Absolutnie najsłabsza, najnudniejsza część i nie dajcie się zwieść recenzjom równających tą część z pierwszymi. Paradoksalnie najmocniejszy ten film jest w scenach dramatycznych natomiast komedii tam zdecydowanie brak. Widać robienie na siłę . 5/10 i to tylko za Hugh Granta który tutaj błyszczy. Szkoda czasu na kino , odpękać na VOD