Brakowało mi takiego filmu. Lekki, zwiewny i przyjemny. Daje potężnego kopa nostalgii bo są wielkie gacie, krótka spódniczka, pidżama i wszystkie postacie które pojawiły się wcześniej. Ma kilka wad, ale dowozi do tego stopnia że wychodzisz z kina z łzą w oku bo to już koniec, to ostatni rozdział w xyciu bridget. To film pożegnanie z Bridget. Będziemy tęsknić