1. Jakim cudem koleś ze spiralą w przełyku mógł wydawać dzwięki inne niz bulgot krwi, każdy
kto wcześniej przepychał tym kibel wie jak działa spirala. facet powinien tonąć we własnej krwi
a nie oddychać i wydawać takie dzwięki.
2. Jakim cudem tak szybko zagoił się jej sklepany ryj i nie miała żadnych problemów w
jedzeniu ptaka.
3. Jak upiekła tego ptaka ???????
4. Dlaczego cały czas ma takie piękne i błyszczące włosy.
5. Jakim cudem uzyskała z dwóch akumulatorów kwasowo-ołowiowych moc dzięki której koleś
zaczął się smażyć? przecież to jest 48V LOL Nawet jezeli spowodowała sprzężenie to
akumulatory wyładowały by się w sekundę a grubas trząsł się jak galareta przez długi czas.
Żarówki (galwaniczne) nawet mrygały a nie były podpięte do akumulatorów. :D I jeszcze te iskry
na żabkach... A koleś cały zcas krzyczał....
6. Dlaczego nie prosiła o telefon do rodziny kiedy była na posterunku.
7. Jakim cudem zmiażdżenie jaj powoduje plucie krwią? niestety nie mam takie wiedzy
medycznej i ktoś mi to może wyjaśni?
Zgadzam się z powyższymi, tutaj jest w cholere błędów i podobnych rzeczy do tych które wypisałeś ale nie ma co oczekiwać arcydzieła scenopisarskiego po tego typu filmach gdzie głównym sensem jest pokazanie jak najbardziej obrzydliwych, brutalnych i odrzucających scen ;)
Co do ostatniego to efekt jest zapewne przekoloryzowany i troche przekręcony ponieważ przy zmiażdżeniu jąder (któree są notabene jednym wielkim zwojem nerwowym) powoduje ogromny szok dla układu nerwowego i po takim czymś koleś nie mógłby oddychać a co dopiero zacząć dusić tą babke, efekt byłby trochę podobny jak po ostrym porażeniu prądem, przy nagłym zniszczeniu jąder może nastapić zawał, ogromny szok lub w ekstremalnych przypadkach mózg sam się wyłącza aby uniknąć uszkodzenia (po to min. tracimy przytomność aby mózg zachował jak najwięcej tlenu). Ogólnie efekty takiego uszkodzenia są nieprzewidywalne ze względu na to że na tak duży impuls nerwowy każdy zareaguje inaczej.
serio od takiego filmu gdzie mała chuda dziewczyna mści się na rosłych chłopach oczekujesz realizmu?
1. Ha, dobre pytanie :D
3. była scena, że znalazła zapalniczkę Zippo (działającą!) i wykorzystała jakieś szmaty na rozpałkę czy coś, żeby się smażył ptaszek
4. Loreal. Jesteś tego warta.
6. albo była niezależną młodą dziewczyną w wielkim mieście, albo rodzina nie żyła?
7. no to jest bardzo dobre pytanie :D
1. dont know
2. też o tym myslalam... o zagojeniu nie wiem,a z jedzeniem otaka-no coz, od wielu dni a moze i tygodni nie miala nic w ustach,,,,juz moze to bylo za silne?
3. Jak upiekła tego ptaka ???????-jest pokazane, ze znalazla zapalniczke. a ze akurat rozen to miala farta haha
4. Dlaczego cały czas ma takie piękne i błyszczące włosy. ciemne zawsze sie blyszcza;)
5. za skomplikowane na moj rozumek.
6. Dlaczego nie prosiła o telefon do rodziny kiedy była na posterunku.-moze nie miala...sama w koncu mieszkala.moze nie znala,moze byla w takim szoku ze miala tylko jeden cel do i ucieczka stamtad.
7. Jakim cudem zmiażdżenie jaj powoduje plucie krwią? niestety nie mam takie wiedzy
medycznej i ktoś mi to może wyjaśni?-to juz organizm jakos se sam indywidualnie reaguje heh
mam nadzieje ze bardzo pomoglam;)
7. może mu wrzód w żołądku pękł z nerwów - przy ich trybie życia pewnie niemało mieli wrzodów. dobrze tak sku...rwysynowi yeah!
7. Mógł odgryźć sobie język z bólu.
6. Myślę, że nawet nie pomyślałabym o rodzicach w takim momencie, tylko chciałabym jak najszybciej stamtąd uciec. Poza tym on uważał ją za ćpunkę, która wymyśla.
5. Takie "ale" znajdzie się na każdy film. Akumulatory wzięła pewnie od robotników którzy coś tam robili.
3. Nie było w filmie pokazane jak piecze ptaka? Jeśli nie to już Ci mówię, nad ogniskiem.
2. Jakąś tam bliznę chyba miała :P
Co do 2. http://www.filmweb.pl/film/I+Spit+on+Your+Grave+2-2013-669681#picture-23
5. Widać że nie posiadasz samochodu ;) Każdy kto kiedyś ładował akumulator wie o co biega.
No hcyba że masz 2 lewe rączki i jesteś paniusią w gorseciku za 3000zł i inni pracują za ciebie ;) (ale to tylko przypuszczenia-bez urazy)
7. Nie odgryzł sobie języka bo miał w gębie spiralę.
6. No tak - panikara ;) Każdy wie, że kontakt = pomoc z zewnątrz.
3. Zostało wyjaśnione wcześniej ale nie da się edytować postu po upływie 5 minut od jego wstawienia. (czytaj cały temat)
2. ???? Ten punkt był o ranach twarzy i po co mi link do galerii?
Miałem nie odpisywać bo szkoda czasu na rozmowy o tak słabym filmie no ale twoje argumenty są tak naciągane, że musiałem cię wyśmiać publicznie ;D
Spoko, zdaniem takich filmwebowiczów jak Ty w ogóle się nie przejmuję gdyż Twoja wypowiedź jest mało logiczna. Najpierw usilnie próbujesz mi wrzucić, mimo że mnie nie znasz (tekst o panience w gorseciku), później piszesz "bez urazy", a na sam koniec dodajesz, że musiałeś mnie wyśmiać publicznie. Zdecyduj się czy chcesz się "dowartościować" idiotycznymi uwagami w moją stronę czy nie chcesz mnie urazić?
Najpierw szkoda Ci czasu na rozmowy o tak słabym filmie, ale czas na wrzucanie znalazłeś. ;) Ja wolę pisać naciągane argumenty niż wyśmiewać publicznie, wolę również zamiast wyśmiewania i bezpodstawnego wrzucania komuś porozmawiać na temat filmu.. Ale to chyba zależy od ilorazu inteligencji ;)
Pozdrawiam.
Dziwnym jest że nadal zwracasz się do mnie z szacunkiem pisząc zwroty osobowe wielką literą. No cóż w końcu naplułem ci publicznie w twarz a ty po prostu stoisz i coś tam mamroczesz. W normalnych okolicznościach dostał bym po gębie no ale dzięki za tak komplementarne zwroty.
Pozwól, że ci wyjaśnię bo mam wrażenie, że odebrałaś moją wypowiedź całościowo.
Tekst o panience w gorseciku zaczynał się od przypuszczenia " No chyba że (...)" a kończy się twardym stwierdzeniem określającym całe zdanie jako prawdopodobieństwo i TYLKO odnosząc się DO TEGO ZDANIA prosiłem o - BRAK URAZY. (a jeśli nie kumasz nadal to przeczytaj jedynie to co jest napisane tłustym drukiem) Co za tym idzie nie było tam żadnego usilnego wrzucania tylko domysły, które odebrałaś osobiście. Dowodem na to jest fakt że w ogóle mi odpisałaś.
Znowu nie doczytałaś do końca - przecież nie rozmawiałem o filmie na który szkoda mi czasu tylko o twoich argumentach. I tak wynikła rozmowa o wiele bardziej burzliwa i interesująca niż ten śmieszny twór.
Kultura niestety nie jest wrodzona, tylko wynosi się ją z domu. Wyrażam się z szacunkiem, bo nie będę zniżać się do niskiego poziomu. Szacunek należy się każdemu (z wyjątkiem jakiś zbrodniarzy i innych tego typu ludzi) Mnie nie satysfakcjonują jakieś głupie komentarze do innych przez internet. To, że moją odpowiedź uznajesz za jakieś tam mamrotanie to już Twoja sprawa, widocznie reprezentujemy innym poziom inteligencji, skoro dla Ciebie bardziej satysfakcjonujące jest obrażanie kogoś, czy "plucie" na kogoś, a normalna wypowiedź bez obrażania Ciebie nazwana jest mamrotaniem. Niestety to świadczy tylko o tym, że nie masz nic mądrego do napisania.
Naplułeś mi publicznie w twarz? Kolego, chyba Cię poniosło ;) A skoro tylko pluć umiesz to szczerze współczuję.
Filmweb jest po to aby wypowiadać się na temat filmów, a więc zakończę z Tobą tą wymianę komentarzy gdyż uważam ją za bezsensowną. Jeśli naszą wymianę komentarzy uważasz za interesującą to szczerze podziwiam. Argumenty dotyczyły filmu.
To moja ostatnia wypowiedź, więc nie musisz się męczyć nad odpowiedzią ;) Nie czekam ;)
Niezwykłym zjawiskiem jest fakt, że wystarczy użyć w całej wypowiedzi trzech słów aby drugi człowiek przestał dostrzegać jej sens a także i inne słowa.
W twoim przypadku były to: naplułem, szacunkiem i mamroczesz.
Dziękuję za lekcję ludzkiej jaźni i do widzenia w takim razie. Idę szukać innej marionetki.
Tylko trolle wyszukują na siłę innych trolli używając do tego słów kluczy. Masakra...
Użycie tych słów nie było zamierzone jednak efekt okazał się zaskakujący. No ale dzięki za uważanie mnie za inteligentniejszego niż jestem ;D