Zastanawiam się co kieruje ludźmi,którzy kręcą takie filmy i tymi co oglądają.Przecież można skoczyć do rzeźni na ubój świni.Fabularnie film prosty jak budowa cepa.Jeśli kogoś kręci rażeniem prądem,gwałcenie,ucinanie,wycinanie narządów to film właśnie dla niego.Ja zdołałem tylko przewijać bo uważam,że tego się nie da po prostu obejrzeć z odruchami wymiotnymi.Zupełna znieczulica na ludzki ból.Nie polecam dla nikogo kto ma odrobinę oleju w głowie i nie chce sobie zostawiać takiego syfu w pamięci.
"niesmiale kobiety,brzydkie ,slabe sa czesciej gwalcone niz te powiedzmy seksowne"
jak ma się to do porwania 10-letniej Kampusch przez matkę? 10-latka to już kobieta?
ojej chlopczyk przeczytal w necie o tym bez zadnego powteirdzenia ze to faktycznie byla matka hehehe jaki zal
wczoraj
"niesmiale kobiety,brzydkie ,slabe sa czesciej gwalcone niz te powiedzmy seksowne"
wiesz to z autopsji?
w odpowiedzi na post: luckygirl23
z filmow dokumentalnych.Poza tym moze znasz historie Nataschy kampusch?
ponawiam pytanie
10-latka to już kobieta?
podsumowując
"Swoja droga sama bym obciela jaja facetowi jakby mnie zgwalcil"- pasztet* i jego niespełnione fantazje o partnerze seksualnym
*pasztety-niesmiale kobiety,brzydkie ,slabe
Kiedy patrzę na Pańskie "wypowiedzi" naprawdę tracę wiarę w ludzi.To smutne i żałosne,że tylko w tak prymitywny sposób,używając do tego bardzo ubogiego zasobu słów,potrafi Pan...no właśnie co?Szokować?Prowokować?Jeśli nie ma Pan na tyle kultury osobistej to może nie jest to miejsce dla Pana.Ja staram się przynajmniej nikogo nie oceniać ani obrażać.W Pańskim przypadku brak identyfikacji (oglądałem profil z danymi),oraz swego rodzaju "wulgarność" świadczy o jakimś zaburzeniu-tym bardziej jeśli uważa Pan że jest jakakolwiek atrakcyjność w gwałcie.To moja luźna sugestia,że może warto zasięgnąć porady u jakiegoś seksuologa.
kazda kobieta moze pasc ofiara gwaltu.Nie wiadomo ilu psycholi chodzi po swiecie ;p
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem i nie sądzę aby na to mógłby być jakiś schemat.To tak jakby chcieć zapytać jacy ludzie uczestniczą w wypadkach.Nie da się wszystkiego zaszufladkować i podporządkować jakiejś zasadzie.Jeśli próbuje Pan celowo ukierunkować moją odpowiedz odnośnie czy są to brzydkie czy też ładne kobiety,to nie tędy droga.Myślę,że zarówno piękne jak i mniej urodziwe kobiety mogą paść ofiarą gwałtu
a faceci tez moga byc brzydcy i piekni wiec kto bedzie gwalcil?Pewnie taki brzydal zakompleskiony jak Ty :D hehehe
jeśli chodzi o filmy tarantino to nawet duża przemoc jest pokazana w przesadny wręcz komiczny sposób,kiedy leją się hektolitry krwi. Nie osądzam gwałcicieli,faktu czy na to zasłuzyli czy nie-wspieram się tylko na materiale filmowym oraz swoich odczuciach. Sceny gwałtu można było naprawdę ukazać w "delikatniejszym" świetle i było by to wystarczająco dosadne.
Synek, gdzie przy takim gniocie z Tarantino wyjeżdzasz...... Jego filmy mają to drugie dno, którego wiele osób nie umie zauważyć, bo za mało WYBUCHÓW. U niego przemoc często służy do uwypuklenia groteski i wyśmiania danej sytuacji.
W tym badziewiu przemoc nie została nawet sensownie pokazana,bo pan z jajami w imadle to powinien zemdleć przy pierwszym dokręceniu. Nie mówiąc już o tym, że takie porażanie prądem również dałoby podobną reakcję.
Trafna uwaga.Niekoniecznie stwierdzenie "synek" jest tu na miejscu.Szanujmy się mimo wszystko.Każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie,a my mamy prawo się z nim nie zgadzać.Przed chwilą np. dostałem "pocisk" w postaci postu który sugeruje,że tylko dlatego,że ten film mnie oburzył dyskwalifikuje mnie to do ocenienia filmu "Maczeta" 10/10.Nie rozumiem co ma jedno do drugiego??Pan "Wrekonize" może przybliży lepiej,różnice twórczości filmów P. Tarantino dla użytkownika "AutomaticLoverr " na samym końcu tej zacnej dyskusji :)
Emocje bywają trudne do opanowania, szczególnie, gdy rozmówca przywołuje postaci zupełnie nieadekwatne do omawianego tematu. Zgadzam się, że każdy ma prawo do własnego zdania, ale wychodzę z założenia, że takie forum też może pomóc ludziom czegoś się nauczyć - sam niejednokrotnie przeczytałem wielce trafną uwage, która wpłynęłą na mój odbiór filmu.
Mnie ten film nie tyle oburzył, co po prostu wynudził i zażenował. I przykre jest dla mnie, że ludzie porównują tak niskich lotów kino do Tarantino. Pisałem już na forach "Django" o tym reżyserze, ale mogę tutaj nieco wyjaśnić o co mi chodzi. Quentin używa często makabrycznych obrazów do, jak już wspomniałem, uwypuklenia pewnych istotnych dla danej tematyki kwestii. Ostatnia scena e wspomnianym "Django" to przecież istny festiwal przemocy, balansującej na granicy tandety,który jednak doskonale pozwala poczuć widzowi katharsis - zasadniczy cel, jaki chciał osiągnąć Tarantino. "I spit on your grave 2" poza mnóstwem kretyńskich niedociągnięć, błędów i niedociągnieć, nie zbudował we mnie żadnego współczucia. Co więcej, chciało mi śmiać, że jakaś zwykła, pusta modeleczka posiedziała w kanałach i zamieniła się w MacGyvera i speca od tortur w jednym. Naiwne, infantylne kino, którego nie ma sensu więcej opisywać.
P.S. Miło mi, że są jeszcze wartościowi ludzie na tym portalu. A Maczeta może arcydziełem nie jest dla mnie, ale również 7.5/10 spokojnie.
Też się nad tym zastanawiałem i odpowiedź jest prosta, potrzeba dominacji. Nie w tym nic nienaturalnego, zwykły instynkt stadny. Natomiast film ma słaby scenariusz i aktorsko też średnio to wyszło, w odniesieniu do części pierwszej. Nie obejrzałem do końca, bo pierwsza mściwa scena jest niewiarygodna i nieciekawa, zwyczajnie aktorsko słaba.
Co do brutalizmu, to nie przesadzaj, bo jest on prawie w każdym filmie choć może nie w takiej ilości. Najwyraźniej udajesz, że nie widzisz na co patrzysz.
W;asnie ogladam polowanie na lowce ale dla mnie ostatnie filmy amerykanskie potwierdzaja ze jest to kraj psycholi tylko dlaczego my mamy sobie kaleczyc mozg
"Polowanie na łowcę" - może być. Udało im się pokazać bezradność policji.
USA to nie jest kraj psycholi, tylko ludzi bardziej twórczych i żadnych pieniędzy niż w Polsce. Oni tam nie potrzebują dotowania kinematografii kwotami przekraczającymi 100mln zł rocznie, bo oni na kinie zarabiają. Gdyby w Polsce ktoś miała taką potrzebę, to by takie filmy karmiące publikę prymitywnymi treściami też by powstawały.
Co więcej tego typu filmy nie są znakiem naszych czasów, bo w kinie niemym były sceny brutalne, tylko wtedy środki wyrazu, budżet itp były inne.
Zresztą co jest w widoku zbrodni nienormalnego, skoro blisko 100 tysięcy ludzi w Polsce jest osadzonych w więzieniach i drugie tyle liczy nasz armia. Zamykanie oczu, czy odwracanie wzroku to tylko ignorowanie faktów. Nie jesteśmy nieskazitelni, warto o tym pamiętać.
Właśnie po zerknięciu na takie filmy jak Piła,Hostel czy wyżej wymieniony film odnoszę wrażenie,że mamy mode na szlachtowanie,gwałcenie oraz wzajemne zarzynanie ludzi na ekranie.Im bardziej wymyślny sposób (aczkolwiek wykonalny) tym większe wzięcie ma. Tak jakby wszystko to co zakazane miało smakować najlepiej. Oglądam filmy s-f i horrory od dzieciństwa (takie rodzinne hobby ;) ) Wzbudza we mnie niesmak,że jedynym sposobem na wywołanie grozy ma być ukazywanie przez 1.5 h męki jakiejś kobiety i późniejszej jej zemsty (co rzeczywiście przechodzi ludzkie pojęcie i zakrawa o s-f). Z psychologicznego punktu widzenia to ta kobieta najpewniej sama by się zabiła bądź wymagała by wieloletniej terapii. Są oczywiście gusta i guściki - nikomu nie można zabronić oglądać tego co lubi- tylko właśnie : po co?? Instynkt stadny?Potrzeba dominacji?Możliwe. Pozdrawiam
"Właśnie po zerknięciu na takie filmy jak Piła, Hostel czy wyżej wymieniony film odnoszę wrażenie,że mamy mode na szlachtowanie,gwałcenie oraz wzajemne zarzynanie ludzi na ekranie." - To nie moda, tylko kino gore, które nie od dziś istnieje, więc ciężko nazwać je modą. Ten film to właściwie mizerna, przedramatyzowana parodia kina gore, ze sporą dawką ostrej manipulacji widzem.
"Sceny gwałtu można było naprawdę ukazać w "delikatniejszym" świetle i było by to wystarczająco dosadne." Tutaj uśmiech w stronę fanów kina gore, którym nie dziwne są obrazy spółkowania z trupem, czy z płodem, aka filmy Buttgereita. Ot taka stylistyka. Polecam takowe kino w japońskim wydaniu, jeśli uważasz, że "I Spit On Your Grave" epatuje brutalnością.
"nikomu nie można zabronić oglądać tego co lubi- tylko właśnie : po co??" - Dla rozrywki! Coś na wzór egzekucji publicznych, które cieszyły się sporą popularnością. Wszak nic tak nie rozbawiało tłumu, jak poranna dekapitacja na rynku.
Moja wiedza na temat filmów gore jest nikła,może niewystarczająca.Zatrzymałem się na etapie "Martwicy mózgu".Jeśli możesz podaj jakieś "dobre" tytuły,może warto zerknąć okiem,choć moja może tego nie znieść ;) Jeśli chodzi o powody dla których ludzie oglądają tego typu kino to szczerze,dziwnie ludzie się "rozrywają" w domowym zaciszu w obecnych czasach :) Dzięki za odzew i nawiązanie do tematu.
Kino jak każdy biznes nakręca pieniądz. Jest miejsce na produkty jakościowe i ilościowe. Wszyscy chcą zarobić, ale nie da się tego uczynić jeśli wszyscy będą kręcili komedie romantyczne. Ta potrzeba zróżnicowania produktów i wszechobecna trywializacja przemocy wymusza rozwój i tego nurtu. Powinno być to ukrócone, ale mam wątpliwości co do skuteczności zakazów w tej materii.
Swoją drogą Piły nie da się w ogóle oglądać, a jednak powstało ileś tam jej części, to jest dopiero chore.
dobrze jest móc jeszcze gdzieś normalnie wyrazić swoją opinię bez obawy obrzucenia kur****ami i ch***jami. Cenię sobie ludzi potrafiących wyrażać swoją opinię,a i człowiek czegoś ciekawego się dowie i nauczyć może czasem:)
no cóż autor jest facetem, bez urazy ale cóż właśnie ze względu na to że jesteś facetem nie dziwi mnie Twoja wypowiedź..mnie się film podobał-kolejny film który pokazuje że gatunek człowieka jest gorszy od zwierzęcia. Przede wszystkim faceci zupełnie inaczej interpretują tego rodzaju filmy niż my kobiety i nie mają pojęcia jak gwałt wywiera na naszą psychikę. Pozdrawiam
Zgadzam się z Panią,nie jestem w stanie sobie wyobrazić czym jest gwałt dla kobiety-chyba bym nawet wolał nie próbować.Zastanawiam się tylko czy taki był zamiar reżysera,żeby pokazać cierpienie tej biednej kobiety w przekoloryzowanej rzeczywistości (zdaję się że bohaterka wraca zza grobu),czy po prostu miało być "krwawo,ostro,szokująco". Nie wplątywał bym w opisany materiał problemów gwałtu bo nie sądzę,aby ten film był godnym ukazania skali problemu a tym bardziej jego rozwiązywaniu.Chyba nie chodzi o to żeby mordować się wzajemnie w odwecie??Zgadzam się z wypowiedzią "gatunek człowieka jest gorszy od zwierzęcia",o tym wiemy nie od dziś-nadal wolałbym jednak obejrzeć to w formie dokumentu (jeśli takie miało być jego przeznaczenie). Nie oczekuję zgodności w Naszych opiniach,ale szanuję każdego kto potrafi to w kultularny i w miarę zrozumiały sposób wyrazić. Taki był też powód zamieszczenia przeze mnie tego tematu-miała się rozpocząć dyskusja i tak się stało. Dziękuję i pozdrawiam
myślę że właśnie reżyser chciał pokazać cierpienie kobiety oraz to że takie rzeczy w "wielkim świecie" dzieją się na porządku dziennym...Powiem szczerze że na miejscu tej kobiety nie wiem co bym zrobiła i nie chce się dowiedzieć, ale jako kobieta mogę napisać że jedna by się zabiła, druga by się zemściła a inna jeszcze nie zrobiła by kompletnie nic...
Pozdrawiam
"nie jestem w stanie sobie wyobrazić czym jest gwałt dla kobiety" - a to dlaczego? nie może Pan sobie wyobrazić czym jest gwałt dla mężczyzny?
Kobiety, które tego nie przeżyły, również nie mają pojęcia o tym, jak gwałt działa na psychikę kobiety. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że kobiety, które nie przeżyły gwałtu, mają mniejsze pojęcie o jego oddziaływaniu na kobiecą psychikę, niż mężczyźni, którzy profesjonalnie zajmują się ofiarami gwałtów.
"Pokusiłbym się o stwierdzenie, że kobiety, które nie przeżyły gwałtu, mają mniejsze pojęcie o jego oddziaływaniu na kobiecą psychikę"
no niestety nie mogę się zgodzić....mamy tak rozbudowaną wyobraźnię i empatię że ojoj potrafimy..a facetowi można tłumaczyć mówić a on i tak nie zrozumie..nie obrażając ale myślę że facet-gej lepiej by zrozumiał. Natomiast hetero--to już inna mentalność itd
Wyjęłaś z kontekstu moje słowa, zamiast zacytować całe zdanie. Swoją drogą jestem pod wrażeniem, że w jednym zdaniu można zamknąć tyle hipokryzji. Z jednej strony mowa o wręcz nadludzkiej empatii, z drugiej generalizacja na temat płci, według bliżej nieznanych pobudek. Szczerze wątpię, byś mogła cokolwiek pojąć na ten temat, z tak ograniczoną percepcją, zamkniętą w jednym schemacie odnośnie płci i klepaniem sloganów, które powtarzają sobie dziewczęta do osiemnastego roku życia.
jak zwykle ..... tutaj nie można normalnie podyskutować porozmawiać bo zaraz wyzywają....doszukujesz się drugiego dna! swoja odpowiedzią tylko potwierdziłeś moja opinie. czy ja Cie obraziłam?? sorki nie będę zniżała się do twojego poziomu!
Po prostu wypowiadasz się na temat, o którym nie masz pojęcia, sugerując, że empatia jest wszystkim, co wystarczy by zajmować się kobietami, których to o czym mówimy dotknęło, przedkładając to nad doświadczenie i odpowiednie kwalifikacje w tej dziedzinie, zatem nie wypowiadaj się na temat "mojego poziomu", bo po Twoich wypowiedziach nie trudno zauważyć, że Twój żadnych wyżyn nie sięgnął.
Cóż,tak bywa gdy tematem stają się rzeczy trudne.Chyba jednak wolimy dyskutować niż oceniać.Jak napisałem wyżej,na pewno jest racja po obu stronach i nie ma potrzeby nikomu narzucać swojego zdania.Bardzo się cieszę,że mogę uczestniczyć właśnie w takiej dyskusji.Również mimo jakiegoś swojego zdania nie jestem zamknięty na to co mówią inni tylko dlatego,że jest to sprzeczne z tym co moim zdaniem jest właściwe.Pozdrawiam
Chyba nie ma potrzeby uskuteczniać tej wzajemnej agresji słownej-moim zdaniem oboje Państwo macie rację,choć każde patrzy z innej perspektywy.Nie ma żadnego problemu póki mówimy o swoich odczuciach nie narzucając innym swojego toku myślenia.Pozdrawiam
"Miliony ludzi ma płytką, ale dość komfortową egzystencję – nic nie podnieca ich bardziej niż oglądanie lub czytanie o zabijaniu, bez względu na to, czy jest to morderstwo, czy nieszczęśliwy wypadek w czasie wyścigu samochodowego. Czy nie jest to objawem tego, jak głęboko już się rozwinęła fascynacja śmiercią?"
Są tacy, co korzystają z tej wiedzy i trzepią na tym dużą kasę, i tak jest cały czas.