Nic wielkiego, pierwsza połowa to jest kradzież z Dnia świstaka, natomiast druga jest zbyt sentymentalna i trochę się wlecze. A, i jeszcze ten cały motyw podróżowana w czasie niestety
wyżłobił w fabule sporo dziur logicznych, twórcy ustalili jakieś zasady ale nie zawsze się do nich stosowali, np podrozowac mozna tylko w przeszlosc, i nie wolno w czasy przed urodzeniem
swojego dziecka, moga podrozowac tylko mezczyzni- to wszystko zostało złamane. Co do plusów no to wiadomo, całkiem przyjemnie ogląda się takie filmy.