorskie.

                • I jeszcze mam taką prośbę. Czy możesz nie pisać o Bogu? Bóg nie ma z Twoimi kłamstwami absolutnie nic wspólnego. Jest obraźliwe dla Jezusa łączenie go z wspieraniem pedofilii czy atakowaniem nauki.

                  Osoba honorowa nie powinna udawać, że jej własne uprzedzenia pochodzą od Boga. To naprawdę dla Boga obraźliwe.

                • widzę że nie mam co oczekiwać z pani strony kulturalnej dyskusji, sporo w pani nienawiści do Kościoła, obraża mnie również pani sugerując iż nie mam honoru. Wydaje mi się (choć mogę się mylić) iż podchodzi pani do naszej rozmowy bardzo emocjonalnie. Ja, choć wypisuje pani tutaj straszne głupoty, nie obrażam pani, ponieważ panią szanuję i kocham.

                  Napisała pani że Kościół "wymordował dziesiątki tysięcy ludzi za czary" - proszę zatem podanie choć jednej osoby która została rzekomo zamordowana przez Kościół za czary.

                  Napisała pani: "obowiązują prawa starotestamentowe, nie tworzy się wizerunków istot żywych".

                  Czy właśnie zarzuca pani Bogu hipokryzję? A wąż na palu przez którego Jahwe uzdrawiał w Księdze Liczb (Lb 21:8n)?
                  Bóg kazał Mojżeszowi wykuć złote wizerunki dwóch skrzydlatych cherubów na Arce Przymierza (Wj 25,18-20).

                  Tekstem: "Oczywiście można też odrzucić ewangelie, wtedy może Kościół wydaje się fajny." udowodniła pani że podchodzi do sprawy zupełnie niepoważnie.

                  Dalsza rozmowa raczej nie ma sensu. Proszę mi nie wierzyć, i sięgnąć do źródeł historycznych. Proszę nie powtarzać antyklerykalnej propagandy. Pomodlę się za panią. :)

                  Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie.

                • Jak możesz pisać o kulturalnej dyskusji? :)

                  Inkwizycja mordowała ludzi za poglądy.
                  a) przyklaskujesz temu
                  b) twierdzisz jeszcze, że Inkwizycja ich broniła przed świeckimi sądami. A możesz mi powiedzieć, dlaczego ŚWIECKIE sądy miałyby się zajmować doktryną katolicką i herezjami? To takie religijne sprawy.
                  Zatem po prostu odwracasz rzeczywistość o 180 stopni, co jest kłamstwem bezczelnym, a nie kulturalną dyskusją.

                  Bruno jest jedną z ofiar. Spalony za poglądy, co do czego nie ma wątpliwości w żadnych źródłach z epoki i w żadnych dzisiejszych encyklopediach czy książkach poświęconych historii nauki. Ty jednak zaprzeczasz, ze w ogóle miało to miejsce. Jest to zwyczajny denializm, a nie kulturalna rozmowa.

                  Chrześcijaństwo wywodzi się z religii judaistycznej, która jest o parę tysięcy lat starsza. Owszem, istnieją też teksty powstałe po Chrystusie, ale nie zmienia to faktu, że rdzeń religii jest starszy od chrześcijaństwa.
                  Ty temu zaprzeczasz i śmiesz twierdzić, że religia oparta na Torze jest młodsza niż religia oparta na Ewangeliach, choć Jezus sam był w tradycji judaistycznej wychowany! :D
                  To znów po prostu bezczelne Twoje kłamstwo o 180 stopni.

                  Do palenia się przyznają sami inkwizytorzy. Jeśli nie mam pod ręką nazwisk, a tylko książki inkwizytorów, w rodzaju
                  https://play.google.com/books/reader?id=GIYEomQYnxsC&pg=...
                  to znaczy, że ofiar nie było? :D

                  Ja nie zarzucam Bogu hipokryzji. Tobie zarzucam. :) Faktem jest zakaz tworzenia wizerunków powtórzony co najmniej 3 razy w Biblii.
                  Widzisz, Bóg zakazał też zabijania, a jednocześnie, w innych miejscach, kazał zabijać.

                  Możemy uznać, że zakaz jest regułą, a inne miejsca - wyjątkami, albo też, że znana Tobie wersja religii to religia pochwały mordowania. Wybieraj! :)

                • I znów obrażanie. Czy sprawdziła pani/pan (przepraszam ale już nie pamiętam) którekolwiek ze źródeł jakie podałem? Pan nie prowadzi dyskusji, tylko monolog. Z całym szacunkiem, zachowuje się pan jak dziecko zatykające uszy i wykrzykujące losowe hasła. Zamiast odnieść się do informacji jakie podałem, 'wyskakuje' pan z jakimś faszyzmem, zmieniając temat.

                  Nadal nie odpowiedział pan na pytanie jaki związek ma komputer ENIAC z Helen Duncan. Nadal nie podał pan choć jednego udowodnionego przypadku spalenia kogokolwiek przez Świętą Inkwizycję.

                  Ale i tak wiem że odpowiedzi nie uzyskam, gdyż pan zadaje pytania jednocześnie nie chcąc odpowiedzi. Nie chce pan nic wiedzieć, skoro bez sprawdzania poleconych panu źródeł nazywa mnie pan kłamcą i hipokrytą.

                  Kłamie pan zarzucając mi pogląd jakoby "religia oparta na Torze była młodsza niż religia oparta na Ewangeliach". Ewidentnie myli pan talmudyczny judaizm z mozaizmem.

                  Przypisuje mi pan naprawdę straszne rzeczy - "plucie na Jezusa" (sic!). Nie mam zamiaru znosić takich okropnych zniewag. Naprawdę, skąd w panu tyle nienawiści? Powtórzę - kocham pana.

                  Mógłbym podawać tutaj dalej dowody, cytować stare księgi, ale nie widzę w tym sensu skoro pana dowody nie interesują.

                  Życzę panu wszystkiego dobrego.

                  Z Panem Bogiem.

                • Podałeś jakieś źródła?
                  Cherry picking to taki sposób MANIPULACJI, czyli jedno kłamstwo więcej. Bowiem Twoje źródła, sługo diabła, to pojedyncze wypowiedzi, które nie przełożyły się na masowe działania.

                  Dokładnie wszystkie encyklopedie stwierdzają, że Inkwizycja mordowała ludzi za poglądy, dokładnie wszystkie stwierdzają, że wśród zabitych był Bruno. Albo Ty kłamiesz, albo wszyscy profesorowie i wszystkie komitety redakcyjne wszystkich encyklopedii we wszystkich krajach.

                  Wybierz sam :D

                  To, że sobie wybierasz jakąś nieużywaną powszechnie nazwę, sługo diabła, na judaistów, to tylko kolejny przykład manipulacji. Judaizm nieużywający nazwy "mozaizm" istniał długo przed Jezusem, Jezus, wychowany w tradycji judaistycznej, również nie mówił, że jest mozaistą, a i dzisiejszy judaiści raczej tego słowa nie stosują. :)

                  Twoje bluźnierstwa w stosunku do Boga nie pozostaną bezkarne.

                • Wybaczam panu.

                  Z Panem Bogiem.

                • :D I jeszcze ta nieskończona pycha na koniec.

                  Masz u mnie ciastko za tę niesamowicie śmieszną prowokację, za pisanie dokładnie wszystkiego odwrotnie i serwowanie głupotek z natężeniem dla mnie nieosiągalnym, nawet gdy chcę pisać głupio.

                  (A tak poważnie to tę prowokację uznaję raczej za tanią i naciąganą, a ciastko Ci dam z litości)

                • http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25348717,pro...

                  Patrz na tę swoją cywilizację. Zboczeniec z Bogiem na ustach i banda dzikusów na jego usługach. :) XXI wiek, choć tylko nominalnie.

                • Pozostanę niewrażliwy na Twoje antychrześcijańskie, wymierzone w Boga ataki. Próbujesz mnie wyprowadzić z równowagi powtarzaniem bluźnierstw i pluciem na Jezusa, ale to nie ja Cię będę karać.

                  Szkoda, że Twoje sumienie nie funkcjonuje i wybrałeś życie w kłamstwie.

  • Angelo Soliman (właściwie Mmadi Make) - no cóż postać ciekawa. Przyjaciel Józefa II i Mozarta, uczestnik wielu kampanii wojennych w czasie której uratował podobno życie feldmarszałkowi Lobkowitzowi.
    Niestety w jego jakże barwnym życiorysie nie podoba mi się członkostwo w masonerii. Ale ruchom lewicowym to jak najbardziej na rękę. Choć nawet w tym ruchu znajdą się odłamy tradycyjnalistyczno - konserwatywne.
    Jednak nie wiem jak twórcy filmu potraktowali tą skądinąd ciekawą postać historyczną? Filmu nie oglądałem.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię