Good will hunting = buntownik z wyboru?????? jak dla mnie to to może znaczyć coś w stylu dobry będzie polował(?) albo dobro będzie upolowane(to już ma jakiś sens) ;) ale buntownik z wyboru?
a no tak ten facet się nazywa Will Hunting !!!!! ;) no to już nawet nieźle brzmi. tak samo jak Utalentowany Pan Ripley (takie jakieś mam skojarzenie). każdy film z Damonem ma chyba dziwny tytuł...............
Mi się jedynie nie podoba w nim to, że to totalny spoiler opowieści :)
Niemniej brzmi odpowiednio i jak na `polską wersję` prezentuje się nieźle.
Jestem słaby z anglika, ale oprócz bezpośredniego tytułu z imieniem i nazwiskiem wydaje mi się, że jednak gra słów tam zachodzi i ktoś posługujący się tym językiem od urodzenia także w ten sposób go odbierze. A przynajmniej ja sam odebrałem to w sensie: "szukając dobrej woli/drogi" oczywiście bardzo luźno interpretując ten tytuł.
@Sztuczny_rarytas
"dobry będzie polował" to by było "the good one will be hunting"
"dobro będzie upolowane" (i to nie ma sensu) byłoby "Good will be hunt down"
Natomiast jeśli chcesz dosłownie przetłumaczyć "Good Will hunting" to "Polowanie na Good Willa" (Good Will to główny bohater); analogicznie do "elk hunting" = polowanie na łosie.
To tyle lekcji angielskiego.
Film bardzo dobry.
o tłumaczeniu tytułów, ciekawy artykuł.
http://www.filmweb.pl/news/ARTYKU%C5%81+Polskie+t%C5%82umaczenia+tytu%C5%82%C3%B 3w+filmowych-44124
nie próbowałam Cię przekonać, to była tylko krótka lekcja ang. Ale co jest dziwnego w tytule "Utalentowany Pan Ripley" ??? hmm. Nazwisko dziwne??? No, wiadomo trochę inne niż Kowalski.
Ależ kombinujecie :) To proste, tytuł to faktycznie gra słów i można go rozumieć dwojako:
Good Will Hunting:
1. Dobry Will Hunting ( gdzie Will od William - imię i Hunting - nazwisko) - i to jest ten oczywisty sens tytułu, ale jest jeszcze jedno znaczenie:
2. Good Will ( ang. "dobra wola" oraz "hunting" - w tym znaczeniu poszukiwanie, a więc: "poszukiwanie dobrej woli" czy też " w poszukiwaniu dobrej woli głównego bohatera"
Polski tytuł "Buntownik z wyboru" choć nijak sie ma do tłumaczenia to mnie sie podoba, choć brak mu tej dwuznaczności. Ale cóż tłumaczenia są jak kobiety: brzydkie wierne, piękne niewierne ;)
Ten temat mnie załamuję , główny bohater miał na nazwisko Hunting a ci tu z jakimś polowaniem wyjeżdżają...
A nie przyszło ci robaczku do głowy, że to nazwisko bohatera zostało specjalnie dopasowane, by móc dać taki tytuł, a nie na odwrót? "Wyjeżdżający z polowaniem" mają więcej racji niż ty, który dostrzegasz tylko pierwsze, najbardziej prymitywne skojarzenie. Bo "good" to on raczej nie był. Krnąbrny, bez ambicji, awanturnik. Oczywiście - do czasu.
Tu wcale jednak nie brak dwuznacznosci, bo polski tytul jasno nawiazuje do slynnego "Buntownika bez powodu" z Jamesem Deanem z 1955r (dlatego pewnie niewielu kojarzy), ktory akurat byl przetlumaczony doslownie z "Rebel without a cause".
Można go raczej "dosłownie" przetłumaczyć jako "Polowanie na dobrą wolę" lub "Ściganie dobrej woli", czyli poszukiwanie sposobu na obudzeniu w tym chłopaku dobrego podejścia do życia. Oczywiście pierwsze tłumaczenie to odniesienie do jego nazwiska. Ale - choć sam jestem przeciwnikiem "wymyślonych" tłumaczeń - w tym wypadku uważam, że tłumacz nawet się spisał. Oddaje istotę charakteru Willa, a tłumaczenie dosłowne byłoby pozbawione sensu.
Will Hunting - tak sie nazywa główny bohater. Całe szczęście, że ktoś taki jak ty nie tłumaczy tych tytułów...
ale fail <facepalm>. doucz się angielskiego zanim się wypowiadasz na temat tłumaczeń ;)
Co ciekawe, z znanego każdemu Translatora Google po wpisaniu w okienko "Good Will Hunting" pojawia się informacja, że nie znaleziono definicji. Po wpisaniu "Good Will hunting" wyskakuje "Buntownik z wyboru". Trochę to głupie.
owszem głupie, bo tak działa Translator Google - zbiera info po necie, i dlatego być może jeśli wrzucisz hasło "the next three days', to otrzymasz tłumaczenie 'wszystko dla niej' zamiast 'następne trzy dni'
hahah gratuluję pomysłowości i wybitnej znajomości języka. Z jakiegos translatora korzystałeś/aś?:)...jakby się film oglądnęło to by się wiedziało ze to imię i nazwisko;) co do tłumaczenia tytułów... wypada pamiętać albo się przynajmniej dowiedzieć o pewnych zasadach i specyfice tłumaczenia tytułów, są pewne reguły jakkolwiek absurdalne mogłyby się wydawać. Moim zdaniem tłumaczenie w tym wypadku trafne, przyciągające uwagę i przede wszystkim mówiące co nieco o filmie;) Pozdrawiam
Ach te polskie tłumaczenia. Szkoda gadać. Najlepsze tłumaczenie z anielskiego na polski to był "Dirty Dancing" na "Wirujący Seks". To jest nie do przebicia.
Polacy niestety uwielbiają przekręcać tytuły. Dajmy kilka przykładów: "10 Thing I Hate about You" - "Zakochana złośnica", "Lovely Bones" - Nostalgia anioła", no i oczywiście "Eternal Sunshine of the Spotless Mind" - "Zakochany bez pamięci" (to już są największe kpiny, bo polski tytuł brzmi jak jakaś tania komedia romantyczna i może zniechęcić do filmu. rozumiem, że tytuł trudno przetłumaczyć, ale czy nie można go było zostawić w oryginale?)
"Paradise, Hawaiian Style" - Podrap mnie w plecy ; )
Można duuużo wymieniać złych tłumaczeń
Jednym z bardziej kontrowersyjnych jest "Fallen art" Bagińskiego, przetłumaczone jako Sztuka spadania.
Wiem, że bawię się w archeologa, ale mniejsza z tym.
Angielskie "Good will hunting" to związek frazeologiczny oznaczający mniej więcej to samo co u nas "Buntownik z wyboru". Oznacza zmianę postawy i takie tam.... A twórcy filmu, nazywając tak tą produkcję i głównego bohatera, po prostu zabawili się w grę słów.