Na atak pierwszego kraba trzeba czekać prawie pół godziny, aktorstwa w tym żadnego. Bohaterowie zachowują się zupełnie idiotycznie - zamiast opuścić wyspę, starają się za wszelką cenę zabić kraby. Nic chyba złego nie zrobię, jeśli napiszę, że prawie nikt nie przeżyje. Jedyną pociechą może być kobieta, która jest...brunetką! A cały film? Choć trwa niecałe 68 minut, nie warto na niego poświecić nawet jednej minuty, bo zwyczajnie usypia.