Trochę lepiej można by przedstawić końcówkę bo można się zamotać. Ponadto, może nie
przeszkadzają mi nagości w filmach ale reżyser, jakby na siłę, wrzuca nagie sutki tam gdzie tylko
może - to było za bardzo odczuwalne. Kogo on chciał kupić? Amerykanów? Piąteczka to dobra
ocena, czyli film pod tytułem: "Do obejrzenia i zapomnienia".