Super animacja dla dzieci, z chrześcijańskim przesłaniem. Nie czytać malkontentów :)

Naczytałam się opinii na FW i myślałam, że to będzie totalna sodoma i gomora. Tymczasem nie ma tu NIC strasznego, okropnego czy nie dla dzieci. Animacja dla najmłodszych jak każda inna. Przy tym, co leci na Cartoon Network, Corgi to teletubisie.

"Film ocieka seksem".
Nie ma tu nic o seksie! Rodzina Trump przywozi suczkę, która jest jedynie nadgorliwa. Zachowuje się jak taka dziewczynka z Looney Tunes, co używała przemocy, by przytulać zwierzaki, które tego nie chciały. Tu jest coś podobnego. Ani razu nie pada słowo seks czy rozmnażanie. Tak jedynie odbierają dorośli. Dzieci zobaczą psa uciekającego przed dziewczyną. Zresztą tego jest kilka minut na cały film. Pamiętacie animację "Lady and the Tramp"? Tam to dopiero psy rozmawiały w schronisku o sprawach damsko-męskich.

"Parodia z Trumpa i Melanii"
Straszna ta parodia: prezydent robiący sobie selfie w pałacu oraz będący ugryziony przez psa. Chociaż Trumpa mogli zrobić ciut inaczej: mrocznego, nieuśmiechającego się, dumnego, rozkazującego. Bo jakiś taki łagodny i fajtłapowaty wyszedł. Z Melanii w ogóle animacja się nie naśmiewa.

"Morderstwa, przemoc"
Niby w którym miejscu? Nic tam takiego nie ma. Najmocniejsza scena to zrzucenie psa z mostu do wody, aby odebrać mu koronę. 20x gorzej było w Królu Lwie, a nikt tego nie hejtował, czyli zabójstwo Mufasy, o rozerwaniu Skazy na strzępy nie wspominając. A "Oliwer i spółka"? Tam dobermany zabija prąd, a właściciela rozjeżdża pociąg. Kiedyś każdy film pełnometrażowy tak wyglądał. Teraz uderzenie kogoś łapą to straszliwa przemoc :) Corgi jest cukierkowy i przesłodzony.

"Transseksualizm"
Jest scena, że pan idzie w różowej sukience. Trwa może 10 sekund. Dzieci odbiorą to, że po prostu jest śmiesznie.

"Straszne więzienie"
Nie ma tam żadnego więzienia, tylko schronisko adopcyjne dla psów, gdzie o każdego psa się dba i co chwilę któryś znajduje nowy dom. W tym schronisku jest duży pies, który pełni rolę władcy, czyli nic nowego, czego już nie było w tysiącach kreskówek. Do tego ostatecznie władzę przejmują dobre psy i nikomu nie dzieje się krzywda.

"Humor o kupie"
Scena na 3 sekundy, gdzie szczeniak brudzi dywan, a lokaj sprząta to szufelką i szczotką. Straszne!

Jedynym minusem jest nudna fabuła. Może też motyw suczki ze schroniska, która nie lubiła Corgiego, dopóki się nie dowiedziała się, że jest bogaty. Wtedy zaczęła się kręcić wokół niego i mu pomagać. Chociaż to może być uznawane i negatywnie, i edukująco, bo ludzie w życiu tak robią - lecą na kasę. Psiaki są słodkie, szczególnie tytułowy bohater. Animacja z przesłaniem - o sile przyjaźni i wybaczaniu nawet grzechu śmiertelnego. Swobodnie można na to iść z czterolatkiem.

3
  • Nic dodać - nic ująć

  • Albo masz zupełnie inną percepcje, albo oglądaliśmy inny film.
    Rynsztokowe teksty(przynajmniej w wersji dubbingowanej), wulgarne i agersywne aluzje do świata dorosłych i ciągłe krzyki.
    Jedyne do czego nie można się przyczepić to animacja. Graficy zrobili świetną robotę.

    Zaraz... Ty chyba sobie robisz jaja?

    • Z animacją się zgadza. Można by pomyśleć, że zrobiło ją USA. Co do reszty to chyba chodzi o percepcję (albo rocznik - jak byłam mała, to oglądałam Aliena czy Krwawy Sport), bo nie było tam nic nie dla dzieci. Żadnych wulgaryzmów. Krzyków nie kojarzę. Agresja praktycznie zerowa, proszę sobie ją porównać ze starszymi animacjami, jak "Król Lew", "Oliwer i spółka" czy "Mulan" - tam dopiero jest przemoc i zabijanie. Że chodzi o rozmnażanie psów żadne dziecko na to nie wpadnie, tylko dorośli mają takie skojarzenia. Jeśli ktoś uważa, że to nie dla dzieci, powinien puszczać swoim dzieciom "Tomka i przyjaciół". Ale żeby potem nie było zdziwienia, że dziecko ma całkowicie błędne wyobrażenie o świecie, w którym nie ma zdrajców czy fałszywych przyjaciół.

      • "powinien puszczać swoim dzieciom "Tomka i przyjaciół". Ale żeby potem nie było zdziwienia, że dziecko ma całkowicie błędne wyobrażenie o świecie, w którym nie ma zdrajców czy fałszywych przyjaciół."

        Mądry rodzic już dawno wyrzuciłby telewizor przez okno, ale widzę, że postępowi rodzice wolą puszczać swoim dzieciom filmy edukacyjne w stylu Mortal Kobat, Matrix, czy inny Kler..

        "Ale żeby potem nie było zdziwienia, że dziecko ma całkowicie błędne wyobrażenie o świecie, w którym nie ma zdrajców czy fałszywych przyjaciół."

        Już jest zdziwienie, jak łatwo wami sterować i programować was. Końcówka twojego komentarza to bezsprzecznie potwierdza, ale pewnie nawet nie wiesz o co chodzi. I o to właśnie im chodzi.

        • Chyba piszesz o sobie, rzucasz jeszcze pseudofilozofię, ktorą można interpretować jak Biblię. A w innym poście jedziesz po moich rodzicach. Mam prawie 50 lat i niby kto mam mną sterować? Kosmici? :D

          • Skąd Tyś to wziął? Jaka pseudofilozofia? Po uj tu Pismo Święte mieszasz? Gdzie ja Twoich rodziców obraziłem? Poczytaj o przekazie podprogowym i programowaniu społeczeństwa, a później się odzywaj.

          • Do tego jesteś zakompleksionym kłamcą. Jeśli masz 50 lat, to Krwawy sport musiałeś oglądać mając ok. 18 lat (kilkulatek fest). Jeżeli uważasz, że rodzic puszczający kilkuletniemu (SIC!) dziecku Krwawy sport, lub Aliena, jest rodzicem odpowiedzialnym, to oczywiście masz do tego prawo, ale chyba coś z Tobą jednak nie tak, a ja nie muszę się z Twoją opinią zgadzać. Wiesz skąd wiem, żeś chodzący kompleks? Wyzywasz ludzi o odmiennym zdaniu już w temacie, nazywając ich malkontentami, a reagujesz na "jeżdżenie po rodzicach", którego nie było? "To, że ty oglądałeś Krwawy sport, albo Aliena, nie wspominając o Drago Ball'u, nie znaczy że wszyscy "kilkulatkowie" oglądali razem z tobą. Nie każdy ma nieodpowiedzialnych rodziców." - cytat z innego tematu. Żeby nie było. Jedynie kto tu próbuje uprawiać pseudofilozofie poprawności politycznej, jesteś Ty, na siłę próbując przekonać ludzi do swoich racji. Jak na pięćdziesiątkę, świadomość zerowa. Otwórz oczy. I mały bait'ik na koniec. Jak niby można interpretować Pismo Święte? O ch Ci chodzi? A Twoimi kosmitami jest m.in. soros, zuckerbarg, czy inny parch morawiecki.

            • Wciskasz rzeczy, których nie napisałam. Nadinterprteujesz, albo nie rozumiejąc, albo robiąc to specjalnie, byle trochę się pokłócić. "Pseudofilozofia" to normalne słowo. Nie ma to nic wspólnego z Biblią. To samo z wyzywaniem: zacytuj, gdzie niby cię wyzywam. Malkontent to nie wyzwisko, ale w przypadku tego portalu określenie ludzi, którzy wybrzydzają film i piszą o nim wyolbrzymione i niestworzone rzeczy. Przez to omal odpuściłam sobie tę animację, bo wyobraziłam ją sobie co najmniej na poziomie "Sausage Party". Tymczasem Corgi to niewinna bajka dla dzieci, bardzo łagodna i bez przemocy. No i wymyślasz też, że jestem megalomanką. Wybacz, ale nie znamy się, więc nie możesz pisać takich rzeczy, przeczywawszy dwa wpisy randoma z internetu.
              Ja chcę przekonać kogoś do swoich racji? Serio? A niby jak? Przystawiając spluwę do czoła czy wysyłając ludziom po domach armię żołnierzy?

              W temacie "nie rozumiem tych negatywnych ocen" napisałeś, że moi rodzice są nieodpowiedzialni, kompletnie nie wiedząc, kim jestem ja i oni.

              • To teraz posprzątaj bajzel i leć do książek. Jesteś zabawny, a twoje wywody aroganckie. Najpierw pieprzysz trzy, po trzy, do tego kłamiesz, a potem odwracasz kota ogonem i zadajesz durne pytania z dupy wzięte. Ile ty masz lat, ale tak naprawdę? No i właśnie dlatego spieprzaj do książek, a nie mądruj się tu. A twój denny post powyżej tylko świadczy o twojej pustce w głowie i zakrzywianiu rzeczywistości do swojej wizji świata. Obrażasz mnie i mój wpis nazywając mój pogląd pseudofilozofią, a ludzi malkontentami. Piszesz dyrdymały, których się zaraz wypierasz. Robisz dokładnie to, co zarzucasz mnie. Co do filmu, zawiera brutalne sceny oraz przemoc. Scena z transem to szczyt nad szczyt,a ty się idź k lecz. Sausage Party nie jest filmem stworzonym z myślą o najmłodszych. Jak nie wiesz co to wyrażanie opinii, to wróć do podstaw z podstawówki. Oceniłem twoich rodziców po tym, jak rzekomo cię wychowywali, nie podoba się, to nie pisz o ciężkim dzieciństwie z Jean Claudem van Damem. Nie muszę znać twoich rodziców, ani ciebie, żeby stwierdzić, żeś dzieciuch, kłamca i do tego z sieczką w głowie. Ale nie przejmuj się, więcej takich produkcji jak corgi sobie zaserwuj - na pewno się w główce naprawi. I jeżeli chcesz wymieniać ze mną poglądy, to po pierwsze przestań kłamać, a po drugie skup się na tym co pisałeś i przeczytałeś, a nie wybujałe fantazje przelewasz na bajty. Zwięźle, na temat. Póki co leć leczyć kompleksy dziecko.

  • 1.Nie musi być podane słowo sex aby film był z elementami erotyki - robienie nastroju na psie igraszki, mocny makijaż psa, ujeżdżanie książki w formie rodeo mające sugerować pozycje seksualną, mam wymieniać dalej fragmenty które zastępowały słowo sex i w zamian je po prostu sugerowały przekazem podprogowym?

    2.Parodia Trumpa ok, tu można to wytłumaczyć skoro Królowa jest również politykiem - ten żart z ugryzieniem w krok, już niech ich będzie ale wsadzone na siłę...

    3.Namawianie do opuszczenia domu, usiłowanie morderstwa - DWA RAZY (no proszę Cię, to nie kreskówka pokroju Looney Toons gdzie przejdą takie rzeczy), walki psów, szczucie już nie tyle facet na faceta ale facet na dziewczynę (to niby też ma być spoko?) - tak jak w punkcie pierwszym, mogę pisać o przykładach jeszcze długo

    4.Transseksulizm - tak, dzieciak by się śmiał, jakieś 10-15 lat temu gdy jeszcze to nie było tak spopularyzowane. Teraz przerabia się stare filmy i na siłę wsadza elementy poprawne polityczne - obejrzyj Piękną i Bestię z lat 90 a potem jej nową wersję a to akurat tylko jeden z wielu przykładów. Śmiejemy się z czegoś co jest nienaturalne, dziś transseksualizm staje się normą wpuszczaną drzwiami i oknami bez pytania. Nawet jeśli nie chcesz oglądać tego typu treści to i tak je wsadzą, np do niewinnego filmu dla dzieci. Papka poprawności politycznej sprawi, że dziecko się nie zaśmieje tylko wyrecytuje że to jest normalne zjawisko - od tego jest edukacja seksualna w szkołach która robi robotę - TA DA!

    5.Schronisko i dobrzy ludzie - tak, ale ten pitbull raczej z aniołkowa się nie urwał ;)

    6.Po stworzeniu i wielbieniu g*wnianej emotki nic mnie juz nie zdziwi...

    To tylko małe uwypuklenie tego płaskiego tła które uznałeś/aś za takie niewinne

    pozdro :)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię