Film ma wszystko, czego potrzebuje dobre dzieło klasy Z - wielki potwór, masa wyśmienicie wyszkolonych żołnierzy, absurdalny humor i niesamowicie wyszukana potyczka finałowa. W tle przewija się też pewna miska z nachosami. Jeśli ze strachu przed wężami nie drętwiejecie jak manekin, zapraszamy na wspólny seans już w poniedziałek 11.02 o 20! :)
Ot kobiecy pragmatyzm blondi na widok pożeranej konkurentki, bez mrugnięcia okiem "Już jej nie pomożesz"
Bardzo praktyczne, ale jakby bazyliszek pożerał tego "archeologa" toby się pewnie na ratunek rzuciła :D
Ale jak był ten pokaz to wydaje mi się że takich tłumów nie było. Chyba wszyscy się zbiegli z innych sal na zbiorową panikę xD
albo po prostu to byly zasoby ludzkie odnawialne... ci co ich juz niby zabil bazyliszek powstali z umarlych by "umrzec" jeszcze raz, tak im sie spodobalo :D
Jak usłyszeli że wszyscy krzyczą, przewracają starożytne rzeźby oraz skaczą na główkę ze schodów a nad sufitem pełza wielki bazyliszek to co im się dziwić - wszyscy się zbiegli, jeszcze powinni filmiki smartfonami robić.
Kiedy Słońce zbliża się do Syriusza, pamiętajcie by nie pozwalać swoim wężom wysiadywać kurzych jaj!
http://bialczynski.wordpress.com/2013/07/16/bazyliszek-warszawski-czyli-ptakowez yca-matka-scytow-skolotow-oraz-kuroliszek-czyli-baltyjska-kurke-i-polski-kur-wiz erunki-i-podania/
hah mnie uczyli że to był smok - z bajki jakiejś. Ale ten kurczakowy jest super też - na miarę Pulsu, do wykorzystania w filmie:)
Ciekawi mnie z czego według twórców zrobiona jest ta laska (nie chodzi mi o tą silikonowo-botoksową tylko plastykową pozłacaną)?
A po co powstają tabliczki czekoladopodobne, torebki francuskich projektantów made in china czy inne produkty gorszego sortu? Bo ktoś to kupuje. Gdyby coś się nie opłacało to by nie powstało ;) Wolę to niż polską "komedię" z ostatnich lat :)