To nie moja wina, że łamię wszystkie standardy i dramatowi obyczajowemu (tak?) przyznaję notę, która nie była domyślnie zarezerwowana dla tego typu filmów.
To nie moja wina, że po pierwszym oglądaniu przez 10 minut głupio spoglądałem w ściane.
To nie moja wina, że Gus Van Sant wyreżyserował film, który po prostu trzeba obejrzeć, i to nie tylko 1 raz.
10/10
To nie twoja wina...nie twoja;)
Film rzecz jasna dla mnie 10/10. Jeden z niewielu filmu gdzie nie mam się czego uczepić. Poza tym, ze po tym filmie Matt stał się moim ulubieńcem;) (bo to pierwszy film jaki z nim widziałam) to cała historia jest tak niesamowita i wiarygodna zarazem... 10/10 oczywiście.
PS. Oglądałam film ok. 20 razy i nie nudzi mi się!
To nie moja wina.. wasza nie też, że ja podobnie jak wy, ale inaczej. Po prostu ubóstwiam oglądać Stellana Skarsgarda (profesor Gerald Lambeau ) w tym filmie .. Tak ciągle, na okrągło, w kółko.. i nie nudzi też, absolutnie!
rotfl ;D
Nie znam zbyt dobrze tego aktora ale w roli Geralda Lambeau był fantastyczny! Tzn, widziałam go jeszcze w paru innych tak przy okazji, ale w Buntowniku to taka większa rola no i jestem pod wrazeniem!
Dzięki temu filmu polubiłam Matta Damona. Super film. Jeden z moich ulubionych. 9+/10
Po tym filmie doceniłem Afflecka i Damona. O ile ten drugi jest bardziej utalentowany o tyle 1 do niedawna był typem aktora z amerykańskich komedii romantycznych. No i zdziwienie. Affleck zagrał nie rewelacyjnie ale dobrze, no i napisał scenariusz. Najlepsza rola to Damon oczywiście, 2 miejsce ex aequo Williams & Driver. Genialny film co tu dużo, mówić nie moja wina ;)
Oglądałam ten film raz w życiu.. Jest genialny. Pomimo zmeczenia od pierwszych minut filmu siedziałam przed telewizorem jak zaczarowana. Polecam!!!
film świetny!!! a co do tej sceny, gdzie Williams mówi: "To nie twoja wina..." to po obejrzeniu tego filmu puszczałam ją non stop, na okrągło i za każdym razem mnie tak wzruszała, że płakałam jak bóbr... pierwsze filmy jakie oglądałam z M. Damon'em to wszystkie części Bourne'a. Za rolę Jason'a baaaardzo go polubiłam, ale jak obejrzałam go w Buntowniku z wyboru, w zupełnie innej roli to dopiero zdałam sobie sprawę jaki z niego świetny aktor (w "Ocean'ach" też był niezły :)