Czas na miłość

About Time
2013
7,6 205 tys. ocen
7,6 10 1 205180
7,1 44 krytyków
Czas na miłość
powrót do forum filmu Czas na miłość

Bohater cofa się do dnia imprezy Sylwestrowej razem z Kit Kat, aby siostra nie wybrała
przystojnego bruneta, nie związała się z nim i co najważniejsze nie uległa wypadkowi, Jakim
cudem Tim wraca później do przyszłości? Wcześniej ojciec powiedział mu, że może
podróżować tylko w przeszłość.
Kiedy wraca okazuje się, że jest ojcem innego dziecka (inny plemnik trafił do kom.jajowej). Nie
jest z tego faktu zadowolony, więc pyta ojca co z tym fantem zrobić. On mu na to, że nic nie
poradzi, bo nie może cofnąć się do czasu przed narodzinami. I wtedy bohater robi czary-mary,
znowu cofa się, aby przywrócić początkowy stan rzeczy (siostra ma spieprzone życie, a on ma
ukochaną córeczkę). Ja się w takim razie pytam jakim cudem Tim dwa razy cofa się do czasu
przed narodzinami córki, pomimo, że gdzieś między tymi podróżami ojciec zaprzecza, aby coś
takiego było możliwe. Przy okazji też chętnie dowiem się jak zabrał ze sobą Kit Kat w
przeszłość.
Proszę o sensowne odpowiedzi. Przez te^ nieścisłości nie potrafię wystawić oceny filmowi.
Choć przesłanie miał proste naładował mnie bardzo pozytywną energią.
Pozdrawiam

ocenił(a) film na 4
nastka_3

Nie może się cofnąć do czasu przed _swoimi_ narodzinami.

Z teoretycznego punktu widzenia, podróże w czasie przedstawione są w tym filmie bardzo infantylnie, ale to jest komedia romantyczna a nie film s-f. Nie uwzględniałbym specjalnie tego aspektu w ocenie.

LetzShake

Przecież ojciec wyraźnie podkreśla, że chodzi o narodziny dziecka Tima. Dlatego później, kiedy zbliża się drugi poród Mary (scena z leżeniem w łóżku) Tim cofa się po raz ostatni do wydarzenia związanego z ojcem, aby go pożegnać (a Ci razem cofają się do wydarzenia na plaży, kiedy Tim był dzieckiem). Bohater wie, że po narodzinach drugiego dziecka nie będzie już mógł cofnąć się do wydarzeń poprzedzających poród czyli czasu, kiedy jego ojciec jeszcze żył.
Oceniam film jako całość, więc muszę to rozwikłać.

nastka_3

Nie powiedział, że nie mogą wracać do teraźniejszości, powiedział, że nie mogą przenieść się do przyszłości (aż sprawdziłam) - to tak dla ścisłości, a kwestia, o którą pytasz w filmie nie jest wyjaśniona więc nie sądzę, by ktokolwiek mógł rozwikłać Twoje wątpliwości.

nastka_3

(trzeciego dziecka tak btw ; -))

ocenił(a) film na 8
nastka_3

Wydaje mi się, że ojciec wspominał, że może podróżować między wspomnieniami które pamięta. Czyli możliwe były tylko skoki od dzieciństwa do teraźniejszości.

siLk_2

Jeśli możliwe jest podróżowanie tylko do przeszłości (a pamiętam, że ojciec tak właśnie powiedział w 21 urodziny syna) to nie rozumiem jak można potem wrócić do teraźniejszości (przyszłości).
Jeśli natomiast jest tak jak twierdzisz (bohater może podróżować między wspomnieniami) to wciąż kupy nie trzyma się fakt, że po narodzinach pierwszego dziecka mógł cofnąć się (z Kit Kat) do wspomnień sprzed jego narodzin, a po narodzinach drugiego już nie (przymusowe pożegnanie z ojcem).
Ojciec jasno mówi: parafrazując "nie możesz cofać się do tego, co działo się przed narodzinami Twojej córki". Ha, tylko, że Tim w tym czasie już zdążył się cofnąć do nocy Sylwestrowej i wrócić. Czy tylko ja widzę ten błąd?

ocenił(a) film na 8
nastka_3

no dobra, ale czy to cośkolwiek zmienia? To jest komedia a nie film dokumentalny. Poza tym, sądzę, że chodzi nie tyle o samo cofnięcie się w roli obserwatora, co o dokonanie pewnych zmian. Dlatego Tim cofa się raz z siostrą, zmieniają przeszłość co prowadzi do narodzin innego dziecka, po czym cofa się jeszcze raz, do czasu już po narodzinach córki, do momentu w którym tym razem nie zabrał siostry w przeszłość - skutek - narodziny tego samego dziecka.

ocenił(a) film na 8
nastka_3

To nie błąd. Ojciec go przestrzegał, cofnął sie z Kit Kat, a gdy wrócił, mie miał córki, a synka. Dlatego żegnał sie z ojcem, bo wiedział, że po kolejnych narodzinach nie będzie mógł wrócić.

siLk_2

Faktycznie. Kwestię cofania się przed narodziny dziecka trochę przeinaczyłam. Mógł się cofnąć, ale to pociągało za sobą konsekwencje. Dzięki za opinie.

ocenił(a) film na 5
siLk_2

Cofnął się w czasy przed urodzeniem swoich dzieci, na plaże z ojcem i jakos dzieci pozostaly takie same. Tu chodzi o to zeby nie zmienic biegu historii bo przez to moze urodzic sie inny bobas- ale nadal powinien moc sie cofac aby spotykac sie z ojcem. Takie spotkania nie zmieniłyby niczego i nadal miałby te same dzieci.
Co więcej, podrozowanie do terazniejszosci jest niedopatrzeniem. Podrożując do przeszłości i zmieniając swoje wspomnienie powoduje efekt motyla, przez co jego przyszle wspomnienia sa zdeformowane lub nie istnieja w ogóle. Jak może zatem podrozowac wprzód? Nonsens.

M0RiARTY

Ja to się cały film zastanawiałem, co by się stało, gdyby wszedł do szafy na najwyższym piętrze nowo wybudowanego drapacza chmur i cofnął się do dnia sprzed budowy...

nastka_3

"Jeśli możliwe jest podróżowanie tylko do przeszłości (a pamiętam, że ojciec tak właśnie powiedział w 21 urodziny syna) to nie rozumiem jak można potem wrócić do teraźniejszości (przyszłości)."

Nie obejrzałaś uważnie filmu. Kilkakrotnie było pokazane, że tak samo zamykał oczy w ciemności i wracał zawsze do teraźniejszości.

ocenił(a) film na 8
Woo_Cash

ok, ale pod koniec wrócił do czasów swojego dzieciństwa, czyli przed narodzeniem trójki dzieci, co więcej wrócił do tych czasów (po czym musiał wrócić do teraźniejszości) a gdy był jeszcze młody to nie wiedział o podróżowaniu

Dla mnie, reżyserzy pod tym względem nie sprostali zadaniu

nastka_3

Mam ten sam dylemat - bo nawet jeśli można się cofnąć przed narodziny dziecka - co Tim robił wielokrotnie, mimo słów ojca - to powrót do teraźniejszości, gdzie było mówione, że nie można tak zrobić - już jest totalnym niedopatrzeniem.
Skąd taki wniosek?
"Nie obejrzałaś uważnie filmu. Kilkakrotnie było pokazane, że tak samo zamykał oczy w ciemności i wracał zawsze do teraźniejszości." - było raz pokazane - właśnie w tej sprzecznej sytuacji.
Za każdym razem Tim przeżywał swoje życie "na nowo" - za radą ojca przeżywał każdy dzień na nowo. Ojciec czytał każdą książkę na nowo - czemu? Bo cofając się o dzień przeżywał go na nowo. Cofając się o pięć lat - przeżywał je na nowo.

Ogólnie film dobry, można się pośmiać - godny polecenia, jeśli się nie zagłębiać w niedopatrzenia:]

ocenił(a) film na 6
nastka_3

Tim mógł podróżować w czasie pomiędzy teraźniejszością i własnymi narodzinami - zawsze i w dowolnym momencie. Musiał jednak godzić się na ewentualne zmiany, jakie ta podróż może wywołać. Tak się właśnie stało gdy naprawił życie swojej siostry. Chcą przywrócić dawny bieg czasu, wystarczyło cofnąć się jeszcze raz i nie zabierać siostry w podróż w czasie.
Po narodzinach 3 dziecka Tim teoretycznie mógłby nadal cofać się w czasie jak wtedy, gdy zdecydowali się z ojcem na wspólny spacer. Nie dokonując żadnych zmian, minimalizowali ryzyko wpływu na przyszłość. Jednak ono ciągle istniało, dlatego bezpieczniej było dać sobie z tym spokój.