Clerks - Sprzedawcy

Clerks.

1994 1 godz. 32 min.
7,5 55 899
ocen
7,5 10 55899
13 788
chce zobaczyć
7,2 10
ocen krytyków
{"rate":7.2,"count":10}
powrót do forum filmu Clerks - Sprzedawcy
  • Randal i Dante reprezentują dwa zupełnie różne podejścia do życia, a co za tym idzie - nie należą do jednolitej generacji podobnie myślących ludzi. Bo młodość współcześnie ma coraz mniej wspólnego z charakterystycznym dla tego pojęcia poczuciem więzi, jednością nadziei, gustów. Coraz rzadziej mówi się o buntownikach-autorytetach, których naśladują młodzi ludzie, za to coraz częściej o indywidualistach-outsiderach, którzy są sami dla siebie wyznacznikami i nie w głowie im narzucanie rówieśnikom własnego stylu życia. Czy zatem zasadne jest dzisiaj posługiwanie się pojęciem pokolenia?
    Rozbudowana refleksja znajduje się na moim blogu, tutaj:

    http://www.napisykoncowe.pl/2014/10/blog-post.html

  • Maciejew ocenił(a) ten film na: 10

    napisykoncowepl Przeczytałem i muszę Ci przyznać wielkiego +, kciuka, czy coś innego, czym wyraża się uznanie w internecie :) Jednak pozwolę sobie przytoczyć fragment Twojego zakończenia:
    "Siła "Sprzedawców" kryje się w trafnej analizie dwóch obrazów młodości - tej ograniczonej przez wąskie horyzonty myślowe, nieasertywność, brak empatii i niezdolność do autorefleksji, która realizuje się w osobie Dantego oraz młodość spontaniczną, samoświadomą oraz wolną, czyli tą reprezentowaną przez Randala."
    Czy Dante naprawdę pozbawiony jest zdolności aoutorefleksji? Nie wydaję mi się, przecież przez cały czas analizuje swoje decyzje życiowe, te związane ze swoimi relacjami z kobietami, studiami, pracą. Czy Dante i Randal różnią się tak bardzo od siebie? Różnią się , gdyż Randal jest trochę socjopatą nie liczącym się z ograniczeniami tworzonymi przez społeczeństwo. Obydwaj są dobrymi obserwatorami rzeczywistości, tyle że Randal ją ignoruje, czy też dostosowuje do siebie. Różnica jest tu taka, że Randal zna dobrze swoje "gówniane życie", ale nie przejmuje się nim. A Dante czuje potrzebę zmian, ale tylko gada, narzeka i siedzi na dupsku. Więc różne podejścia skutkują tym samym - obaj pracują w sklepie i żyją tym samym życiem. Zakwestionował bym też to, że Dante nie przejawia empatii - choćby w scenie z gościem, który włożył łapę do chipsów. Gdyby był to Randal pewnie udawał by, że gość nie istnieje, a Dante pomaga mu wyjąć zaklinowaną rękę.
    Cieszę się, że ktoś przeprowadził wnikliwą analizę mojego ulubionego filmu.
    Pozdrawiam

  • Maciejew Wielkie dzięki za miłe słowo i podjęcie polemiki.

    Co do Twoich uwag - rzeczywiście Dante przejawia pewne oznaki autorefleksji, co nie zmienia faktu, że są to refleksje powierzchowne, godne człowieka zdesperowanego i zagubionego. Dość powiedzieć, że Dante przegląda na oczy dopiero pod wpływem uwag Randala i Cichego Boba, tak jakby sam nie mógł dojść do tego, że kocha Veronikę i że w gruncie rzeczy tak naprawdę nie chce zmian, bo jest mu wygodnie. Dante jest zewnątrzsterowny i właśnie dlatego uważam, że nie posiadł umiejętności autorefleksji - bo do najważniejszych konkluzji nie dochodzi sam. Natomiast Randal jest samoświadomy i potrafi obronić swoją filozofię życia, którą konsekwentnie realizuje.

    Masz natomiast w pełni rację, że Dante w przeciwieństwie do Randala wykazuje jeszcze szczątkową empatię w stosunku do innych ludzi. Pytanie jednak, czy wynika to z jego głębokiego zrozumienia dla ludzkiej natury, czy raczej z wewnętrznej potrzeby podporządkowania odgórnym nakazom - "jestem sprzedawcą, więc powinienem być miły dla klientów".

    Również pozdrawiam!

    @Spokojny