Opadł już pierwszy zachwyt ale multum rozmyślań zostało.
Wizualnie - cudo. Muzyka - cudo. Fabula - … Fabuła była niesamowicie wciągająca i chaotyczna (w dobrym słowa tego znaczeniu). Za każdym razem kiedy zostały rozłożone kolejne karty, pokazywały się kolejne wątki i nici fabularne miałam wrażenie że tylko mocniej wrastam w ten fantastyczny świat. Wiem jednak że nie jest to film dla każdego (co absolutnie nie jest niczym złym). Nie będzie to dla mnie napewno jeden z komfortowych filmów studia Ghibli oglądanych dla wyciszenia. Nie będzie to ucieczka od rzeczywistości, mimo chwilowego oderwania. Film dał mi przestrzeń dla rozmyślań których zupełnie się w tym kontekście nie spodziewałam.
Po wizycie z kina wyszłam z głową pełną interpretacji, a z czasem mam ich tylko więcej.