Może podejmę
temat tych osób
wzbudzających zaufanie
tak zwanych wilków
w owczej skórze
udaje wam się uciec
od oprawców
i spotykacie policjanta
który macha wam
odznaką przed nosem
taka osoba by wzbudziła
was zaufanie
bo policjant
kojarzy się z osobą
która nie może nikogo skrzywdzić
bo broni prawa
a policjant okazuje się
tym najgorszym potworem
w dodatku jest przywódcą
całej szajki.
Tak samo w drugiej części
spotykacie kobietę
która przeszła przez to samo
Wydaje się miłą
sympatyczną pomocną osobą
więc wzbudziła by was zaufanie
bo taki ktoś na pierwszy
rzut oka
nie może nikogo skrzywdzić
a później się okazuje
że ta pomocna kobieta
jest tym najgorszym potworem
i przywódczynią tej bandy
przez takie osoby
w pierwszej i drugiej części
obie kobiety trafiają
drugi raz do tego
samego piekła
w tym jest zawarta
taka psychologia.
czy nie za bardzo
Wszystkim ufamy.