W filmie bardziej
chodzi o zaufanie
dziewczyna ucieka od oprawców
szukając pomocy
w pierwszej części
natyka się na stróża prawa
co nawet odznakę pokazał,
a to zawsze budzi zaufanie.
Dziewczyna myślała
że szeryf jej chce pomóc
jakby mógł skrzywdzić człowieka.
I druga część
Kobieta która twierdzi
że wie jak to jest
i ją rozumie
że przeszła przez to samo.
Więc jak nie miała
u tej dziewczyny wzbudzić zaufania.
Tak naprawdę to był
taki wilk z czerwonego kapturka
który się za babcię przebrał.