Przez cały czas trwania tego filmu nie mogłam odpędzić się od wrażenia, że był robiony z nudów. Ot tak, bo nie ma na co kasę wydać. Fabuła nie kleiła się ani trochę, efekty speszalne upchnęli byle gdzie, byle by były, aktorzy jacyś tacy sztywni. Włącznie z faktem, że o grającym Gorskiego Gérardzie Depardieu dowiedziałam się dopiero teraz. Z obsady. No i Vin - wytatuowany, zmartwychwstały hero, który jeno głosik ma fajny. Po kiego grzyba dobrali mu egzoszkielecik? Żeby mógł sobie postrzelać do samochodów i szybę rozbić na końcu? Lepsze "efekty" miał bez ulepszeń autorstwa Darquandier'a. Pomieszanie z poplątaniem.
A końcówka? Bezsensowna. Po co ten patos? "Gotowi?" Tak, ale nie na Babylon A.D.
Zmarnowana 1:23 h.
Punkcik za: nawiązanie do postapokaliptycznych tematów, rosyjski w tle, efekty (nie błyszczą, ale i nie wadzą).
PS: A właściwie, to dlaczego "Babylon A.D.", a nie np. "Od neofitów, aż po grób"?
Zgadzam się z Tobą.
Widzę zresztą że wiele osób rozczarowało się tym filmem.
Zupełnie nie rozumiem kto i po co dał kasę na tak marny scenariusz.
A o Depardieu dowiedziałem się od Ciebie, przyznaję że nie zajrzałem w obsadę - tak ten film mnie wynudził :)
Początek filmu dawał niezły klimat, ale z czasem bardzo szybko sie to rozmazywało. Faktycznie oglądając ten film miałem wrażenie że jest zrobiony na szybko, i nie dokońca go dopracowali. Ogólnie mówiąc nic rewelacyjnego i można go od razu "wrzucić do teczki" - było minęło.
Moja ocena 6/10 ,za wysoka?? no cóż nie bądzmy aż tak surowi ;) pozdro
glowna bohaterka (Aurora) jest niesamowicie denerwujaca, sztywna i o uroku krowiego placka !
Ta słoneczna cudna Ameryka i ta ponura Eurazja... aż w oczy szczypie... Na szczęście jeszcze Range Rovera na koniec dali (pewnie tańszy do rozwałki niż krowiasty Hummer). No umarła, no uratował... i po co ja się pytam? Co z tego wynika? Zdecydowanie mi umknęły wszelkie pozostałe przesłania tego dzieła... Dla mnie nieporozumienie 1/10
Bo na podstawie tego filmu w przyszłości będą kręcić film dokumentalny pt- "Jesteś producentem? To poradnik dla Ciebie! Jak spieprzyć całkiem ciekawy pomysł na film przez pazerstwo".
Uważam, że Melanie nie była irytująca- po prostu tak grała. Jak niby miała ukazać prawie dwudziestoletnią dziewczynę, która całe życie spędziła w klasztorze, otoczona zakonnicami oraz faszerowana standardowymi informacjami o religii a jednocześnie miała zostać drugą Maryją? Nie wspominając o tym, że była genetycznie zmodyfikowana... Potrafiłbyś to zagrać? Patrząc na nią nie wiedziałam czy jest dzieckiem, czy kobietą. A może kobietą o mentalności dziecka? Może o to jej chodziło?
Phi! A to inny mógłby go zagrać? Nie wyobrażam sobie nikogo innego jako riddicka.
Riddicka mógł zagrać tylko Vin Disel ;)
Co do Babylon A.D. niestety zasnąłem po godzinie filmu i dopiero następnego dnia zobaczyłem jakże ciekawe, pomysłowe i zaskakujące zakończenie...?!
6/10, bo pierwsza cześć była dość ciekawa i owiana tajemnicą dziewczyna z nieznanego nikomu klasztoru dodawała nieco smaczku.
On był niezły i nic więcej.
Oprócz Diesla w tym filmie nie było nic więcej. Coś się jednak przy tym filmie kleiło: moje oczy z nudów. Moja ocena 4/10 bo jak to ostatnio coraz częściej bywa - trailer ciekawy, film już niekoniecznie.
trailery zazwyczaj są ciekawe, prawe w każdym filmie znajdą się z 2 minuty dobrych zdjęć - nawet i tu :)
co racja to racja, chyba przestanę je oglądać, bo mnie to zaczyna wnerwiać ... :/