1 godz. 37 min.
5,7 19 891
ocen
5,7 10 19891
2 245
chce zobaczyć
{"rate":2.0,"count":1}
{"type":"film","id":107965,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Cube+Zero-2004-107965/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Cube Zero
  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    Jeśli czytam pod opisem filmu zmasowane uderzenia negatywnych komentarzy trochę się dziwię, ale tylko trochę. Dlatego, że dla mnie tym film był całkiem udany i pragnę przedłożyć teorię, że gdyby ktoś trylogię Cube zaczął od części III, a poprzednich nie oglądał ani razu wcześniej, uznałby Cube Zero za film przyzwoity. Także za taki uznałby go, gdyby Cube Zero nazywał się inaczej i nie miał nic wspólnego z Cube i Cube 2. Jest to teoria absolutnie prawdziwa, dlatego, iż zakładam, że frustraci dający dla tego filmu 1/10 kierują się tylko i wyłącznie tym, że część 3 trylogii znacznie różni się od poprzedników, zwłaszcza schematem utworu. Ja zgadzam się, że Cube i Cube 2 były lepsze od Cube Zero. Ale takiej przepaści w jakości filmów jaką niektórzy tu na forum sugerują, absolutnie nie popieram. I jako argument dla moich tez, porównam trylogię Cube, do trylogii filmu Psychoza (zapoczątkowanej przez Alfreda Hitchcocka). Pierwsze trzy części projekcji genialnego mistrza grozy (chociaż reżyserował tylko część 1) toczyły się w ściśle określonym schemacie. Motel i dom przyległy do motelu. Aż postanowiono nakręcić część 4 Psychozy, Psychoza Początek (analogia tytułu, Cube zero, zero jako początek). I w tym filmie, Psychoza 4 (także nie przypadła zbytnio do gustu fanom poprzednich części trylogii ze względu na różnice do już poznanych dzieł) niemal wszystko było inne niż w poprzednich kapitalnych częściach produkcji. Brak motelu, brak mrocznego domu przy jego okolicy. Film miał tylko i wyłącznie tłumaczyć to, co zdarzyło się w pierwszych 3 częściach, dlaczego główny bohater robił, to co robił. Jeśli chodzi o Cube Zero, jest istotnie identycznie. Tutaj także składamy elementy układanki z poprzednich części w całość. A już ostatnia scena filmu Cube Zero, to arcydzieło wyjaśnienia co miało miejsce w najlepszej, bo pierwszej części trylogii. Reasumując, polecam trochę obiektywizmu. To prawda, że Cube Zero był najsłabszą częścią znakomitej trylogii i schemat filmu momentami różnił się dramatycznie od poprzedników. Kto liczy na to, że po raz kolejny obejrzy tylko i wyłącznie grupę ludzi zamkniętych w przedziwnym pomieszczeniu może lekko przeliczyć się. Bo Cube Zero wychodzi na zewnątrz i informuje kto za czym stoi. Jednak apeluję, noty dla tego filmu stylem 1/10, albo komentarze typu dno, czy żenada, jest to znacząco przesadzona krytyka. I jeszcze jedno. Kilka miesięcy temu oglądałem taki banalny filmik tytułem Simon Says. Przyznałem mu notę 2/10, podczas gdy kilku forumowiczów dało mu 10/10 (!). To może obejrzyjcie Cube Zero i Simon Says dla porównania, zanim dla jakiegokolwiek filmu zechcecie dać 1.

  • lukgof ocenił(a) ten film na: 3

    poland7 Mówisz, że jeżeli ktoś nie oglądał żadnego Cube'a wcześniej to ten film mu się spodoba. Otóż ja jestem taką osobą i uważam, iż jest to film słaby o ile nawet nie bardzo słaby. Ok może nie jestem wielkim fanem Sci-Fi i być może dlatego ten film nie przypadł mi do gustu. Pominę więc moją opinię o fabule tego filmu, gdyż uważam ją najzwyczajniej za beznadziejną. Oglądając "Cube Zero" miejscami miałem wrażenie, że oglądam "Piłę" tylko dziejącą się w kosmosie (choć uważam akurat, że sceny tych pułapek w Cube były tragiczne, a "Piła" wygląda przy tym jak majstersztyk). Ale wracam do tematu. Moim zdaniem film się niemiłosiernie ciągnie i nic się w nim tak naprawdę nie dzieje. Te wszystkie pomieszczenia kostki jak i siedziba techników wygląda trochę jakby sklejono je z kartonów. Gra aktorska ... po prostu jest, a kolejność umierania poszczególnych "bohaterów" jest chyba proporcjonalna do ich aktorskiego poziomu (tych najmniej drętwych wykończą na koniec). Nie zwróciłem nawet uwagi czy w tym filmie jest jakikolwiek podkład dźwiękowy ale to najwyraźniej oznacza, że nawet jeżeli jest, to równoznaczne jest to z tym, iż mogłoby go wcale nie być. Podsumowując, choć nie darzę miłością filmów Sci-Fi to zawsze staram się ocenić każdy film jak najobiektywniej, a według mnie "Cube Zero" jest po prostu filmem słabym o idiotycznej i niezrozumiałej fabule, ze słabą grą aktorską, a całość wygląda jakby została zrealizowana w opuszczonym baraku przy użyciu jednej kamery. Jak dla mnie ten film zasługuje co najwyżej na naciągane 3/10 :)

  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    lukgof Masz prawo tak uważać. Niemniej, polecam dwie pierwsze części Cube, zdecydowanie lepsze i bardziej frapujące.

  • lukgof ocenił(a) ten film na: 3

    poland7 Na pewno zobaczę, wtedy bez wątpienia będę mądrzejszy jeśli chodzi o całą serię Cube'a.

  • Movie_Crash_Man ocenił(a) ten film na: 1

    poland7 Obejrzałem Cube 1 około 20 razy. Cube 2 około 10 razy. Tego gniota około 5 razy i za każdym razem jestem zniesmaczony.
    Upłycenie całej genialnej ideologii Cube, która w jedynce była obrazem totalnego chaosu i braku kontroli nad życiem jednostek i wyborów jakie dokonują to strzał w stopę. W jedynce Cube był efektem przypadku - wielkiego błędu, a sam sposób pojawiania się w nim ludzi o zdolnościach, które mogą pomóc im uciec genialny I TAJEMNICZY. Sama idea była tak tajemnicza jak zniknięcia tych smarkul w Pikniku pod Wiszącą Skałą pełna niedopowiedzeń i teorii... Dwójka była filmem eksperymentu, ale nadal akceptowalnym i pełnym nawiązań do wielkiego umysłu jakim był sam cube 1 - w dwójce np: występuje postać naukowca, który próbuje ustalić/obliczyć system Cube 2.


    Jednak Cube 0 upłyca całość zmieniając najważniejsze - czyli samą ideę cube w wielki eksperyment rządowy...a ludzie, którzy tam trafiają to osoby, które mają związek z samym sześcianem...TO WSZYSTKO stało się zbyt proste. Motyw żołnierzy i robienie dodatkowych wyjść, które i tak nie pozwalają nikomu uciekać..Wyjście, które nie ma sensu...lista najważniejszych błędów... w temacie:

    Jedyna rzecz, która kompletnie nie skopała tego filmu to zakończenie, bo daje nadzieje, że powstaje kolejny Cube, który naprawi słabą teorię dla Cube 1.

    http://www.filmweb.pl/film/Cube+Zero-2004-107965/discussion/...

  • Movie_Crash_Man ocenił(a) ten film na: 1

    Movie_Crash_Man Nie ukrywam, że dwójka też upłyca samą ideę, ale dwójka upłyca ideę sześcianu z drugiego filmu, a nie poprzednika. To można było ciekawie nagiąć niestety pojawił się CUBE 0.

    Zakończenie to tylko nadzieja na uczynienie całości czymś skomplikowanym i ciekawym poniekąd ratuje ten film od oceny ujemnej, bo mimo wszystko sama idea Cube 1 została już pogrzebana przez ten film i to już jest nieodwracalne. Nie znam filmu, który aż tak mocno zepsułby motyw całej serii jak Cube 0 nawet Alien 4 nie jest aż taką porażką dla serii jak Cube 0 dla pozostałych dwóch filmów, bo nie psuje ich wymowy całkowicie.
    Znając życie scenariusz do C3 napisze jakiś kretyn. SE

  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    Movie_Crash_Man Przyznam się uczciwie, że Cube Zero obejrzałem już dość dawno temu (pierwszy komentarz pochodzi z 5 lutego 2011) i raczej pamiętam z niego niewiele aby móc podjąć dziś rzeczową debatę. Zobaczyłem ten film tylko raz i nigdy więcej do niego nie powróciłem, to też świadczy o tym, że nie rzucił mnie na kolana i ocena 5/10 którą jemu przyznałem nie należy do najwyższych i najbardziej chwalebnych. Tym niemniej, całe meritum rozważań zawarłem w moim pierwszym komentarzu do którego się odnosisz (to były moje początki na portalu i dostrzegam pewne braki i niedociągnięcia także gdy mowa o tym co napisałem, dziś wyraziłbym się inaczej), zdania nie zmieniłem: przyznanie dla tego filmu 1/10 jest krzywdzące i niesprawiedliwe, bo są produkcje nieporównywalnie gorsze którym w takim układzie należałoby przyznać zero czy minus pięć. Co do jednego pełna racja, pierwsza część Cube bije Cube Zero na głowę i nigdy temu nie zaprzeczałem, druga też jest znacząco lepsza, kolejnych części nie chciałbym oglądać, bo niemal każda kontynuacja uznanego tytułu sprzed lat kończy się obecnie profanacją i kompromitacją.

  • Movie_Crash_Man ocenił(a) ten film na: 1

    poland7 TAK. ZGADZAM się, że 1/10 jest nieuczciwe, ale ja jestem fanem serii od wyjścia pierwszego CUBE i wiem czym był w oczach Vincento Nataliego pierwszy film, a czym się stał w cube 0. Oceniam to jako wielki fan 1szej części. Nawet kiedyś zacząłem tworzyć grę komputerową na bazie cube 1 z sześcianem i pułapkami wewnątrz byłem pod tak wielkim wrażeniem.

  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    Movie_Crash_Man Tym samym potwierdza się moja teoria przedstawiona w poście pierwszym, że fani serii Cube przyznają dla tego filmu 1/10 niemal z automatu, tylko i wyłącznie przez wzgląd na porównania do dwóch pierwszych części filmu, a gdyby takowe nie istniały, to ów obraz nie zasługiwałby w ich mniemaniu na tak katastroficzną ocenę jak 1. Także zaliczam się do fanów Cube, choć z pewnością nie jestem fanatykiem serii. Jednak tak jak napisałem w pierwszym poście z lutego 2011, obok Cube Zero jest np. Psychoza IV Początek, budząca przeróżne kontrowersje innością wobec swoich poprzedników (zapoczątkowanych od Psychozy Hitchcocka), zdarzają się również i tam tam fanatycy dający z automatu (niektórzy może nawet przed obejrzeniem) najniższą ocenę, bo film jest konwencją różny od poprzednich, a jednak przyznanie 1/10 dla Psychozy IV uważam za skrajną głupotę, bo po pierwsze film jest dobry i będący godny obejrzenia z niezapomnianym klimatem mrocznego amerykańskiego kina początku lat 90 - tych, po drugie z tradycyjnie fantastyczną kreacją mistrza Anthony'ego Perkinsa. Powracając do Cube Zero, należy pamiętać, że była to przede wszystkim produkcja video i jako taka spełniła swoją rolę - nie przeszła do annałów kina, ale nie jest też gniotem jak to niektórzy zwykli sugerować.

  • oyvinddev ocenił(a) ten film na: 1

    poland7 wow, zaciekle bronisz swojej teorii. Zupełnie jak jakiś Jehowy lub wegetarianin. Nienawidzę wegetarian, chcą zmieniać świat karmiąc wszystkich chwastami na siłę. Ale mniejsza z tym, to forum o filmach. Musisz jednak pamiętać, że zawsze znajdą się 2 grupy ludzi - ci, którzy się z Tobą zgadzają i ci, którzy mają inne zdanie.

    Nie jestem fanem Cube - obejrzałem ten film, miał długie i męczące dialogi, ale naprawdę ciekawą koncepcję. Postacie były dość realistyczne i chętnie się za nimi podążało i w jakiś sposób kibicowało im.
    Cube 2 już coś naprawiał, wprowadzał więcej akcji, jeszcze ciekawszą koncepcję tesseraktu, a postacie były ciekawe.
    Cube Zero to natomiast totalny gniot. Fabuła zbyt przewidywalna, postacie płaskie i przerysowane. No i córeczka z lalką i różową sukienką, której ktoś robi krzywdę - to jest tak zalukrowane i idiotyczne. I nie mówię tego jako fan Cube, bo nim nie jestem, ale jako typowy widz. Zdarzało mi się oglądać lepsze i gorsze filmy, Cube 0 zalicza się do tych drugich.

    Współczuję Tobie gustu filmowego. Pewnie w niedziele o 10 nie lada problem z wyborem - obejrzeć film z pieskami, które źli panowie porywają na Polsacie, grupę archeologów namierzającą jakąś zupełnie zapomnianą świątynię ze skarbem (skarbem prawie zawsze jest "przyjaźń') na Pulsie czy komedię romantyczną z Karolakiem na TVNie?

  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    oyvinddev Ilość pomyj które z nieznanych przyczyn na mnie wylałeś każe traktować powyższy komentarz jako bełkot. O mój gust filmowy się nie martw. Pozwól, że nie zniżę się do Twojego poziomu i nie będę oceniał Twojego. A miałbym co oceniać. Bo jak przypuszczam, ostatni akapit to szczegółowe przedstawienie Twoich preferencji, w psychologii ten termin nazywa się PROJEKCJĄ. Nie lubię prowadzić dyskusji z kimś - kto stosuje tego typu jak Ty wycieczki osobiste, argumentum ad personam, argumentum ad hominem. Dlatego Tobie, jako prawdopodobnemu fanowi Karolaka i komedii romantycznych z TVN odpowiem Lindą: "Nie chcę mi się z Tobą gadać". Przy całym szacunku, nie ukorzę się przed kimś kto ma konto na portalu od dwóch miesięcy i w sposób butny, arogancki - próbuje kogokolwiek pouczać i umoralniać, przy czym samemu sobie wystawia mało chwalebną laurkę "wątpliwy autorytecie".

  • oyvinddev ocenił(a) ten film na: 1

    poland7 Ty na serio bierzesz to wszystko do siebie? Trochę dystansu :)

  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    oyvinddev Chyba tak, bo film jest moim hobby. A ostatni akapit z Twojego poprzedniego komentarza skierowany do mnie - bardziej nadawał się na Pudelka, niż tutaj. :)

  • Movie_Crash_Man po c h u j oglądasz 5 razy film który oceniasz 1/10 .... jesteś masochistą czy co ?

  • Movie_Crash_Man ocenił(a) ten film na: 1

    hal9000_mk2 sam sobie odpowiedziales

  • Movie_Crash_Man Przepraszam panie Grey. Baty mi się należą.

  • VanKert ocenił(a) ten film na: 6

    Movie_Crash_Man coś nie tak chyba z Twoją oceną filmu... jak można obejrzeć 5 razy film, który się ocenia najgorzej jak to jest możliwe?
    może i zero spłaszczyło całą serię ale ... jest to jakaś wariancja (choć mogła Ci się nie spodobać)

  • dominikrak ocenił(a) ten film na: 1

    poland7 Nieee, dno, nie ma co gdybać, po prostu nie udał się.

  • poland7 ocenił(a) ten film na: 5

    dominikrak Pytam: jeśli dla "Cube Zero" przyznać 1/10 i określić go mianem dna, to jaką ocenę i jaki synonim dopasować do "Morderczych mrówek" czy innych tworów filmopodobnych będących absolutnie poniżej jakiejkolwiek krytyki?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5

    poland7 Ludzie, którzy dają takim filmom jak ten 1 po prostu nie wiedzą czym jest dziesięciostopniowa skala oceniania. Jak dla mnie jedynka 8/10 za świetny klimat i bardzo ciekawy pomysł na film, dwójka 6/10 bo była lekko przekombinowana i trójka również 6/10 bo zła nie jest i wyjaśnia kilka rzeczy. Może zrobią jeszcze kontynuacje na miarę pierwszej części, byleby nie remake.

  • Z jednej strony się zgadzam. W wielu dziedzinach i umysłach osób skala jest 10-stopniowa skala jest wypaczona. Z drugiej przyjmuję, że być może to pierwszy tak słaby jaki te osoby oglądały.

  • poland7 Bronisz filmu gdybaniem o chronologii oglądania części cyklu, lub zmianą jego nazwy? Masz ludzi ca szympansy, lub zwyczajnie dzielisz przez Zero.

    Wyjaśnianie tajemnic często kończy się zawiedzeniem oczekiwań, rozwiązaniem nieadekwatnym do wagi tajemnicy. Niejedno dzieło dostało za to po dupie. I słusznie.

  • rozkminator ocenił(a) ten film na: 5

    poland7 W czasach kiedy jeszcze się nie goliłem, tatko zabrał mnie do kina na "Cube". Było super. Pułapki, krew, rozkminiasta fabuła i zagadka na lata: co stało się z tym daunem jak wylazł z kostki?

    Lat kilka potem, samodzielnie już wybrałem się na "Cube 2". Było super. Scenografia, klimat, rozkministy scenariusz no i zadanie na kolejne lata: spróbuj wyobrazić sobie hipersześcian.

    Godzin kilka temu zaś dowiedziałem się że nakręcono trzecią część. Obejrzałem. Zajrzałem na filmwebowe forum... Uomatko, chyba oglądaliśmy inne filmy, ja i forumowicze, znaczy się! o.O

    Nie powiem żeby było to dzieło genialne ale uważam że jest to świetne zamknięcie trylogii. Nie wchodząc w detale: podoba mi się rozszerzenie perspektywy na obserwatorów, to jest dla mnie najważniejsza najlepsza zmiana - nie chciałbym oglądać trzeci raz ludzi w kostce. Dodatkowo wyjaśniono kilka motywów z poprzednich części, przede wszystkim co się dzieje w "pokoju oświecenia" :P Nie uważam żeby lore serii został tym filmem jakoś zniszczony.

    Właściwie na chwilę obecną to wiedząc już wszystko to co powiedziano w "trójce" - najbardziej zastanawia mnie czym do cholery był ten wisiorek z "2" :D

  • poland7 gdyby byl dobry powstaa by czwarta czesc.. a niestety ni widu ni slychu

  • VanKert ocenił(a) ten film na: 6

    adiman nigdy nie mów nigdy... myślę, że sam pomysł będzie jeszcze kiedyś eksploatowany

  • VanKert ocenił(a) ten film na: 6

    poland7 :)

  • Wictorias ocenił(a) ten film na: 2

    poland7 to twoja opinia. Ale rozumiem, sama kiedyś wystawiłam temu dziełu 6. Boże jak bardzo się wtedy nie znałam i mało wymagałam. 2/10 to było żałosne.. no offense

  • Zlota_Generacja ocenił(a) ten film na: 8

    Wictorias W tym momencie powaliłaś mnie na kolana "sama kiedyś wystawiłam temu dziełu 6. Boże jak bardzo się wtedy nie znałam i mało wymagałam. 2/10 to było żałosne.. no offense" - z pewnością przez lata twoja wiedza urosła do niebotycznych rozmiarów skoro nowe Jumanji i syf od Marvela (dla nastalatków z lasowanym mózgiem) - oceniasz w skali 8-10 - gratuluję. Mam nadzieję, że znajdujesz się w przedziale wiekowym (8-12 lat) - co samo za siebie mogłoby usprawiedliwiać wystawiane przez ciebie oceny. Ciekaw też jestem jaką ocenę wystawiłaś serii Szybcy i wściekli - bo to bez wątpienia arcydzieło, wymagające dokonania skrupulatnej analizy.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Zlota_Generacja ocenił(a) ten film na: 8

    Wictorias Proponuję byś częściej zaglądała do słownika, niestety nawet operowanie wulgaryzmami pozostaje poza twoim zasięgiem umysłowym :) , co tylko utwierdziło mnie we słuszności moich przekonań. Na resztę spuszczę zasłonę milczenia, niech coś zostanie dla potomnych :).